Żylaki nóg, odbytu (hemoroidy)

Carol nic mnie tak nie budzi jak prysznic naprawdę lodowata wodą, ale że teraz karmię to tylko tak od pasa w dół

Wiem wiem…tylko ,że już byłam u 2 lekarzy i ciągle wysyłali mnie z kolejnymi czopkami czy maściami. Szkoda tylko ,że te maści są do stosowania przez krótki czas, aż ustąpi ból. Moje hemoroidy nie są w najlepszym stanie ,ale nie bolą. Lekarze nawet nie chcą badać tylko przepisują kolejne specyfiki.
Ps. Z tym nietrzymaniem kału to też pierwsze słyszę. Ja nie mam takich problemów. Raczej częściej mam problem żeby w ogóle się załatwić :wink: Ale dietę mam bogatą w błonnik i lekkostrawne dania :wink: Zresztą ciężkostrawne potrawy nie służą żylakom odbytu…

Nietrzymanie kału to jest juz w bardzo zaawansowanym stadium. Idź do lekarza pierwszego kontaktu i zażądaj skierowania. To dla Twego dobra. Jeżeli nie miałaś badania per rectum, a tym bardziej wziernikiem (nie jestem pewna czy to się tak zwie, z kamerką) to lekarz nie jest w stanie określić zaawansowania choroby. Zaufaj, wiem co piszę, bowiem moja mama miała przeprawę z tym tematem. A cierpienie to swoją drogą…

Wiem o jakim badaniu piszesz :wink: Mój tata miał to badanie ,bo dość długo zmaga się z hemoroidami i szczerze mówiąc chociaż ciągle się prosi o skierowanie na zabieg (męczy się z tym lata) to ciągle wysyłają go do domu z nowymi maściami. Nie daje nic tłumaczenie ,że te wszystkie maści nic nie dają. Nie wiem …ale w tych czasach chyba nic się nie da załatwić ,jedynie prywatnie. Oczywiście nic za darmo…

Masakra…szkoda gadać…

to strasznie uporczywe… i z tego co wiem to nawracający problem… ale za to w szpitalu pomagają bardzo jak ktos je ma i dbaja

Ja polecam okłady z lodu. Lód obkurcza naczynia krwionośne,a przy okazji chłód przynosi ulgę w bólu. Mi tylko i wyłącznie pomaga lód, maści bądź inne specyfiki nic nie dawały.

W szpitalu pomagają? Oj … przy porodzie jakoś nikt mi nie pomógł. A sam problem owszem - nawracający. Ja już chyba nigdy się ich nie pozbędę :wink: Kostki lodu nic nie dadzą na konkretny problem z hemoroidami. Tu może pomóc już tylko lekarz i zabieg.

Mi po drugim porodzie po 3 dniach też wyszły niestety i bolało strasznie. Czasem siedzieć nie mogłam. Podczas wizyty patronażowej położna mi poleciała Proctogliwenol w czopkach+ krem Proctogliwenol.
Codziennie na noc musiałam smarować czopka tą maścią i …wiadomo:). Na szczęście przeszło i nie wraca.
Już 8 miesięcy od porodu i narazie cisza, ale swoje wycierpiałam. Nigdy nie sądziłam, że mnie to spotka, a jednak…
Mam nadzieje, że to okropieństwo nie wróci.

Oby nie wróciło!!! trzeba dbać o lekką dietę z dużą zawartością błonnika i unikac dużych ilości alkoholu i pikantnych przypraw… Mojej mamie własnie wróciły, tylko, ze wewnętrzne…masakra po prostu. już była na izbie przyjęć, bo tak mocno krwawila, ale żeby coś z tym zrobić to trzeba najpierw do lekarza pierwszego kontaktu, po skierowanie na kolonoskopię, a na tą czekać 6mcy…

Ja nie mam hemoroidów, ale coraz więcej popękanych naczynek na nogach i jeden żylak zaczyna wychodzić. Chyba po ciąży odwiedzę flebologa i chciałabym coś z tym zrobić, bo wstydzę się nosić spódniczki i krótkie spodenki.

ja nie mam zylakow ani hemoroidów , i cale szczęście bo az mnie ciarki przechodzą jak czytam wasze wypowiedzi … za to moja znajoma miała duże zylaki na nogach i kazano jej rodzic w pończochach tych takich na zylaki . Czy ktoras z was spotkala się z takim przypadkiem żeby rodzić w pończochach takich usiskowych chyba ??

na hemoroidy polecam krioterapie

Osobiście rodziłam z kobietą która miała bardzo widoczne żylaki kończyn dolnych. Ona również do porodu miała założone pończochy p/żylakowe. Dodatkowo stosuje się profilaktykę przeciwzakrzepową w formie zastrzyków podskórnych około 10-14 dni po porodzie.

Ja w ostatnich miesiącach ciąży miałam żylaki odbyty, ale niedokuczały mi więc nie zwracałam na nie uwagi. Ale problem większy pojawił się po porodzie, był problem ze stolcem i żylaki. Stosowałam czopki glicerynowe i maści, gdyż nic innego mama karmiąca nie może.

Criorectum polecam wszystkim i można karmić piersią!
Cena to ok. 70 złoty ale wystarcza na pół roku i działa a to jest najważniejsze

Oczywiście dbałam bardzo o odpowiednią dietę- dużo błonnika (warzywa i owoce, otręby, płatki owsiane), suszone śliwki, siemię lniane. ale i tak hemoroidy mnie dopadły w 6 miesiącu… i to tak że miałam kłopoty z siedzeniem i chodzeniem.

Na podstawie moich doświadczeń mogę powiedzieć że:

  • Proktis-M - nie działa
  • Procto-hemolan – nie działa

Dobre efekty daje natomiast:

  • Posterisan (maść i czopki na hemoroidy) – obrzęk zniknął po 4 godz od zastosowania

Dla „podtrzymania” efektu uzyskanego dzięki prosterisanowi należy stosować (ja stosuje zamiennie i profilaktycznie 3 razy dziennie) okłady z:

  • naparu z kory dębu, który działa przeciwzapalnie (o tym wspominane już tu było)
  • okłady z szałwiowej herbatki która ma właściwości ściągające
  • okłady z wilgotnej torebki herbaty bo liście herbaty zawierają kwas taninowy, który działa ściągająco i zasklepia niewielkie ranki

W aptece można też nabyć żel ziołowy do higieny odbytu oraz maść nagietkowa, która dobrze nawilża i wzmacnia skórę.
Nagietek w ogóle ma właściwości przeciwzapalnie, przyspiesza gojenie się ran (dobry jest więc też na krwawiące hemoroidy), jest skuteczny przy różnych stanach zapalnych skóry. Maść nagietkowa dobrze też działa na żylaki nóg

Ja po obu porodach miałam hemoroidy…przy pierwszym bolało ale jakoś to przeżyłam, nic z tym nie robiłam i po paru dniach przeszło…Podczas drugiego porodu, modliłam się żeby ich nie było, ale niestety…Po samym porodzie jeszcze tak nie bolało, dopiero dwa dni później zaczął się koszmar! Normalnie myślałam że umrę, siedzieć nie mogam, chodzić zresztą też, nawet jak spałam to musiałam na brzuchu spać, tak bolało. Nie pomagały okłady, maści, nic nie działało…Wszyscy mysleli że ja tam po tym porodzie chodzić nie mogę, a to przez te hemoroidy…jak małego karmiam, to najpierw 15min musiałam siadać i dopiero jeść mu dawałam!! Koszmar…
Gdzieś w internecie przeczytałam.że trzeba się jak najwięcej ruszać i w akcie desperacji, pokonujac te pierwsze bóle dużo.zaczęłam spacerować i pomogło, ale walka z nimi to naprawdę tragedia…
Mam nadzieje że już nigdy przenigdy nie wrócą, nawet jak o tym pisze to znów mam ciary! to gorsze niż ten ból porodowy!!

nie wiem czy ktoś polecał ale jeszcze słyszałam i to sprawdzony sposób na hemoroidy: ziemniak obrany na frytkę, nasmarowany jakąś maścią może być na hemoroidy i włożony do odbytu, następnie pod prysznic i zlewanie okolic pupy na przemian zimna/ciepła tak przez 1 - 2 min., kończąc na zimnej! takie zabiegi zaleca się 2 razy dziennie, aż do uzyskania poprawy!

Tak dokładnie kora dębu pomaga na hemoroidy i także po porodzie warto się moczyć szczególnie po nacięciu ja stosowałam i bardzo mi pomógł