Zoo

Mazia fajnie mi się we Wrocławiu podoba zoo 

Nati mi też we Wrocławiu zoo się podoba ale byłam tylko raz. Daleko mamy do Wrocławia

ja wlasnie bylam w tym we wrocławiu mega !

My byliśmy w mini zoo jak syn miał dwa latka , było dużo atrakcji ze zwierzętami był problem bo chciał wszystkie gładka. I do nich wchodzić a nie oglądać przez siatkę 

Każde dziecko jest inne wiec tutaj też trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo jednak w zoo niby siatka ale nigdy nie wiadomo co moze sie wydarzyć 

Aneczka no  my też bo prawie 300 km ale byliśmy u znajomych wiec zachaczylismy ☺

To Wrocławskie Zoo cyba najlepsze jest z pośród tych w Polsce 

u nas w Warszawie też jest super 

Nati jak jeszcze bylam panna to pojechałam z siostrą i jej partnerem dla Wrocławia pozwiedzać i oczywiście zoo zobaczyliśmy a tak to nie byłam. Choc kto wie może kiedyś jeszcze tam pojadę 

A ja byłam w Borysewie. Tez fajnie.. Pokazy karmienia zwierząt;)) do Wrocławia jeszcze się nie wybraliśmy 

My z corka już od roczku chodziliśmy do minizoo, był szał. Mała zachwycona. Normalne zoo zostawiliśmy na troszkę później i to był dobry wybór gdyż była większa i ta ilość bodźców jej nie przytłaczała. wszystkim była bardzo zaciekawiona a miłość do zwierząt pozostała jej do tej pory pod Postacią marzenia aby zostać panią weterynarz.

fajne sa miejsca gdzie mozna w zoo wejść i nakarmić np kozy, króliki, w niektórych miejscach sa takie punkty, wówczas jest mega frajda dla dzieci i rodziców też;) 

Córka chyba miał 3 latka to średnio była zainteresowana, Tera byliśmy jak miała 5at i była zachwycona 🙂

Ewelka No widzisz To chyba zależy od dziecka .My mieszkamy na wsi mój syn obecnie ma ponad rok i już od dawna zainteresowany jest zwierzętami które w koło nas otaczają często mamy styczność z kurkami z kaczkami i kogutami na co dzień są przy nas pieski syn już na żywo widział krówki barany co w tych czasach nie jest takie oczywiste bo większość dzieci niestety ale takie zwierzęta widzi już tylko na obrazkach w książce bądź bajkach w TV mały jest od początku wychowywany wśród zwierząt więc już na tym etapie jest nimi bardzo zainteresowany Podejrzewam że gdybym na ten moment bądź na wiosnę w lecie zabrała go do zoo to już na tym etapie będzie interesował się bardzo jedno dziecko właśnie w takim wieku się zainteresuje drugie dopiero w wieku 3 a inne w wieku 5 lat

Nie byliśmy jeszcze z córką w zoo. Ale chętnie patrzy na kotka i pieska może inne zwierzątka także by jej się spodobały tak myślę 

Mama być dokładnie jak ma nacodzien styczność z że zwierzętami to inaczej , moja córka na oczy krowy nie widziała jak była mała a co dopiero słonia , bardziej ja dzieci interesowały w tym zoo : p

Hehe wyobraźcie sobie ze mam kuzynkę która miała 18 lat mieszkała w mieście i nigdy nie widziała kury na oczy. No tylko wiecie taka z lodówki ake żywej nie. 

Normalnie byłam w szoku jak to usłyszałam 

Raz byliśmy z Synem, wtedy 5 lat. Nie był zachwycony, ciągle dopytywał czemu te zwierzaczki są w klatce a nie z Mamusią swoją :(

Nie byliśmy, może zabierzemy przy okazji jakiejś wakacyjnej wycieczki jak skończy te 6-7 lat.

Zoo moim zdaniem to atrakcja bez ograniczeń wiekowych, każdy tu potrafi dobrze spędzić czas nawet maluszek 0+.