Ja nie lubię jeździć męża autem jak mój się popsuł a musiałam jechać na badania w ciąży stwierdziłam że bezpieczniej będzie pożyczyć od szwagra ![]()
Ja bardzo lubię jeździć autem ale teraz jeżdżę rzadko bo racuje zdalnie a jak coś załatwiam to mam wszystko pod nosem albo mega prosty dojazd tramwajem
To ja mam po prostu wszystkie oko kartki bo czasami naprawdę jestem wściekła że mój mąż nie ma prawa jazdy.
Pewnie i tak Nie dawałabym mu za bardzo jeździć ale są momenty kiedy jestem zmęczona do granic możliwości i mam dosyć że jeszcze muszę wykrzesać z siebie siły bo trzeba zawieść wszystkich na zakupy czasami czuję się jak szofer
Ja sobie nie wyobrażam żeby mój mąż nie miał prawka
ja się trochę boję jeździć , na miejscu zajadę pozałatwiam ale jak gdzieś dalej to tylko on:pleading_face:
A do szpitala kto cię zawiózł ? Sama ??
W pierwszej ciąży tak w drugiej moja mama
Powiem vi rozumiem cię bardzo dobrze, mój były stracił prawojazdy w Niemczech jak jechał po alkoholu jego mama po niego jechała odebrać jego i auto . Wracał do Polski z Holandi napruty a ja wtedy w ciąży byłam w domu w Polsce . Najlepsze jak wrócił nie przyjechał do domu gdzie ja byłam tylko do swoich rodziców bo się wstydził mojej rodziny, jak zareagują…wtedy byłam załamana bo tu w ciąży ten bez prawka jak do pracy będzie jeździł poprostu on nie miał oleju w glowie akurat, strasznie się tym stresowałam co będzie dalej , czy do porodu do szpitala sama będę jechać … jak to mówią głupi ma szczęście i odesłali mu prawko po 3 miesiącach…ale miał karę zapłacić 4 tys zł na polskie kary …na szczęście nie musi mnie już stresować czy ma te prawojazdy czy już nie . Ale sądzę że do tej pory mógł już stracić … nigdy nie bał się jeździć po pijaku…
Dlatego po części cię rozumiem co masz jako jedyny posiadacz w domu prawajazdy.
To Cię podziwiam
silna kobieta jesteś ![]()
Strasznie to nie odpowiedzialne. Bo przecież może zrobić krzywdę niewinnym ludzie wjeżdżając w nich. Masakra jakaś, że ludzie czasem o tym nie myślą a przecież ciągle o tym trąbią. Pół biedy będzie jak sobie zrobi krzywdę. No ale wiem też, że picie to jednak straszny nałóg i ludzie czasem nie myślą logicznie albo w ogolenie myślą o konsekwencjach. Tylko dla nich najważniejsze jest by się napić.
Mojej znajomej mąż stracił prawko na 3 lata wlansie za jazdę po pijaku , i ona nie była zła na niego że jechał tylko na policję że jak to mu odebrali
kontakt się urwał jak dowiedziała się o pracy męża ale i dobrze
nie trawię alkoholików a tym bardziej tych co jadą pod wpływem
No dokładnie taka osoba ktora jezdzi po pijaku nie powinna wogole siadac za kolki , zazwyczaj jest tak ze spowoduje wypadek i jemy nic nie bedzie a zginie nie winna osoba a nawet dziecko ;(
Tego nawet sama się boję wychodząc , że trafię na takiego nigdy nie wiemy kiedy możemy trafić u nas dużo tak wchodzi za kółko po wypiciu
Ja też nie lubię takich ludzi , dlatego też odeszłam od byłego bo zero oleju w glowie miał …
@ewelkar899_wp.pl zazwyczaj tak jest że pojanemu kierowcy nic się nie stanie a rodzina ginie…i to jest straszne
I to jest właśnie najgorsze… niesprawiedliwe
To jest mega straszne ![]()
Dokładnie to jest najgorsze i każdemu może się przytrafić . I niestety nadal wielu kierowców siada za kierownicę pod wpływem .
I to coraz częściej się zdarza
Tylko najgorsze jest to że oni nie widzą swoich błędów a jak ktoś zwróci uwagę to wielce obrażeni , oni albo ich żony że jak to ktoś nasłał policję na męża
Jak miał tyko kawałek do przejechania .,
Wiesz co dla mnie to codzienność nie powiem są momenty że ta cała sytuacja jest mega męcząca. A z drugiej strony co mam mu przystawić pistolet do głowy.
@Mama03 ja nie mogę. Tak nieodpowiedzialna sytuacja ale na przykład znajomy mojej koleżanki robią to samo e nic mi nie jest Ja jestem dobry jeżeli chodzi o alkohol jeszcze lekkie narkotyki A ja tylko taki z takim przerażeniem Boże byleby nie trafić na niego żeby taka osoba tobie nie zrobiła krzywdę
Omatko
lepiej takiemu nie wchodzić w drogę nie wiadomo co mu do głowy strzeli