Ah ta dzisiejsza młodzież :) wychowanie starszych dzieci

Ja pod tym wzgledem jestem kuloodporna , bo nie uczula mnie zadna bizuteria , ale nie nosze kolczykow w uszach wcale . Tylko w pepku i jezyku .

Ja bardzo chciałam zrobić sobie tatuaż z łapką psa kiedy mój piesek odszedł, finalnie kupiłam zawieszkę do naszyjnika z łapką którą noszę do dziś :heart:

1 polubienie

Ja właśnie kupiłam z ciekawości, bo ze stali chirurgicznej nie powinny uczulać i u mnie się sprawdziło!
@JoannaMP a kolczyk w pępku bolał? Też chciałam sobie zrobić, ale się boje :rofl:

1 polubienie

To kiedyś jak wypatrzę fajne to kupię i spróbuję. Widziałam że Apart ma takie kolczyki …. Wprowadzili jakiś czas temu

Ja kupowałam z Vezzi, jeśli dobrze pamiętam nazwę. Akurat w galerii w mieście mają małe stoisko, ale jest w czym wybrać :sweat_smile:

Dokładnie tak samo jak u ciebie. Za pierwszym razem tak mi ropiało że ta malutka kuleczka którą masz przy przekłuwaniu weszła mi do środka i trzeba było ją chirurgicznie nacinać by wyciągać.
Za drugim razem miałam za ciężkie kolczyki i mi przerwały płatek uszu

Jeszcze jako tako mi akceptuje stal chirurgiczną ale potrafią mnie szczypać, srebro jeszcze mi idzie ale cokolwiek innego to mam zaraz obrzęki bolą
Aż w pewnym momencie w ogóle zrezygnowałam z kolczyków

Nieee , kolczyk w ogole nie bolał. Powiem Ci , ze nawet w jezyku leciutko to znioslam . Nie bolalo , ale gdy bylo po wsyztskim i mialam juz wtawac to poczulam kreciolka w glowie , pewnie dlatego , ze spodzieaalam sie większego bolu a tu taka szybka akcja i glowa nie nadazyla za cialem :sweat_smile: porownujac to pepek do jezyka byl gilgotaniem :muscle:

1 polubienie

Bardzo lubię biżuterię ze stali chirurgicznej :star_struck::star_struck: niedroga a naprawdę solidna i z reguły nie powinna uczulać :grin: kolczyków mam całe mnóstwo :sweat_smile:

Czasem nawet w Rossmanie na tych stoiskach z biżuterią mają ze stali i nawet mam kilka par stamtąd :star_struck:

1 polubienie

No a jak na początku przy jedzeniu? Bo przecież jest to jednak rana i język obolały…. Jadłaś normalnie czy takie bardziej luźne rzeczy (wodniste) ?

O to fajnie zniosłaś. Moja koleżanka kilka dni sepleniła, bo spuchł jej język i ją bolało mocno :rofl:

Ja ogolnie przez jakis czas nie mowilam literki “R” akurat mialam nadzieje , ze mi tak zostanie , bo mi sie to podoba :joy::joy::joy: ale przeszlo i juz moge mowic "radosny rabarbar " :joy::joy::joy:
@Michaska wlasnie przez moze 2 godziny , mialam obawy i jadlam papki , ale mega szybko mi przeszlo , ja zawsze mowie , ze jestem kuloodporna i po tycj pierwszych 2 godzinach jadlam juz normalnie, goi sie na mnie jak na kocie :joy: najgorzej bylo tylko sie przyzwyczaic , ze mam te kulki i czasem je gryzlam , bo jednak na pcoztaku tej kolczyk jest dluzszy niz powinien byc , ale do tego tez przywyklam w miare szybko .

1 polubienie

No to pewnie masz takie ciało że szybko się goi …. Ja to pewnie bym się męczyła dużo dużej i jeszcze nie wiadomo czy by się zagoiło :rofl:

U mnie też się szybko wszystko zazwyczaj goi, całe szczęście, bo mam sporo tatuaży, więc żaden mi się nie babrał

Mi też wszystko się szybko goi i blizna po cc też jest dobrze zagojona i każdy się dziwi , że taką ładną mam. Ale też trafiłam na dobrych lekarzy bo mam cieniutką i równą . A w tym samym szpitalu kilka miesięcy wcześniej cc miała przyjaciółka i ma krzywą i różnej grubości . Z przodu cienka , dalej gruba .

Ja miałam naturalny poród, ale z nacięciem krocza i też bardzo szybko mi się wszystko tam goiło, aż sama byłam w szoku :rofl:

No to rany i blizny też u mnie szybko się goją ale już rany po kolczykach słabiej. Nie mam tatuaży więc nie wiem jak to by się goiło

Ja też nie mam ani tatuaży ani kolczyków

Kolczyków w uszach też nie? :smiley:

Miałam ale zarosły , musiałabym iść znowu na przekucie :see_no_evil:

Aaa no to faktycznie jak zarosły, to by trzeba robić od nowa :face_with_peeking_eye::sweat_smile: