Zmiany w organizmie pozostałe po ciąży

Jak już wiadomo - ciąża to czas wielu zmian w Naszym organizmie.

W trakcie dziewięciu miesięcy ciąży zmiany dotyczą przede wszystkim układu krążenia, narządów wydzielania wewnętrznego, zewnętrznych i wewnętrznych narządów płciowych oraz piersi. Wiele zmian już po porodzie jest przyczyną uciążliwych dolegliwości, które prowadzą do obniżonego samopoczucia i stresu.

Jak zmieniło się Wasze ciało po ciąży? Co z tych zmian ciążowych pozostało?

Każda pani powie, że zmieniły się piersi. Prawie każda zaznaczy rozstępy (ja na szczęście nie mam), inna zauważy obwisły brzuch czy cellulit. Jednak na prawie wszystko można znaleźć sposób. Jeśli nie zabiegi, to sprytny ciuszek. Mi najbardziej brakuje mojego umięśnionego, jędrnego brzuszka, choć i obecny nie jest zły i może rozmiaru 34. Ale wszystko da się nadrobić.

Zmiany są takie że piersi są większe, wypadające włosy, spuchnięte palce u rąk no i troszkę większy brzuszek. Ale myślę że tak naprawdę takie zmiany można spokojnie zlekceważyć ponieważ tak jak pisze bialutka wszystko da si€ naprawić. A pocieszeniem jest maluszek, który kocha nas tylko za to że jesteśmy, a nie jak wuglądamy.

Pominę oczywiste. Co się poza tym zmieniło? A właściwie to miało się niby zmienić, ale nie zmieniło, to okres. Podobno miał być regularny, krótszy i mniej bolesny. Regularność jest taka jak przed ciążą, i cała reszta też :stuck_out_tongue:

mi zostało trochę kilogramów ;( jakoś nie mogę się ich pozbyć

Yyy ja na razie nie wiem na ile zmienily mi sie piersi :slight_smile: po pierwszej ciąży byly takie jak przed ciaza (możecie nie wierzyc) co wcale nie znaczy, ze to dobrze, bo mialam Male hehe po drugiej jestem w trakcie karmienia wiec to sie nie liczy, dopiero jak skończę karmić to wtedy będę mogla cos powiedzieć na ten temat… Brzuszek jeszcze mi zostal, cos mnie jeszcze boli, nie mam obwislego ani nic, boli mnie jeszcze po cesarce i musze sie wybrać do lekarza, mam 4kg wiecej niz przed ciaza, ale za kilka miesięcy to zejdzie (jak poprzednio wiec sie nie martwie), poza tym zmęczenie daje o sobie znak i maly czlowieczek leżący obok w kolysce :slight_smile: nie mam zamiaru na nic narzekac, w koncu jestem mama, sexy mama mozna powiedzieć :stuck_out_tongue: staram sie byc, zawsze bylam szczypią i wysoka, to sie nie zmienilo, a wszystko inne, to pamiątki :slight_smile: inne kobiety marza zeby je miec…

Jeszcze karmię więc myślę, że zmiany dadzą się najbardziej zaobserwować po odstawieniu małego. Rozstępów nie miałam za dużo i umiejscowiły się nie na brzuchu, a na biodrach. Nie przeszkadzają mi :slight_smile:

A co z biodrami a dokładniej z ich szerokością? Kilka dni temu otworzyłam karton z ubraniami z przed ciąży i… Nie mogłam zapiąć żadnych spodni: (( Wszystkie to biodrówki…

No właśnie większości z nas kości się rozchodzą po porodzie, I chyba tak zostaje :frowning:

u mnie biodra za mocno się nie rozeszły, więc nie mam takiego problemu :slight_smile:

Hmmm bioder kobiecych jak nie było tak nie ma,mam za to ładne piersi hehe.Jestem po dwóch porodach no i w sumie to wygladam jak wyglądałam.Rozstępów nie mam rozmiar mam ten sam czyli 36.Jedynie co się zmieniło to jak siedzę to skóra na brzuchu troszeczkę jest rozciągnięta i jest tam trochę tłuszczyku,dokładnie mówiąc to nie mam płaskiego brzucha i wcięcia w talii,ale zauważam to tylko jak siedzę:)Tak ,że specjalnie moje ciało się nie różni od tego z przed 5 lat.

A mi okres się zmienił. Miałam okropnie bolesne i obfite miesiączki, a po 1 ciąży było o niebo lepiej. Jakieś lekkie skurczyki i tylko 3 dni krwawienia, a nie tydzień. Zobaczymy jak będzie teraz. Ale zgadzam się w 100%. Mały człowiek kocha nas za samo bycie, a nie wygląd.

Tylko 3 dni ale Ci zazdroszczę! Ja jak miałam równiutki tydzień tak mam, niestety. Ale liczę na to, że może jeszcze coś się zmieni bo tak do końca się to wszystko u mnie nie uregulowało póki co.

U mnie zmienił się kształt pępka, stał się jakiś taki spłaszczony, ale to taki drobiazg że nie ma o czym mówić. Było też kilka dodatkowych kilogramów, ale zrzuciłam.

U mnie niewiele się zmieniło, w ciąży przytyłam 20 kilogramów i jeszcze 5 muszę zrzucić, ale to są moje lody i czekolady, które jadłam w ciąży na kilogramy. Poza tym nic mocno widocznego nie mam, rozstępów na brzuchu uniknęłam, ale chyba tylko dlatego, że smarowałam się po kilka razy dziennie i jeden krem zużywałam w tydzień. Rozstępy pojawiły mi się delikatne dopiero po porodzie na piersiach, wszystko przez nawał mleczny. Teraz już powoli znikają. Wchodzę już w swoje spodnie 36, ale jeszcze trochę brakuje do idealnego rozmiaru sprzed ciąży. Ale od poniedziałku ruszam na BPU i mam nadzieję, że tego co niepotrzebne szybko się pozbędę.

Wróciłam do rozmiaru sprzed ciąży (36)tylko jak Ania mam trochę inny pępek i ta linia biegnąca przez brzuch nie zniknęła mi do końca choć minęło już 1,5 roku. Co do piersi są bez zmian nawet ten sam rozmiar. :slight_smile:

Samantka, ty sie nie martw o biodra, ile jestes po porodzie? 2 miesiace? pamietam jak po sebastianie marudzilam, ze qrcze tyle ciuchow mam, spodni, a nie moge na pupę włozyc :confused: a po 5 miesiacach musialam kupowac jeszcze mniejsze :stuck_out_tongue: polecialy mi kilogramy, a biodra zmniejszyly i z powrotem mialam figure “chlopaka” - przynajmniej w biodrach jak to moj maz mowi :wink: relax, to dopiero 2 miesiace :slight_smile: u mnie 4 i tez jeszcze nie zeszlo :wink:

Jeszcze mi się jedno przypomniało, w sumie nie powinnam o tym zapomnieć, ale opieka nad dzieckiem mnie pochłania. Mimo, że od porodu prawie 4 miesiące minęły, jeszcze nie udało nam się z mężem uprawiać seksu. Próbowaliśmy dwa razy, ale wszystko mnie szczypie i boli :confused: Na szczęście ginekolog przepisała mi jakieś tabletki mające wyrównać gospodarkę hormonalną czy coś koło tego i będziemy niebawem znów próbować.

Och Carol, to mnie pocieszyłaś…; ) No dla mnie jedynym problemem są te biodra, no i rozstępy - na udach, pupie, brzuchu no i piersiach - najgorsze dla mnie było, gdy moja młodsza siostra na widok moich piersi zareagowała “o fuu” a potem zapytała się mnie, czy to jest normalne, że te rozstępy są na całych piersiach i są całe czerwone…: (( Niestety u mnie to tak wygląda, bo przed ciążą miałam bardzo mały biust…

samantka, to kup dobry krem na rozstepy, polecam pharmaceris, serie poporodowa, w aptece od razu ci podadza, wiadomo, ze rozstepy ci nie znikna, ale zbieleja, nie bedzie ich widac, ja tez ogolnie mialam male piersi, teraz tez nie mam wielkich, ale znacznie sie powiekszyly, smarowalam bio oil i nie mam problemu, na brzuchu mam dwa rozstepy, ale jak schudne to pewnie zanikna… nie martw sie samantka, z czasem tylko ty bedziesz o tym pamietac :slight_smile: