Znieczulenie podczas porodu naturalnego

U nas też nie wszystkie kobiety mają plan porodu, nie jest to jakieś bardzo wymagane przez nasz szpital 

plan porodu niby wymagany a jak mnei przymowali na izbe to sie nie pytali ;) w sumie mi było wystzsko jedno bo i tak mówiłam położńe że zależy mi na zdrowiu małej i ważne aby robili wszystko co jest wg nich konieczne aby było dobrze a czy ja chce znieczulenie czy nie to jest najmniej wazne;) 

Też wydaje mi się, że ten plan i tak w trakcje porodu może szybko się zmienić bo akcja różnie przebiega więc i często kobieta może nagle zmienić zdanie co do różnych kwestii. Nawet jeśli wcześniej wpisała, że nie chce znieczulenia to po pierwszych mocnych skurczach plan porodu może trafić szlg :P 

W sumie tak ale najczęściej i tak położne do planu się nie stosują i najczęściej go nawet nie czytają

Plan planem a życie życiem ;) no tak to już bywa. Ale tak jak piszecie wszystko może się zmienić a najważniejsze żeby dziecku nic się nie stało. 

Wlasnie tak jak piszecie w trakcie porodu może dużo się zmienić i to co na papierze może być nieważne 

U nas też nikt się nawet z tym planem nie zapoznaje nawet lekarz 

Plan porodu nie jest obowiązkowy, ale jak się weźmie ze sobą to powinien być przynajmniej teoretycznie wzięty pod uwagę. U mnie w szpitalu położna przeczytała plan, ale jakoś nikt się nim zbytnio nie przejmowal

Nwm czy  daje coś ten plan porodu 

Przy porodzie mimo planu porodu położna upewniała się czy nie zmieniliśmy zdania np co do nacięcia krocza czy przecięcia pępowiny:) ogólnie wszystko konsultowała i tłumaczyła.. lepsza nie mogła mi trafić się;) miło mieć taką położna z takim podejsciem do kobiety rodzącej;) 

ja miałam plan ale jakoś zbytnio nikt nie zwracał na to uwagi

wiecie, jak sie w planie porodu powypisuje jakies nierealne oczekiwania to pzniej nie ma co sie dziwic ze nikt sie nie trzyma go

w sumei chodzi o to aby wszystko zakończyło  sie dobrze jak dla mnie zbędny, bo co kobiety które pierwszy raz ida rodzić moga wiedziec o bólu porodowym;) zapierajac sie że urodzą bez znieczulenia czy czegos tam nie będą chciały;) przekraczajac próg porodówki wszystko moze sie odmienic;)

 

W moim przypadku cięcie było planowane wcześniej z powodu posladkow i ciśnienia miałam przyjść dzień wcześniej do szpitala na oddział. Robiono mi badania o plan porodu nikt nic �

U mnie była cesarka z powodu ułożenia pośladkowego synka, więc o plan porodu nawet nikt nie pytał. Ale w szpitalu personel cudowny, byłam pod wrażeniem tego, jak dbają o pacjentki.

Halmanowa to juz urodzilas?;) gratuluje pamietam jak pisalas o poczatkach ciazy

Halmanowa miałam to samo w dwóch ciążach ułożenie pośladkowe i 2 cięcia cesarskie też o plan porodu nikt nie pytał

Ale przy tym ułożeniu warto cc dla dobra dziecka zrobić chodź u mojej ciotki to kazał jej rodzic mówiła ze używa się szczypców czy coś takiego 

moja ciocia tez w taki sposób rodziła ale to było lata temu ;)

nie wiem czy duzo lekarzy by sie decydowało na taki poród, ja bym sie obawiała z tymi szczypcami jednak;(

Ja miałam znieczulenie. Moment wkłucia wspominam bardzo źle bo miałam straszne skurcze i jescze miałam się nie ruszać :O ale jak już dostałam znieczulenie to czułam się jak w niebie. Półtorej godzinki leżałam i odpoczywałam. Nic mnie nie bolało . Później oxytocyna i momentalnie ból wrócił. Odrazu zaczęły się skurcze parte i po pół h już było po porodzie