Znieczulenie podczas porodu naturalnego

Mamaada a co na to ginekolog? Ja czułam takie jakby smyranie od 13-14 tygodnia a była to moja pierwsza ciąża 

Co do kopniaków - mi te nocne o dziwo nie przeszkadzały, mąż mówił że mała całym brzuchem ruszala, a ja w tym czasie smacznie spałam :) 

ja czasami spać nie mogłam tak kopała 

Mnie teraz w nocy jak coś przebudzi i mały kopie to też nie mogę usunąć już 

najpierw nie mozna spac bo kopia w brzuchu, a pozniej nie mozna spac bo placza pol nocy... i tak to sie kreci

to prawda, ale chyba juz lepiej jak kopało w brzuchu niż jak płacze po urodzeniu. Chociaż u mnie córki nawet nie płakały tak bardzo w nocy

Wiecie co już wolę to placzace ręce ale w moich rękach niż dziecko w brzuchu i zastanawiać się non stop czy wszystko jest w porządku :) 

a śmieszne jest to, że u mnie przy pierwszej ciąży synek się uaktywniał właśnie na noc i wtedy troszkę dawał czadu, ale mimo wszystko i tak był bardzo delikatny.

U mnie na początku ciężko prawie wczasów nie spała 

U mnie też dzieciaki zazwyczaj kopniakowały w nocy. Było ciekawie, ale jak już wybudziky ze snu to już ciężko było usnąć.

U mnie jest różnie z samego rana kopie mama daj jeść ;) a wieczorem już taka gimnastyka przed spaniem :) najgorzej było ostatnio w wannie tak się rozbrykal że aż mnie bolało 

to mialas hydromasaz gratis :D:D

To prawda w brzuchu nigdy nie wiadomo czy jest wszystko napewno ok ;/ jak nie kopie to zaraz podejrzenia i niepokoj;/ 

U mnie nie ma tak że rano albo wieczorem rusza się bardziej czy mniej. Rusza się cały czas co mnie cieszy i już czasami boli xD w nocy też czasami daje czadu ale na chwilę a potem daje mamie spać na szczęście ;)

nie mogę się doczekać, choć póki co śpimy z synkiem i jestem ciekawa jak to będzie w niedalekiej przyszłości..

W ciagu dnia dziecko jest kołysane to mu jest przyjemnie a jak już my odpoczywamy to daje znać o sobie 

Tak, dokładnie tak, jak maluch jest kolysany to nie ma potrzeby kopać mamy ;) hehe

tak dokładnie 

ja pamietam ze w ciaży to malutka budziła sie o stałych porach ;) byłam w stanie wychwycić kiedy jest najbardziej aktywna;) i co ?

 po porodzie wówczas były pory obiadowe dla niej;D

Dziecko pod ręką to też nie do końca taki sposób która z nas sto razy w nocy się nie budziła żeby sprawdzić czy dziecko oddycha dlatego teraz na pewno kupię monitor oddechu dla świętego spokoju :) 

pewnie ze warto jak masz być przez to spokojniejsza to myślę ze nie ma co sie zastanawiać;)

ja słyszałam o przypadkach gdzie takei płytki sie sprawdziły i naprawde nie był to alarm taki omyłkowy ale taki zębyło trzeba dziecko ratować, wiec warto kupić, a mamuśki mają jakies takie w sobie przeczucie wiec jeśli coś ci podpowiada ze musisz to mieć w domu to sie nawet nie zastanawiaj;)