Mój syn się też zapowietrzal zawsze jak mocniej plakal
Przy takim zapowietrzeniu jak długo dziecko nie może zlapac tchu to pomaga dmuchnięcie w twarz. Gdzieś na Ig pojawił mi się filmik i przy takim zapowietrzeniu przetestowałam i podziałało
Krótką chwilę używaliśmy takich podobnych ochraniaczy
No mój to się tak mocno zapowietrzył że ja mu wszystko robiłam byle tylko nie zaczął płakać ![]()
To mój jak płacze to tak później tak jakby szybciej oddycha i jakby ma taki odruch i nierówny oddech jakby oddechu nie mógł złapać
To prawda, u nas raz też mieliśmy taką sytuację i pomogło.
Też to widziałam wlansienzeby dmuchnąć
Słyszałam o tym, abym nigdy nie musiała tego próbować
U nas zapowieyrzanie to norma
wtedy robi sie siny…
Ja to wiedziałam 2 lata temu przy córce i teraz mi wypadło z głowy , dobrze że przypomniałaś ![]()
Apropo płaczu, to czy spotkałyście się z chrumkaniem jak dziecko zaczyna przed płaczem to szybsze nabieranie powietrza? Moja córka tak robi i myślę czy to wymaga wizyty u laryngologa ![]()
Ja się nie spotkałam ale mój się tak dziwnie zanosi po płaczu
Synek tak mial. Samo.przezzlo ![]()
Ooo to nie słyszałam nigdy o czym takim
moja czasami też tak robi, ale ten płacz akurat jest bardzo przerażający… zawsze wtedy myślę ze doszło do niedotlenienia czy coś…
moja rzadko chrumknie
Masakra , najgorzej ![]()
Moja tak się właśnie dziwnie zanosi jakby był na płytkim oddechu i jeszcze tak główką na bok rusza……
My bierzemy leki na zapowietrzanie sie… tzn u nas jest to spowodowane wada serca… ma inne krazenie plucne i poprostu nie umie oddychac podczas placzu… jak zaczyna beczec to jest cichy krzyk no bo nie ma donisnego glosu przez uszkodzone struny glosowe i potem jest cisza robi sie bordowy potem siny jak dmuchne to zalapie i na nowo…
No ale u Ciebie to całkiem inna sytuacja jest
Biedulek
no ale dobrze , że już wiesz co masz robić
Czesto po takim zapowietrzeniu sie sa wymioty… jedni mowia ze to orzez refluks a drudzy ze od zapowietrzenia
i badz tu madra…