U mnie też się cieszy a koleżanki w pracy mówiły że po kilku dniach jednej córka już miała dość przedszkola i trochę płaczu było ![]()
@kiniiiiia jeśli nie będzie spotkania to informacja o potrzebnej wyprawce powinna być na stronie internetowej przedszkola
będzie Ci wtedy łatwiej wszystko dopiąć na ostatni guzik, bez zbędnych zakupów ![]()
Niby nie ma tego wprost napisanego ale przedszkola mają swoje wewnętrzne regulaminy i tyle. Ja znam takie publiczne które z tego tytułu nie przyjęły dzieci i co im zrobisz?
@Anetteso_gmail.com to nie kwestia tłumaczenia tylko wrażliwości dziecka. Szwagierka tłumaczyła, przygotowywał i zawsze był płacz i trzymanie się
kurczowo nóg mamy lub taty. Dziś mam prawie skończone 5 lat i nadal nie lubi przedszkola. Owszem bawi się tam i ma kolegów ale traktuje to jak zło konieczne bo jemu najlepiej jest w domu z rodzicami. Jak tylko nie puszczają go do przedszkola bo jest przeziębiony lub jest babcia to jest mega radość. Jak jest w przedszkolu to podobno czeka aż ktoś po niego przyjdzie. Z kolei córka kosmetyczki (też jest jedynaczką) w tym samym wieku uwielbia przedszkole i zawsze jest zła że przychodzą po nią za wcześnie
także to wszystko zależy od emocjonalnosci dziecka i jego charakteru. Początki żłobka też są ciężkie dla rodziców i to może też wpływa na dziecko bo to wyczuwa.
Mozesz takie przedszkole zglosic do kuratorium oswiaty bo regulamin nie moze naruszac praw.
Oczywiscie mowie ze to w teorii mozna walczyc bo ja osobiscie nie chcialabym walczyc z dyrekcja i nauczycielami placowki do ktorej mialoby uczeszczac moje dziecko. Ale znam takie matki ktore walczyly i wygraly
tak samo jesli chodzi o jadlospis-, teoretycznie kazda placowka ma takie same wytyczne co do cukru i soli a w praktyce cukier jest w kazdym posilku a sklady wedlin daja wiele do zyczenia.
Jak byłam na spotkaniu w żłobku to pani mówiła że na jak będziemy mieli jakieś wątpliwości jak przygotować dziecko do żłobka to żebyśmy pytali ona podpowie co mówić dziecku. Mówiła też że najgorsze co może być to mówienie dziecku „nie bój się, będzie fajnie” bo to od razu nakierowanie dziecka że coś złego może mu się tam stać. Bo przecież nigdy nie mówmy do dziecka żeby się nie bało jak puszczamy go w fajne miejsce np na plac zabaw, tylko np idąc do dentysty, gdzie maluch nie czuje się komfortowo. Dziecko już drugiej części zdania nie usłyszy, ze „bedzie fajnie”. Mówiła że niestety często słyszy „ nie bój się”, jak rodzice zaprowadzają dziecko do żłobka/ przedszkola pierwszy raz
To prawda, ale u mnie w okolicy jest tyle żłobków i przedszkoli że byłoby mi łatwiej zmienić albo szukać innego niż walczyć. Raz że nie masz pewności że wygrasz, dwa może się to ciągnąć miesiącami a trzy nie puściłabym już i tak dziecka do takiej placówki.
Co do wyżywienia to właśnie w pierwszym żłobku do którego chodził syn szwagierki okazało się że były tam jakieś przekręty z jedzeniem (nie dość że monotonne) to jeszcze nie do końca przestrzegali tam czystości i stałe dzieci chorowały na przeróżne choroby. Zmienili żłobek i choroby jak ręką odjął zdrowe.
Coś ty hahaha. U nas rekrutacja była już w lutym. Na szczęście małego przyjęli jeszcze do przedszkola w innej gminie nie w tej co mieszkamy bo mam po drodze jak będę jeździć do pracy. Nawet nie jest tam zameldowany więc może u nas nie ma tylu dzieci
Zgadzam sie z tym, ale osobiscie uwazam ze i tak takie miejsca powinno sie zglaszac. Bo inaczej dajemy ciche przyzwolenie na takie praktyki i to bedzie sie dziac w wiekszej ilosci placówek.
Pewnosc ze sie wygra to akurat jest bo takie jest prawo. Mimo iz dziecka bym tam nie puściła to i tak bym zglosila jakby ktos lamal prawo.
Oczywiscie patrze tez na to ze duzo latwoej jest zajmowac sie dziecmi odpiekuchowanymi i Panie maja wiecej czasu na zabawe i zajecia wtedy, wiec fajnie jesli dziecko jest odpieluchowane, no ale nie wszystkie musza. Tym bardziej ze chcac na sile odpieluchowac czasem przynosi to odwrotny skutek i traume ![]()
Kurcze nie wiem jak tak można. Na szczęście u nas w przedszkolu jest bardzo dobre jedzenie. Takie ,normalne, bo panie same gotują na kuchni więc zupy są takie babcine ale mnie to akurat pasuje. Jadłospis też jest dość dobry. Wiadomo czasem płatki z mlekiem i miodem też są ale ja uważam że wszystko z umiarem nie szkodzi ![]()
Tu też się zgadzam, że nie zgłaszanie to przyzwolenie na łamanie prawa.
To prawda że czasem chęć odpieluchowania na siłę może zrobić więcej krzywdy niż pożytku.
@Kargaw sama sobie zadaje pytania jak można tak kombinować przy takich maluszkach ….tam był właśnie catering i dowozili to jedzenie. Jakaś grubsza afera była bo tam Sanepid wjechał nawet.
Wiesz proste jedzenia czy takie najzwyklejsze też czasem są ok. Dziecko powinno uczyć się jeść różnych rzeczy. Fajnie że takie Panie gotują. Mi się to kojarzy zawsze z czymś zdrowym i smacznym
Nie wiem jak w zlobkach ale w Warszawie w przedszkolach jedzenie jest juz naprawde super. Oczywiscie jest tez kompot z cukrem czy kakao, ale w domu tez to ma
a jak ma na podwieczorek pancakes albo chalke z kakao to az mi slinka cieknie
takze mysle ze juz zwracaja uwage na dzienne spozycie soli czy cukru
No ja myślę że ten żłobek to było odchylenie od normy i w większości przypadków to jedzenie jest dobre i zawiera niewielkie ilości cukru czy soli.
Bardzo możliwe. No przecież dzieciom też nie daje się jałowych posiłków. Mnie też się wydaje że w większości jest dobre jedzenie jednak
Ja co prawda przedszkole mam przed sobą, ale jesteśmy niemalże świeżo po adpatacji w żłobku. Pomogły nam w tym procesie książki na ten temat, a zwłaszcza mój syn polubił (akurat o przedszkolu) książkę “Feluś i Gucio idą do przedszkola”. Może i Wam przypadnie do gustu ![]()
Wiesz co u starszaków cos kolo 25 a u maluszków 3-4 wiecej kolo 35 , dzis dzwonilam do sekretariatu ale nie dopytałam czemu taki nr dostałam 604 czy faktycznie tyle chętnych jest ![]()
![]()
![]()
![]()
Tez moja corka w pampersie lata jak mi sie jej nie uda odpieluchowac to bedzie z , i najwyżej bedzie żywa rozmowa z dyrektorką placówki ![]()
@Kargaw u nas w lutym tez złożyłam najpierw ale sie okazało że to jak ktos chce kontynuować przedszole ![]()
Do września jeszcze dużo czasu więc może uda się ją odpieluchowac a jak nie to trudno. Nie mogą ci odmówić przyjęcia. Albo poproś żeby dali ci na piśmie że musi być odpielucjowania i koniecznie niech napiszą podstawę prawną
Ja mam z tej seri Pucio uczy robić się siusiu ![]()
@Kargaw ten pomysł z pismem i podstawą prawną to świetny pomysł
A tez mam masę książeczek do tego ale co jej zrobie , nocnik , majtki , nakładkę na wc, , mówią ze rodzic za to odpowiada ale jak nie chce jeszcze ? Głowa muru nie przebijesz ![]()
np nawet 5 letnie dziecko na noc moze miec jeszcze pampersa ale w większości budzi to ,ale jak to , takie duże i pampers, i wielkie oczy. Takze jak 3 latek chodził bedzie z pampersem a im to bedzie nie na reke to nie poradzę za wiele
prsez lato bedzie chodzila w majtkach po polu ale po domu tez chodzi i jak siku zrobi to wola ze sie rozlało ![]()
Moja córka dostała tą książkę i też nam się podoba , wypożyczałyśmy z biblioteki inne z tej serii oraz o przedszkolu Pani nam kilka podpowiedziała, córce spodobała się jeszcze Tosia i Julek idą do przedszkola.
U nas adaptacji nie było, zaczęła chodzić od marca i już 3 dnia chciała zostać na leżakowanie, nie zasnęła, ale 4 i 5 dnia już tak. No ale pochodziła tydzień i się skończyło … rsv , zaraziła bliźniaka i do świąt będzie siedzieć w domu bo mamy chrzciny i już dla świętego spokoju już nie puszczam… ale bardzo się się podobało i żal mi że to tak krótko potrwało.
Kupiłam jej kołderkę z poduszką od Jukki, ręczniczek, kapcie, jakieś kredki nożyczki i pisaki. Nie dostałam listy ale wiem że takowe są na początek roku szkolnego a teraz tak z marszu przyjęli to nic nie chcieli.
Co do pieluch to nie wiem jakie zdanie ma to przedszkole na ten temat , nie interesowałam się bo rok temu przed ukończeniem 2 lat udało nam się odpieluchować.
Moja szwagierka też tak miała że mały nie był odpieluchowany do końca a szedł do przedszkola…… i Panie się zgodziły by nosił pantsy. Zaczęli go oduczcie na wiosnę a szedł do przedszkola we wrześniu i faktycznie różnie to wychodziło, raz lepiej raz gorzej