Zwycięzcy konkursu forum #teamLOVI - edycja luty 2026 🎈

To musi być bardzo stresujące jak tak opisujesz jak to wygląda :frowning:
Ja dzisiaj mam pediatrę w domu bo synek zaczął kaszleć , a tydzień temu “,wyprowadziłam” starszą córkę z domu z rsv… przy okazji zapytam o to chrumkanie córki jak zaprezentuje.

Ale początku to się domyślam , że były ciężko

No pewnie dopóki kie wiedziałaś co i jak i jak sobie z tym radzić to pewnie stres był mega

Ja to zawsze mam odrazu panikę

Dzoewczyny, ktora ma aplikacje gls ? Czy paczki juz nadane ? :heart:

Nie jeszcze nic nie ma w aplikacji :wink:

1 polubienie

Chyba po 20 tym są nadawane, więc albo koniec tego tygodnia albo początek przyszłego

1 polubienie

To nie ma reguly. Nieraz juz 14tego byly paczki u nas :wink:

Mysle ze w czwartek zostana nadane :wink:

Też tak myślę, obyśmy miały rację :face_with_hand_over_mouth::heart_eyes:

Jakby była paczka w tym tygodniu było by ekstra. Bo już nie mogę się doczekać

1 polubienie

Też nie mogę się doczekać mimo że do rozszerzania diety jeszcze trochę czasu mamy :joy: no ale nic tak nie cieszy jak paczka ;D

1 polubienie

Wydaje mi się że będzie dokładnie jak w lutym.

U nas zaczyna powoli zestaw wchodzić i w końcu po tygodniu zaczyna się interesować jedzeniem, bo ja już zaczęłam wątpić

Też myślę że na piątek będą u nas 🩷

1 polubienie

Szczerze? To nie :see_no_evil: ja do tego wszystkiego mam inne podejscie… zadaniowe. Zapowietrza sie trzeba dmuchnac zadlawi sie rrzrba klepnac nie panikiwac bo to pogarsza…

1 polubienie

Zreszta kazdy mnie podziwia ze 3 dzieci ogarniam dom zakupy szkola przedszkole lekarzy … praktycznie wszystko nawet zalatwiam sprawy chlopaka jak jest w pracy… i mam jeszcze czas na bieznie kawe czy paznokcie…

Podobno właśnie jak dziecko się dławi to nie można klepać po plecach

No to ty jesteś mega …. Ja mam jedno dziecko i czasem nie mam czasu na pewne rzeczy. Jesteś dobrze zorganizowana. Ja też myslam ze jestem ale jakoś nie zawsze mi to wychodziło chce zrobić

Zalezy czym sie dlawi :slight_smile: jak byl po 1 operacji to mielismy takie male szkolenie co robic gdyby… i raz sie klepie a raz obejmujesz i sciskasz zeby wyplul to :slight_smile:

No jestem jestem… wczoraj chlopak wrocil szybciej do domu i mi wszystko popsul w sensie to co zawsze bylobu nas rytulalem tak juz nie bylo… na koncu sam stwierdzil ze chyba przeszkadza mi :rofl:

Tak to wiem :laughing: ja jak byłam mała ale pamiętam to, zadławiłam się cukierkiem i nie mogłam oddychać zdarzyłam tylko do mamy do kuchni przylecieć i mama mnie wzięła do góry nogami za nogi i wyplułam :joy:

Doskonale Cię rozumiem. Ja mam wszytko poodkładać do powrotu męża i to jest ok i wszystko robię co zaplanuje w tym czasie. Najgorsze są dla mnie weekendy niby fajnie bo pomaga mi z małym ale cała rutyna się rozwala i po weekendzie muszę na nową ją wprowadzać

1 polubienie

Ja nie lubie weekwndow :see_no_evil: nic nie idzie zrobic tak powinno byc…