Aktualności rodzicielskie

Ja też po pierwszej wizycie u fizjo czułam się pewniej ale i tak jeszcze się bałam . Dopiero z czasem mi to przyszło . Najpierw przy mężu ćwiczyłam bo się czułam pewniej . Teraz już bez problemu ale początki to ciężko .

A to mój mąż ani razu synka nie ćwiczył. Ja
Musiałam się nauczyć jak pani to pokazywała i ja z nim ćwiczyłam ale efekty są

A byliście z tym u lekarza?

One to tyle dzieci dziennie mają , że wiedzą wszystko co i jak :face_with_hand_over_mouth: @Mama.urwisa tak, ma zagazowany brzuszek :worried:

Czasem aż mnie to przerażało :face_with_peeking_eye: i bardzo nie chcialam zeby mi go kapały :sweat_smile:

U mnie nawet nie proponowali

U mnie to samo. O ile tata pracował na dwa etaty to podobno zawsze wieczorem opowiadał mi bajki. Córka moją też się zajmował ale mniej. Teraz z synem wymyśla głupie zabawy po których tylko ja mam sprzątanie no ale co poradzić. I oczywyjak moj tata wjeżdża do nas na podwórko to musi zatrąbić i poczekać aż mały wyjdzie i wjedzie z nim 40metrow bo inaczej jest potworny ryk że dziadek wjechał bez niego. Dlatego teraz tata dzwoni wcześniej że jedzie :rofl::rofl:

1 polubienie

U nas to w takich wiaderkach kąpali

Na dniach otwartych mówili że nie kąpią maluchów , ale jak byłam to proponowali dwa razy

Może zależy jaka położna się danego dnia trafi

A to jest to samo jak dzieci mają kolki ? To zagazowanie ?

Też tak mam. Jak zostawię moich chłopaków w domu i wrócę to istny armagedon. Nic nie robię tylko sprzątam, układam i myję. Mój mąż też wymyśla takie zabawy ze mnie to nawet czasem drażni bo końcu się na wymyślaniu ale żeby w upał się potem za sprzątanie to nie

U nas tez ogolnie nie kapia , ale jak przys,la moja polozna (ta do ktorej chodzilam na szkole rodzenia ) to zaproponowala , ze mala wykąpie, bo jednak bylismy 11 dni po porodzie w szpitalu . Jak wrocila z mala po kapieli to normalnie niebo a ziemia . Malej tez duzo ulzylo , bo jednak na sali mielismy 32 stopnie :see_no_evil:

Jakbym została na dłużej to też bym się zgodziła, ja od razu umyłam jak przyszliśmy do domu

Taaak, i mam mieć teraz dietę hipoalergiczną

Co to za dieta.? :flushed: czego musisz unikać

Ja zupelnie nie bylam gotowa na az tyle dni . Ta polozna mi z nieba spadla z ta propozycja , bo ja tez mialam w planach wrocic i wykapac , ale nie spodziewlam sie , ze przez antybiotyk bedziemy az tak dlugo w szpitalu

1 polubienie

Orzechów , ryb , nabiału , kakao , jajek , wszystko co uczula :pleading_face:

Ojeny. To dobrze że ci to zaproponowała, maluszek sobie odżył
@Po.prostu.mama to przez te kolki ? Ojej to musisz teraz uważać . Oby się poprawiło maluszkowi

To faktycznie sporo dni leżałaś. Ja leżałam 2 dni (2 noce) i jak usłyszałam że mogą mieć nie zdążyć wypisać bo jest wielki piątek i nie ma lekarzy a każdy chce wyjść to myślałam że się rozpłaczę. Byłam tak niewyspana bo moja współlokatorka palia całą noc światło