Spokojnie
ja sie nie obrazam o takie cos
mialas prawo napisac itp. Zreszta jestes nowa bo widzr ze od pazdziernika to tez nie wiedzialas ze mam syna chorego tak jak inni uczestnicy forum ![]()
dziękuję za wyrozumiałość i cieszę się bardzo ze nie masz żalu do mnie. Jeszcze raz dużo zdrowia i siły dla synka ![]()
To że są to rzeczy do testów za nasze udzielanie nie oznacza że nie można się tym dzielić czy sprzedawać. Przecież sprzedaż tych rzeczy to żaden biznes ![]()
Fajnie że zostało to wyjaśnione.
Czy masz może jakiś link do zbiórki ? Chętnie wspomogę ![]()
Czrkam za zweryfikowaniem dokumentow w fundacji Avalon. Wczesniej nie zakladalam bo koszta nie byly takie wysokie… im starszy tym leki drozsze sa bo sa rozpisywane pod wage dziecka no i dochodza tez dodatkowe leki ktore przygotowywuj organizm do kolejnej ostatniej operacji ktora jest najciezsza i najwiecej powiklan jest
Ogolnie szkoda ze to tak dlugo trwa bobteraz akurat jest ojres rozliczen… no ale nic juz nie zrobie
Ale jak już uda ci się uzyskać dane to podeślij. Można przecież też zrobić darowiznę nie w ramach 1,5% podatku
Ja z rozliczeniem zawsze doczekam do końca kwietnia, nie spieszy mi się, bo zwrotu mieć nie będziemy. Może też dużo osób wychodzi z tego założenia i zostawia na później
Ja w ogle podziwiam rodziców, których dzieci mają jakieś wady, czy choroby… trzeba przy tym być naprawdę dzielnym i silnym i czasami już sama wewnątrz pewnie płaczesz, a do dzieci się uśmiechasz, żeby nic nie poznały…
U nas w okolicy mieszka chłopiec, który też ma wadę serducha, dluuugo zbierali pieniądze na operację w Bostonie, bo bez niej mógłby nie przeżyć. Operację przeszedł, ale wystąpiły powikłania, kłopoty z krążeniem i niestety amputowali mu przez to stopkę… jak już mieli wracać do Polski, to coś znów serduszko zaczęło szwankować i dzieciaczek ponownie jest na OIOM w stanach, gdzie leczenie jest przecież kosmicznie drogie…
Ja nawet nie chcę myśleć o chorobach. Dzieci są niewinne i czasem tak muszą cierpieć nie wiadomo dlaczego.
To daj nam znać , jak będziecie już mieli zbiórkę 🩷
Ja zbiorki nie zakladam tylko zapisuhe do fundacji gdzie sie zbiera 1.5% ![]()
Mam nadzieje ze my nie bedziemy musielk zbierac kasy na leczenie… narazie idzie operowac w Pl wiec tego sie trzymamy ![]()
Nasz szpital tez ma swoja Fundacje co zbiera kase na nowr sprzety bo wiadono NFZ za duzo nie daje no i tez pomagaja jesli jest koniecznosc konsultacji za granica…
Właśnie koniecznie wyślij jak bedziesz miała jakis link , napewno tyle ile bede mogła to tez wspomogę
🩷 ![]()
Ja sie do dzisiaj zastanawiam dlaczego akurat my… i do dzisiaj nie znalazlam odpowiedzi.
To pytanie pewnie stawia sobie każdy rodzic gdy mu dziecko zachoruje …… niestety te pytania są retoryczne
i nikt nie zna na nie odpowiedzi
Bo nam tylko powiedzieli ze to przypadek losowy… a majac te 3 wady co sa u nas to takich przypadkow w Pl jest tylko 15 a na swiecie 268. Takze malo ich jest ![]()
Oooo to faktycznie
mi też ginekolog powiedział ze właśnie to jest losowe te wady, zespoły, nawet przy bardzo dobrych genach
mam koleżankę która wydała ponad 60k na invitra żeby wogule mieć dziecko, a i tak urodziła chore dziecko ![]()
A już w ciąży wiedziałaś , że Twój synek będzie chory?