Może możecie polecić gdzie można pojechać z dziećmi na parę dni? żeby miło spędzić czas nad wodą i żeby nie wyszło drogo ;) muszę coś zarezerwować na sierpień;)
My chcemy jechać nad jezioro ale nie możemy nic fajnego znalezc poki co
Wyjazd w góry jest tez fajny ale nie do hotelu tylko domek wynająć gdzieś na uboczu moi rodzice teraz tak w maju sobie pojechali i jeździli sobie do Czech itp cisza spokój lepiej sobie podjechać do centrum czy sklepu :)
hehe Lisza masz racje ;) ja to zadko na plaży leże;) my zazwyczaj z meżem trafiay na pogode z mżawką;) raz pojechaliśy na Boże Ciało;) to pogoba była piekna;) najlepsza jaką mieliśmy na takich wyjazdach;) to ludzi mało można było posiedziec na piasku;) a tak to też zawsze plaża spacerujemy i zbieramy muszle;)
Ja do tej pory jak chodzę to szukam fajnych muszelek albo kamyczków xd bo czemu by nie ;)
Zarezerwowałam nocleg nad morzem ;) pokój zabaw jest dla dzieci i płac zabaw to syn może nie będzie nudzić się;)
O No to super :) na pewno nie będą się nudzić
Też lubię morze poza sezonem i zawsze szukam jak najwięcej atrakcji dla dzieci :) W razie niepogody dziewczynki się nie nudzą :)
My chcieliśmy jechać we wrześniu ale ze względu, że syn idzie do przedszkola to jedziemy w sierpniu.
Mój ma na początku lipca urlop na pewno będziemy chcieli do zoo pojechać :) czy uda się wyjazd na jezioro na dłużej zobaczymy bo czeka nas jeszcze chrzest :)
Może trzeba to przeczekać ? Może się czymś zraziło i teraz się boi :(
Justys przedszkole to najlepszy czas żeby jeździć właśnie poza sezonem... Wtedy nie ma jeszcze nauki i obowiązków. My całe przedszkole jeździliśmy na wczasy we wrześniu.
A kiedy kończy się sezon?
Z końcem wakacji
Tak poza sezonem to zupełnie jest innaczej
W przedszkolu zgłasza się tylko nieobecność dziecka ? Nie wiem jak to jest w państwowym.. dla mnie to coś nowego i nie wiem.jak to jest z chodzeniem bp gdybyśmy pojechali na tydz i syn np zachorował.. kolejny tydz nie chodzilby do przedszkola.. a inne dzieci w tym czasie stworzyliby grupy itd..
Nie wiem jak w przedszkolu ale np w prywatnym żłobku jak pytałam o taka sytuacje dyrektora powiedziała ze wystarczy zadzwonić ona zapisze od kiedy do kiedy nie będzie syna i później odlicza za jedzenie płaci się tylko za sam żłobek a w państwowych jak dziecko zachoruje to za te dni Się nie płaci o ile dobrze pamietam
justyś u nas w przedszkolu dzwoniło sie przed 7 rano że dziecka nie bedzie oni wtedy nie liczyli kosztów posiłków w sumie płaciło sie tylko za te dni kiedy dziecko było i zjadło o ile właśnie sie dzwoniło ze dziecka w danym dniu nie bedzie, inaczej pobierali opłate za posiłek
Za jedzenie jak dziecka nie ma to raczej nigdzie się nie płaci. Bo jako to miałoby sens. A dużo płacicie za wyżywienie w przedszkolu?
W prywatnym mówiona nam ze 14/16 zależy do której dziecko zostaje w żłobku
U nas w przedszkolu jak dziecka nie ma to odliczają posiłki i wtedy jest mniej do zapłaty w przyszłym miesiącu. Z kolei jak dziecko jest w przedszkolu np. do 13:00 ,a podwieczorek jest o 14:00 to zwyczajnie przepada. Nie ma za niego wtedy zwrotu. U mnie niestety dużo tych podwieczorków przepadało , a tym bardziej ,że córka mało co lubi jeść. A nawet jak do podwieczorku jest np. soczek w kartoniku to nie dostają go do domu , co akurat moim zdaniem nie powinno robić problemu.