No niestety w obecnych czasach, nawet jak się coś gotuje samemu to i tak używasz półproduktów które mają w sobie chemię. Dlatego z otyłością dzieci jest coraz większy problem. Nie jest tak źle jak w stanach ale jednak już się z tym musimy borykać.
Ja mam właśnie teraz zaglostke bo przez jakiś czas na zmianę z mężem będzie się opiekować moja mam synkiem i już się trochę stresuje bo ona niemięta taka podporządkowana
i nie przestrzega restrykcyjne zaleceń moich. Ja jak najdłużej chce by mały nie jadł słodyczy i soli ale nienjest pewna czy jak nawet przygotuję jedzenie dla małego to czy nie da mu ugryźć loda czy ciastka ……
Oj znam bol. Co prawda zawsze bylam.obok ale ile ja sie nasluchalqm zeby Filip pociumkal tylko herbatniczka, albo jakas strucle z dzwmem przeciez to nic takiego, a strucla zapakowana z roczna data przydatnosci ![]()
Na szczescie przy drugim dziecku juz nie slysze takich uwag, jakby zauwazyli ze nie wygraja ze mna w tej kwestii.
Bo osobiscie jeśli juz dziecko ma zjesc cos z cukrem to wole zeby to bylo domowe ciasto a nie tablica mendelejewa.
No właśnie mi co chwila mama trójce żebym dała soczek BoboVita czy inny bo to dla dzieci przecież. Ja je mówię że patrzyłam na skład i większość na sok zagęszczony który niekiedy dobry,……. Na to ona że to dla dzieci to napewno jest dobry……ehhh a potem żebym sama robiła z marchwi czy z jabłka……na co ja jej że przed ukończeniem roku nie daje się surowych …. I tak ciągle coś
Czemu przed rokiem nie dajesz surowych ?
Ja do roczku faktycznie pilnowałam bardzo jedzenia Malego. Jak mial 12.5 miesiaca poszedl do zlobka. I jakos po 2 tygodniach ciocie mówią że sniadania nor zjadl i plul parówkami:stuck_out_tongue: A ja do nich, ze się nie dziwię bo jeszcze nie mial olazji jesc
Takze ogólnie w żłobku po raz pierwszy probowal wielu rzeczy.
W sensie soków z surowych warzyw i owocow . Mają za dużo cukru, nie mają błonnika i większe ryzyko problemów z brzuszkiem.
Wiem, można podawać sporadycznie i najlepiej rozcieńczone ale na ten moment wolę podawać samą wodę
Aaaa, no ja sokow w ogole zadnych nie podawalam do roku, ale to z przekonania ze woda jest najlepsza i najzdrowsza a na soki ma jeszcze czas. Nie pamieyam kiedy Filip napil sie pierwszy raz soczku, ale to jakos mial 2 lata i wypil ten tloczony.
Kuba jeszcze nie pil ![]()
Nooo bo warzywa czy owoce surowe to je
@Mamina masz rację, teraz o produkty z dobrym składem ciężko … trzeba czytać i sprawdzać wszystko bo na każdym kroku chemia
ja lubię na Insta podpatrywać u dietetyków porównania produktów albo ich polecajki
zawsze jakiś dobry produkt wpadnie na moją listę zakupów …
Ja nie mam insta ale mysle ze Ci sami sa na fejsie. Uwielbiam ich porownywania bo najczesciej sa to produkty ktore właśnie kupujemy bo sa dostępne w lidlu czy biedronce. Tym sposobem znalazlam dla siebie szynke ktora jest z najlepszym skladem z biedry
ale nieraz bylo zaskoczenie.
Lubie np Pomysłodawcy.
Jego posty sa dlugie ale wciagaja i kumam o co chodzi w skladach, bo wiele tlumaczy.
Tak samo juz gdzies pisalam ze lubie dietetyka Michała Wrzoska i jego krotkie rolki o produktach
To u nas tak jest ze mną. Ja zaraz wymyślam chodź pojedziemy do np. Nałęczowa. Starszej teraz szukam hulajnogi bo ze swojej już wyrasta.
Za to mąż pokazuje na jeden drugi pokój i mówi samo się nie odkurzy, coś się nie zrobi.
Teraz o produkty naprawdę wartościowe jest ciężko nawet jak samemu próbujesz coś zrobić. A z drugiej strony miej na wszystko czas.
@Mamina o tak, Wrzoska też bardzo lubię
pomysłodawcy tak samo
i lubię też trener Karola Pieczka ![]()
Fajnie że teraz są takie możliwości że można pewne rzeczy obejrzeć czy przeczytać bo w dzisiejszych czasach pomimo że wszytko jest to niestety jakoś pozastawia wiele do życzenia.
Wrzosek mi kiedyś mignął na FB
Ja też lubię tych twórców, o których mówisz. Tym bardziej, że w przystępny sposób przekazują co warto kupić, a co lepiej sobie odpuścić ![]()
Dziś nas trochę przymroziło na spacerze ,
już się trochę ochłodziło ![]()
U nas tez czuc jakis chlod w powietrzu
przyszly tydzien zapowiada sie cieplo po 15- 17 stopni ![]()
U mnie chłodno ale słońce piękne
i jest bardzo przyjemnie
Moja do 2 rż piła tylko wodę i się tak przyzwyczaiła że jak chce się napić to tylko woda a sok jest dla niej atrakcją. Sporadycznie dostaje bo babcie i dziadkowie kupują jej czasem te małe w kartoniku, Kubusie albo musy. Nawet herbata to nie jest picie dla niej, a o kakao albo Ince w przedszkolu to nie ma o czym mówić ![]()
Nie no Filip pija herbaty, soki wlasciwke tylko te tloczone lub 100%.
Nie ma problemu z tym ze u kogos na urodzinach dostanie wode gdy zabraknie soku.
Ale najbardziej sie cieszylam jak kiedys na urodzinach byl jakis pomaranczowy Caprio i Filip mi oddal mówiąc ze nie smakuje mu ![]()
![]()
A to się zna przynajmniej na rzeczy
my wyciskalysmy sobie same z pomarańczy to miała dodatkowo frajdę , a czasami kupuje te z lodówek w Lidlu z miąższem i na niedzielne śniadanka mamy rarytasy ![]()