Aktualności rodzicielskie

Drogie mamy, jaki temat dotyczący dzieci lub ciąży i porodu jest u Was teraz aktualny? Z czym się zmagacie? Nad czym się zastanawiacie? Dajcie znać, co u Was :raised_hands: :revolving_hearts:

2 polubienia

U mnie teraz to wsadzanie palca do buzi. Czytałam że to normalne dziecko poznaje itd ale ja widzę jak on czasem super mocno ssie kciuka i nie wiem czy czymś się denerwuje i go to uspokaja czy co. Martwie się też że tak mu zostanie i ciężko będzie go tego oduczyć.

Karmienie. Jestem tylko kp. Wcześniej syn jadł spokojnie a teraz często się miota, odrywa, macha głową itd no jest ciężej.

Główka głównie na jednej stronie. Byliśmy u fizjo, ćwiczymy ale mam wrażenie że niewiele to daje.

Szczepienia. Jesteśmy po pierwszym teraz drugie i trzeba zdecydować czy idziemy całym takiem czy 5w1 , co będzie lepsze.

Wydaje mi się że dziąsła go swędzą mocno ale nie wiem czy tak jest faktycznie. Na zęby za wcześnie.

To tak w sumie z tego co myślę teraz jak coś mi się przypomni to dopisze :face_with_peeking_eye::rofl:

1 polubienie

U mnie aktualnie na pierwszym planie jest nauka chodzenia . Sprawdzam jak wspierac małą , jakie buty kupic i wsyztsko co sie wiaze z tym tematem . Mocno stawiamy tez teraz na nauke mowy . Duzo opowiadamy i czytamy ksiazeczek
Wraca tez temat rzeka czyli laktacja , codziennie dreczy mnie ten temat . Nie wiem jak dlugo powinnam / chce karmic , bo mala znowu wrocila do piersi :see_no_evil:

U nas aktualnie życie z miesięcznym bobasem :face_holding_back_tears::heart: Najwięcej myśli kręci się wokół snu, karmienia i czy wszystko robię dobrze przy moim maluszku. Pierwszy miesiąc to naprawdę ogrom nowych emocji i pytań

Aktualnie temat pełzania, czworakowania, obmyślania co zrobimy jak maluch wyrośnie z dostawki i pierwsze próby jazdy w spacerówce :grinning:

1 polubienie

Ooo I jak ? Ile ma ?

U mnie aktualnym tematem jest walka z infekcjami synka który zaczął chodzić do żłobka :rofl: biedulek złapał dwie infekcje związane z zapaleniem gardła które przerodziły się w zapalenie uszu i zakończyły antybiotykiem. Oczywiście zrozumiałe jest ze jak dziecko jest chore to któreś z rodziców musi się nim opiekować co rodzi problem bo to przerwa w pracy. A jednak po roku mojej nie obecności powrót do pracy i praca w kratkę nie napawa optymizmem. Zwłaszcza jak chce się wdrożyć w pracę i się je poświęcić. Zwłaszcza że myślę o rozwoju i zrobieniu certyfikatów. Więc na ten moment to jest mim takim głównym tematem do rozmyślań. Wierzę będzie lepiej bo jednak dziecko nabywa odporności ale obawiam się że ten jesienny może być dla nas ciężki

U mnie aktualnie zerówka oraz powoli zaczynam czytac o odpiekuchowaniu mlodszego. Starszemu zajelo to chwile i w sumie jestem zadowolona z tego jak to przebiegalo, ale czytam nowinki i nowosci i bede czekac na gotowosc i sygnalizacje wiec chce byc na biezaco :rofl:

Ogolnie teraz bede sie tez zmagac z tym ze tatusia bedzie troche mniej, poniewaz planujemy otworzyc firme i wiadomo - tata bedzie pracowal wiecej. Bardzo sie boje tego bo wiem ze tata jest obecny w zyciu moich dzieci aktywnie, przewija,kapie,czasem gotuje, czyta,bawi sie. Teraz czasu dla rodziny bedzie zdecydowanie mniej i ja tez boje sie jak to wszystko ogarne. Jak macie jakies tipy i polecajki jak tlumaczyc ta nieobecnosc dzieciom to ja chętnie wyslucham :heart:

U nas aktualnie , mała pełza i tak obserwuję czy zacznie raczkować , coś nie może się unieść ze swoją dupcia i woli pełzać :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

U nas zacznie sie RD a mała chyba będzie pełzać albo siadac, nie wiem bo robi jakies podchody😅 pupa sie podnosci, kolana zgięte a czasami slizga się do tylu🤭

No u mnie młody już siedział jak rozpoczęłam RD ale i tak w krzesełku jeszcze siedział krzywo

U nas aktualnie przedszkole i wszystko co z nim związane. Na razie mały się cieszy że będzie miał kolegów zobaczymy jak to wyjdzie z

U nas ząbkowanie ciąg dalszy, nauka chodzenia oraz coraz bardziej zbliżający się powrót do pracy, co spędza sen z powiek, bo nie wiem co będzie dalej z naszym karmieniem piersią, jak synek (oraz ja :sweat_smile: ) zniesiemy tą rozłąkę i cała masa innych wątpliwości :face_holding_back_tears: ehh, to wcale nie nudne życie Mam! :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile::grin:

1 polubienie

Jq mam jeszcze rok do zakonczeniq macierzystkiego , ale przyznam sie , ze nie ma dnia kiedy bym o tym nie myslala , b0 czas leci tak szybko i bezlitosnie . Chce znalesc rozwiazanie , ktore bedzie kompromisem w polaczeniu zycia zawodowego z zyciem rodzinnym , bo bardzo bym chciala miec przedewszyrskim czas dla coreczki i nie dac sie znowu pochlonac pracy

A wiecie co dziś mały jadł obiadek u babci i zaczął się śmiać i zobaczyłam że ma na dole kolejne ząbki ale nie wiem czy piątki czy czwórki :rofl: ależ się ucieszyłam

Hehe to tak jest, ze jakbsie czeka u sprawdza to nie widac a jak sie nie sprawdza to naglr tadam i są :smiley: u mnie tak z chodzeniem bylo . Czekalam czekalam i nic az nagle szla za raczke ze mna , nagle mnie pościła i poszla :partying_face::partying_face::partying_face:

Tak, miał wprawdzie ostatnio lepsze i gorsze nocki ale w ogóle nie brałam pod uwagę że mogą być spowodowane wyrzynaniem się ząbków. Ostatnio synek dostał tablice manipulacyjna o u miał na niej włączyć światełka a wczoraj już patrzę a on nauczyła się też je włączać…. Tak szybko pojawiają się nowe umiejętności u niego

Zlobek adaptacja i powrót do pracy. Każdy dzień zbliża nas do tej sytuacji i jestem jak Anna z Krainy Lodu
I czuję naraz radość i zgagę
Nic dziwnego, bo a nuż
A teraz Anitę Lipnicką
Wszystko się może zdarzyć :laughing::laughing::laughing:

U mnie aktualnie wybór wyprawkowy na zimę, chce wybrać odpowiedni otulacz do fotelika a nie wiem jaki będzie odpowiedni :smiling_face:

1 polubienie

Ooo to super, że jesczcze masz rok :smiley:
Taaak, właśnie jak mówisz, oby odnaleźć równowagę w życiu zawodowym i prywatnym :blush: