Cześć,
wchodzę pomału w 3 trymestr, więc co może mnie czekać? Na co mam zwracać uwagę? Jakie wy macie doświadczenia?
U mnie jest okej, córka chyba będzie miała czarny pas z wszystkich walk świata XD, wszystkie badania są w porządku, trochę już wolniej tyję, ok. 0,6kg na tydzień ( razem ok. 12kg)Chyba jestem przewrażliwiona nt tycia i swoich piersi, albo hormony swoje robią.
Można to odświeżyć w tym wątku , żeby nie powielać ![]()
Spodziewać możesz się wszystkiego
każda z nas inaczej przechodzi lub przechodziła ciąże . Np w 7 miesiącu czułam się najlepiej, aż dopadła mnie rwa kulszowa. Synek byl tak ułożony że nie miałam problemów z oddychaniem, ale dokuczaka mi spora zgaga i zaparcia.
Edytuje ![]()
Tak jak napisała @magdallenka08971 warto poczytać już istniejący wątek i go odświeżyć żeby nie powielać tematów ![]()
Ja swój 3 trymestr wspominam dobrze ale już miałam dość duży brzuch i robiłam się coraz bardziej ociężała i niezborna. No i odczuwałam mgłę ciążową
na początku tego trymestru jak będziesz się dobrze czuć i będziesz chciała można zrobić sesję brzuszkowa i jeśli jeszcze nie byłaś pójść do szkoły rodzenia.
Wasze doświadczenia tu masz podobny wątek. Zajrzyj tam
jest z zeszłego roku więc całkiem nowy
Nie będę tworzyć nowego tematu, więc piszę tutaj.
- Jak myślicie, czy to prawda, że czym wyższa kobieta jest w ciąży to i ma większy brzuch od kobiety ,która jest o wiele niższa?
- Odrzucam tezę ( a przynajmniej tylko ja), że chudsze dziewczyny więcej tyją w trakcie ciąży od dziewczyny, które ważą trochę więcej od normy np. Ja. Ja już przytyłam 13kg, a jestem dopiero w 7 miesiącu ciąży, a moja starsza siostra która jest znacznie chudsza ode mnie przytyła przez całą ciążę 12kg.
- Opiszcie jak przebiegał poród. Nie powiem trochę się tym stresuję. Córeczka tak ostatnio zaczęła kopać, że zaczęłam żartować że sama sobie zrobi cesarkę, albo wyjdzie jak w filmach o alienie.
- Siostra wczoraj jak mnie zobaczyła ( ona rodziła gdy miała 27lat, teraz 29) powiedziała mi taki brzuch to ona miała gdy zaczęła rodzić XD.
- Ja po cichu się śmiałam, że to co tu napiszecie, to predzej czy później się sprawdza. Przed ciążą miałam rozmiar buta 41, teraz nawet 42/43. Zgaga się pojawiła. Ja tylko czekam jak zacznie ciągnąć z piersi, bo ostatnio zauważyłam, że zrobiły się pełniejsze i ciężkie.
Trochę spóźnione, Wesołych Świąt
- Nie, znam osoby wyższe z niższym brzuchem niż miałam ja. Koleżanka jest bardzo wysoka i w ciąży miała mniejszy brzuch w 7 miesiącu niż ja w 4.
- To nie ma znaczenia czy chudsza czy grubsza
- U mnie było planowane cc
- Nie ma co porównywać brzuchów, każdy ma inny. Kolezanka w pierwszej ciąży miała większy brzuch niż w drugiej, więc takie porównywanie że ktoś miał większy/mniejszy brzuch jest bez sensu.
- Mi tylko lekko zwiększył sie rozmiar stopy w ciąży- o pół rozmiaru i szybko stopy wróciły do normy po porodzie
ale obrączkę przestałam nosić już w 6 miesiącu z obawy że jej po jakimś czasie nie ściągnę i 5 miesięcy po porodzie nie mogę jej założyć
Odnoszę trochę wrażenie, że rodzina lub znajomi za bardzo komentują rozmiar twojego brzucha i przez to masz wątpliwości czy to jaki masz brzuch jest normalne. Rozmiar brzucha też zależy od ułożenia dziecka, mój synek był tak ułożony że wyglądałam w 7 miesiącu jakbym miała za chwilę rodzić - bo brzuch był duży i nisko, ale nikt go nie komentował, bo coraz więcej osób wie że niektórzy mogą być przewrażliwieni na tym punkcie - za mały, za duży itp no nie dogodzisz. A to przede wszystkim maluszkowi ma być wygodnie więc jeśli masz ogromny brzuch to widocznie maluszek potrzebuje więcej miejsca ![]()
- Rozmiar brzucha nie zalezy ani od naszej wagi ani od wzrostu. Wszystko jest indywidualne. Ja np mam 157cm a brzuch w obu ciazach mialam jak przy blizniakach.
- Czesto jest tak ze osoby przy wiekszej wadze maja cukrzyce ciazowa i wtedy mniej tyja bo maja diete. Jednak porownujac prawidlowo rozwiajace sie ciaze osoby szczuplej i otyłej to znowu mamy indywidualnosc.
- U mnie byly dwie cc i to planowane wiec mniej wiecej wiedzialam jak to beddie wygladalo. Ale tu tez indywidualna sytuacja - jedna urodzi w 2h inna w 12.
- No i co z tego ? Nienawidze takich komentarzy - przeciez to nie od Ciebie zalezy ile wazy dziecko,ile masz wod plodowych, jak duzy masz brzuch czy kiedy urodzisz. Wiec po co w ogole to komentowac ? I co niby mialabys odpowiedziec ?
- W pierwszej ciazy mialam.mega spuchniete stopy i wszyscy mowili ze to po porodzie przejdzie. No coz, dalej mam o 1 rozmiar wieksza stopę a minelo 6 lat

Moim zdaniem to stwierdzenie nie jest prawda i nie ma znaczenia czy się jest wysokim czy niskim. Ja znam teorie że jak się ma w brzuszku dziewczynkę to jest on wyżej położony a chłopca to niżej
Ta teza też jest fałszywa. Ja przed ciąży byłam mega chuda a w ciąży przytyłam minimum co powinnam do swojej wagi i wszystko zrzuciłam po ciąży. Możliwe że bardziej widać tą ciążę przy chorych i się interpretuje że ktoś więcej przytył ale to niekoniecznie jest prawda.
Ja rodziłam przez CC i najbardziej stresowałam się tuż przed pójściem na salę. Jak zobaczyłam jak lekarz wyciąga małego i go przenosi do warzenia i mierzenia to już było z górki
Generalnie nie czujesz bólu ale czujesz ją wydobywają malucha i jak szyja.jest to ciekawe doświadczenia. Generalnie w szpitalu są lekarze czy położne miłe i pomocne więc wszystko ci powiedzą. Nie ma co się stresować.
U mnie mały też się wierciła ale częściej miewał czkawkę.
Każda ciąża jest inna i jest to jak najbardziej możliwe
ale to nie jest nic czy powinnaś się martwić jeśli wszystko poza tym jest ok
Moja ciąża przebiegła bez większych problemów. Mi mleko wcześniej nie ciekło ale jest to całkowicie normalne. Nie miałam też problemów z zatrzymywaniem wody więc rozmiar nogi miałam ten sam.
Sylwiaa może być prawda, albo i też mam bzika na tym punkcie i za bardzo tym się przejmuję.
1 Z tym wzrostem i wielkością brzucha to nie do końca prawda. Wyższe dziewczyny często mają więcej miejsca w brzuchu, więc on może się bardziej „rozkładać”, a u niższych częściej jest bardziej wypchnięty do przodu i wydaje się większy. To bardzieja budowa ciała, ułożenia dziecka i np. ilości wód płodowych niż samego wzrostu , tak też mi się wydaje
2 Co do tycia to też bardzo indywidualna sprawa. Nie ma zasady, że chudsze zawsze tyją więcej. Każdy organizm reaguje inaczej. Jedna przytyje 12 kg przez całą ciążę, inna tyle już w 7 miesiącu i obie mogą mieć zupełnie prawidłowy przebieg ciąży ja przytyłam 17 kg a moja znajoma 30 i jej waga szybciej zeszła jak mi
3 Poród wiadomo, że stresuje
ja miaam cc , ale dopoki nie bylo pewne tez sie bardzo stresowalam , pierwszy poród też byl cc , a drugi te i juz bylam pewniejsza i bardziej sie cieszylam ze jednak to bedzie cc
4 Teksty typu „ja taki brzuch miałam przy porodzie” to norma
Każda ciąża wygląda inaczej, więc nie ma co się porównywać ja byłam mega duża a moje wszystkie kuzynki prawie nie było widać że w ciąży i każdy przechodzi inaczej i wygląda inaczej
5 A te objawy, które opisujesz zgaga, cięższe piersi to normalne. Organizm się przygotowuje do porodu i karmienia. Ja zgagę miałam całą ciążę , w pierwszej nie było wcale . Tak jak już wyżej pisałam każda ciąża jest zupełnie inna
Myślę, że wzrost nie zawsze oznacza większy brzuch w ciąży, bo każda z nas ma inną budowę ciała i inaczej nosi dziecko. Jedna będzie miała duży brzuch wcześniej, a inna dopiero pod koniec
Z tyciem w ciąży też jest bardzo indywidualnie i nie ma jednej zasady, że chudsze tyją więcej
Ja też się już stresuję się porodem ale staram się myśleć, ale dasz radę ![]()
No mażda ciąża wygląda inaczej i nie ma sensu się porównywać
Czasem to męczące ale pokazuje, jaka pracę wykonuje nasze ciało ![]()
Najgorsze co może być to się porównywać do innych . Ja mam 176 cm wzrostu jestem w 35 tc i każdy mi mówi, że mam mały brzuch. Ja siebie nie jestem w stanie sama ocenić obiektywnie. Nie biorę żadnych uwag do siebie tylko z grzeczności wysłucham i i tyle. Aktualnie przytyłam 10 kg , a przed ciążą moja sylwetka była normalna, ani chuda ani gruba. Póki co rozmiar buta mi się nie zmienił i oby tak zostało bo mam 40/41 i nie chciałabym mieć już większej stopy . Poród w maju i też się boje, bo jest to dla mnie coś czego nie mogę sobie wyobrazić.
Nie ma co się powownywac , to tak samo jak nie ma co później dzieci porównywać każde jest inne
