Jej @LOVI_Redakcja ogromnie dziękuję
jesteśmy w trakcie rozszerzania diety taki prezent to dla nas bajka:smiling_face_with_three_hearts: gratulacje dla wszystkich mam wygranych i wyroznionych:hugs:
Ja bym się na takie kask nie zdecydowała z tego samego powodu co niedrapki
dziecko musi się nauczyć i jak się przewróci czy podrapie raz czy dwa to jest to naturalne i się nic nie stanie a dziecko będzie miało świadomość co to ból i że trzeba uważać a w takich ochraniaczach tej świadomości brakuje i jak kiedyś tego zabraknie to może mocniej zabolec ![]()
ja mam wrażenie że nie jest jeszcze świadoma a ryk jest nie miłosierny…
dlatego myślam żeby na chwilę okej
wiem że dziecko musi nauczyć się upadać ale ma jeszcze czas, a narazie to tragedia… bo moja się zapowietrza i robi filotetowa i po chwili jest taki ryk, a ja też chce ją zostawić na 5 minut i wiedzieć że nic się nie stanie
Je też nie zdecyduje sie na taki kask, chociaż mega się obawiam bo na parterze mam płytki, ale ma też kojec więc będę tam wkładać synka jak będę musiała coś zrobić.
@wesolaMama24 sybek miał kilka takich dni że mimo obciętych paznokci drapał się strasznie i wyglądał jak po jakiejś walce z kotami. Myślałam żeby założyć mu niedrapki i tak szybko jak je założyłam to je ściągnęłam - całe je obślinił w 3 sekundy ![]()
No j też ostatnio Cię widzę częściej …… a jestem od pazdernika 2025. Zaglądam tu zazwyczaj jak mały śpi na mnie a są to 2 drzemki po 1,5-2,5h
i jak idzie spać. Poza tym mój synek już czasem potrafi się sam bawić i wtedy też tu zagladam
@Mamina @DDoominika @Molly też to czytam o tych kaskach ale nie do końca się z tym zgodzę. Moj synek bardzo wcześnie zaczął czworakowac i wtedy mu zakładałam taki ala kask bo to byl etap w którym jeszcze tak nie myślał “strategicznie” i szedł do przodu lub wstawał bez zastanowienia i ten kask wiele razy go uratował a raczej jego małą główkę. Teraz ma 10,5m od prawie 3 miesięcy już mu go nie zakłAdam i bardzo ładnie wie jak wejść pod szafkę by się nie uderzyć lub jak wstać by nie walnąć czołem. Owszem zdarza się że walnie główką ale tędy walił bo się niekontrolowanie wywala teraz widzę że kontrolowanie to robi i się ratuje przy upadku. Nie zauważyłam żadnego upośledzenia. Wszystko zależy jak się korzyta i kiedy. @Molly twoja córa z tego co piszesz też wcześnie staruje. Miałam to samo, siedzę
sama w domu przez większy czas więc mam kojec jak coś i ten kask miałam żebym nie musiała się tak martwić że sobie krzywdy narobi jak czegoś nie zauważę.
Ten plecaczek ala żółwik też mam ale jego akurat nie używam ![]()
Ale nikt tu nie pisze ze to uposledza dziecko. Z reszta wyjatki sie zdarzaja, super ze Twoje dziecko nauczylo sie szybko zyc bez i upadac bez.
to jak z paleniem -, nie kazdy kto pali ma raka ale to dalej nie oznacza ze palenie jest zdrowe
takze to tez nie jest tak ze to jest tylko nasza opinia. Ja rozmawialam o tym akurat z fizjoterapeutka i ona mi przedstawila dlaczego lepiej nie kupowac.
Ale oczywiscie kazdy zrobi jak zechce.
Jestem tego samego zdania… ja mialam wojne wlasnie o takie kaski plecaki z mama
ona na sile chciala mi kupic to dla Felka
ona z niego robi doslownie kaleke
tlumacze jej ze jemu nic nie jest a te serce to jakis defekt i tyle. Zyje normalnie na lekach i rozeija sie tez normalnie jak na wczesniaka. Mowie zr jak sie przewroci raz czy dwa nic mu sie nie stanie a on sam bedzie wiedzial ze to boli i bedzie uwazac… ona dalej swoje
tak samo z bieganiem… dzieci biegaja to nie uniknione… maly sie meczy troche szybciej niz zdrowe dzieci ale nie zabraniam mu biegac. Lekarze sami mi mowili ze traktujemu jak zdrowe dziecko ale wiadomo obserwowac… on sam sie musi nauczyc do jakiego momentu moze biegac… a moja mama to taka panikara ze masakra…
Wczoraj akurat udalo mi sie uchwycic moment jak lecial ![]()
moze jakas jestem inna ale mnie to no smieszy… maly nie plakal ani nic wstal otarl rece i lecial dalej…
Wiesz opinie są różne na temat kasku, plecaczka, czy raczkowania w butach do raczkowania, a też fakty są inne. fizjoterapeuci takich rzeczy nie polecają. Nam rozniez nie było to polecane, córka zaczęła wstawać mając 6 miesięcy i trzeba było po prostu mieć oczy dookoła głowy.
Coś co działa na jedno dziecko, niekoniecznie zadziała tak samo na inne, więc przypadki nasze z życia nie są żadnymi dowodami, bo jednak trzeba by było przeprowadzić badanie w tych samych warunkach na np 100 dzieci, żeby było to wiarygodne.
No i super, dziecko jest dzieckiem i takie wlasnie jest szczesliwe ![]()
Ale jak pieknie upada !
Ojojac nie ma sensu za duzo, ja tez wychodzę z zalozenia ze jak cos boli to ok dam buziaka i powiem ze pomasuje czy cos ale wlasnie dlatego ze nie ojojam ze sie wywalil czy uderzyl to on wstaje otrzepuje sie i biegnie dalej bez zająknięcia ![]()
Ja to wszytko rozumiem i też czytałam na ten temat opinie fizjoterapeutów itd. Wyraziłyście swoje zdanie na ten temat a ja wyraziłam swoje że stosowałam i tego co opisywałyście jako negatywne skutki po prostu nie zauważyłam. Użylam słowa “upośledza” celowo bo padło to słowa w wypowiedzi @DDoominika ![]()
![]()
Tu nie chodzi o to by kogoś do czegoś przekonywać tylko by się swobodnie wypowiedzieć. Każde dziecko jest inne, każdy ma inne warunki domowe i trzeba się dopasować do tego co jest .
Ja tez nie zamierzam kupowac kasku , kupilam tylko zabezpieczenia na rogu , bo mam sporo “ostrych” mebli . Niedawno w sinsay byla promocja i bylo 8 sztuk za 3 zl , wzialam odrazu 3 paczki ![]()
Ja mai na rogi zabezpieczenia, i na kontakty i na szafki …… po mału wprowadzamy
Ale to nie jest atak ze masz sie nie wypowiadac. Forum jest tez po to zeby wymieniac sie doswiadczeniami ale rowniez zeby sie czegos nauczyc.![]()
Bo przeciez nie odrazu wszystko wiemy, czlowiek uczy sie cale zycie. A jako matki to mysle ze w ogole uczymy sie caegos codziennie praktycznie
Nie uznałam tego za atak
spokojnie …. Chciałam tylko się wypowiedzieć jak u mnie to wyglada i że w żaden sposób nie zaszkodziło mojemu maluszkowi
Prawda jest taka ze kazde dziecko jest inne. Kazdy wychowuje po swojemu. Rodzic sam wie do czego jest sklonne jego dziecko i wie co bedzie najbezpieczniejsze dla niego ![]()
Nie ma co sluchac innych tylko swojego serca
a z nami mozesz sie podzielic swoimi doswiadczeniami ![]()
i tu jest racja
Tak, ja użyłam tego słowa, ale też nie chcę aby było odebrane źle, więc tylko wyprostuje, że nie miałam na myśli tego, że to upośledza bezpośrednio dziecko, a jego funkcje poznawcza na zasadzie, że po prostu opóźnia rozwój tego, że o tu jest kuku. ![]()
Tak to zrozumiałam, spokojnie. Ja w swojej wypowiedzi użyłam dużego skrótu myślowego
O właśnie powiedziałaś magiczne słowo kojec jaki masz koniec i czy polecasz. Ja przy starszej Nie miałam ale widzę że przy młodszej będzie przydatny
Ja kupiłam na allegro jakoś no name primabobo za 150zl . Ja tam zrobiłam mu taki playroom i raczej go tam nie zamyka. Ale jak czasem chcemy zjeść by nam nie zrzucał rzeczy ze stołu to tam dajemy i zamykamy. Kupiłam też bo często jestem sama i żebym miała bezpiecznie miejsce a razie w. Tak wygląda
Rozmiar wewnętrzny 120x120 i tam dałam matę puszkową z nukido


