2,5 latek nie lubi basenu

Dziewczyny, mam dość dziwny i specyficzny problem. Rok temu dziecko uwielbiało kąpiele w basenie, zjeżdżalnie, a w tym nie chce się kąpać. Mówi ze się boi, założenie stroju kąpielowego kończy się histerią. Miałyście tak? 

oj to dziwne,a nie stało się coś w basenie co przestraszyło dziecko????a jak ja kapiesz to tez tak reaguje na wodę????może spróbuj nie ubierać stroju,kup kolorowe kółka i inne akcesoria do basenu,rękawki może sie spodoba....

Może to po prostu taki etap i minie? A może właśnie coś się stało i przestraszyło się podczas kąpieli w basenie? Może spróbuj zapytać dlaczego się boi.

A maluch nie miał jakiegoś nieprzyjemnego epizodu związanego z wodą? Może coś sprawiło że teraz się boi 

Początkowo Gabi też nie lubił zakładać stroju wgl majtek basenowych histeria ale tłumaczyłam że jak chce wejść do wody musi mieć majtki basenowe i po 20 razie już było spoko 

Susan w a dzieje się tak tylko w przypadku basenu czy np nad jeziorem jest tak samo ? 

Sytuacja jest raczej przejściowa.Skoro nie chce to nie zmuszaj.

Mój synek ostatnio nie chce jeździć samochodem na akumulator bo mówi ,że się wywróci.Nie wiem skąd takie przemyślenia.Wczesniej jeździł i jeździł...tak mu się podobało,że nie nadążaliśmy ładować akumulator a teraz na samochód nie chce patrzeć.Takie dzieci, ciężko nadążyć o co chodzi.

Nic się nie stało jak ostatnio był w wodzie? Może się zrazil czymś....  Moi chłopcy jak byli mniejsi uwielbiali  się kąpać aż jeden poślizgnal się w wannie nic się wielkiego nie stało ale przez długi okres nie chciał wejsc i musiałam go kąpać w misce. 

No wlansie. Może cos się chociażby w wannie stało że twraz został uraz do wody 

Może poprostu nie lubi wody. Ja die jeszcze z takim dxuecjiem nie spotkałam ale być może nie lubi i koniec. Nie każdy musi lubić 

Może czegoś się przestraszył. Albo strój jest zbyt ciasny lub niewygodny. Bądź dziecko zrobiło się zbyt wygodne i uznał że woda zimna. Jeśli mówi że się boi to pewnie było jakieś zdarzenie co go wystraszyło. Może nóżka się omskła i się poślizgnął, może do noska woda wpadła, może jakiś robaczek pływał. Jak nie potrafi się jeszcze dokładnie się określić to niech może spróbuję pokazać czemu się boi. Jak się nie uda to nie zmuszaj bo to w odwrotną stronę pójdzie.

Zgadzam się z Kontrolą że lepiej przeczekać nie zmuszać bo jeszcze bardziej maluch się zrazi do wody. Z reguły dzieci bardzo lubią wodę ale zawsze jest wyjątek od reguły :) 

Sussanne, jak dziecko nie chce to najlepiej nie zmuszać. Może to taki etap i przejdzie. Zmuszanie pogłębi tylko traumę i może skutkować tym, że nie będzie to przejściowy etap. Może to wynikać z tego, że czegoś się wystraszyło, ale może i bez powodu. 1,5 roczne dziecko zazwyczaj nie czuje strachu. Moje w tym wieku to szaleje aż za bardzo. Napije się wody, wywali na plecy i nadal skacze w wodzie. A ja tylko się boję tego zakrztuszenia. On nie zna strachu. A 2,5 roczne już inaczej. Siostrzenica ma takie etapy jak sinusoida, raz kocha kąpiele i trzeba wodę wypuszczać bo nie wyjdzie, a zaraz cały blok słyszy jak się kąpie bo nie chce. Trzeba dać czas i tyle. Chyba, że dziecko określi w czym tkwi problem, wtedy będziesz mogła jakoś temu zaradzić.

Nie wolno zmuszać to napewno. Z czasem polubi potrzebuje tylko trochę czasu albo jakieś atrakcje zabawki dmuchane chyba że boi się smuchanych rzeczy bo u nas tak właśnie jest 

Moze podczas ostatniej kąpieli coś się wydarzyło, ja na pewno bym nie zmuszała do kąpieli w basenie, sama się boję dużych i głębokich przestrzeni wodnych 

sussane a może chodzi o te zjeżdzalnie???pisałaś żę lubiła....może teraz est większa i czuje strach bo przecież ze zjeżdzalni zjedza się szybko????no chyba że piszesz o zwykłej  zjeżdzalni??

U nas jest tak samo , nie tyle co basem ale plac zabaw nie wejdzie na nic wszystkiego się boi . W tamtym roku bawił się ładnie był mniejszy , a w tym roku nie wejdzie na zjeżdżalnie , huśtawkę itd . Uważam podobnie jak dziewczyny nie ma co zmuszać , myślę że to są takie etapy za chwilę może się wszystko zmienić . A nie ma co zmuszać bo może się zrazić na dłużej , zblokuje się i dopiero będzie problem 

Pati byłam na placu zabaw z córeczką ona oczywiście wszędzie by wyszła gdzie i starsze dzieci ale nie pozwalam. No i była też dziewczynka która bała się zjeżdżalni bo jak zjeżdżała to uderzyła się głową. W ten sam dzień moja tak samo uderzyła się głową ale nie zraziło ja to. A że ciągle chdoziła zjeżdżała to i tamta dziewczyna się odważyła i znów zaczęła zjeżdżać 

własnie dziewczyny wsyztsko było dobrze, nic raczej nie było, po prostu nic takiego nie przychodzi mi teraz do głowy.

 

Można na prawdę nie lubić wody? Każde dziecko begnie, aż szarpie się żeby bawić się w wodzie. Córka reaguje płaczem jak pytam czy założymy strój kąpielowy - czyli ewidentnie ma problem z basenem. 

 

Nie zmuszam, rozstawiam, nalewam wodę, wrzucam zabawki. Ale u nas takich lęków ostatnio sporo się tworzy-  czekać? 

Sussane czekaj, może z czasem minie. Dzieci często zaczynają się czegoś bać czym wcześniej się bawiły bez problemu.