Zgłoszenie przemocy „u sąsiada”

Dziewczyny, piszę w sumie na gorąco, bo na lokalnej grupie swojej miejscowości, na której są same kobiety przeczytałam wczoraj post, że pewna pani chciałaby zgłosić przemoc wobec dziecka, ale nie wie czy ma iść do OPS czy wysłać maila itp. Jestem w szoku ile padło komentarzy, że może to wcale nie przemoc, a może dziecko w spektrum autyzmu płacze itp, po co zgłaszać, że może temu dziecku bardziej zaszkodzić, że w domu dziecka wcale nie będzie mu lepiej!!!
Nie powiem, zagotowałam się czytając to i wylałam tam swoją opinię, że przecież nawet nie mając 100% pewności lepiej jest to zgłosić, mieć czyste sumienie i wiedzieć, że sytuacja dziecka jest sprawdzona, niż później się dowiedzieć, że dziecko było katowane latami i odebrane żywe bądź martwe…
W końcu dziecko (w poście nie było podanego wieku) też może zauważyć, że nie jest z tym samo, że ktoś się jednak nim i jego sytuacją zainteresował i sam zgłosi się po pomoc.
Jestem ciekawa waszej opinii, co byście doradziły autorce tego posta, żeby to zgłosiła? Czy żeby przemilczała? Mnie nie przechodzi przez myśl, że można mieć podejrzenie przemocy wobec dziecka i kompletnie nic z tym nie zrobić, a jeszcze komentować, że jego sytuacja może się pogorszyć, a wodny dziecka lepiej mu nie będzie… :upside_down_face:

Zglaszac. Zawsze.
Podchodzę do tematu tqk jak Ty. Lepiej sie pomylic i zglosic rodzine gdzie nie ma przemocy, niz raz nie zglosic i potem isc na pogrzeb dziecka.

Bardzo dobrze ze wyszla ustawa " Kamilkowa" bo wtedy wiecej manewru maja placówki.
Ale czy z tego korzystaja ?
Na pozor czesto zaczyna sie od przemocy psychicznej ktorej nie widac golym okiem. Dzieci zadbane, dobrze ubrane, graja na instrumentach a tatus chodzi w garniaku.
Z reszta glosno bylo ostatnio o filmie Smarzowskiego - ja nie bylam i z wiadomych dla mnie ( moze i dla was tez) przyczyn nie pojde. Nie chce rozdrapywac ran.
Probujmy rozmawiac gdy slyszymy ze cos jest nie tak, nie chodzi tylko o dzieciz ale rowniez doroslych. Bo dzieci widza i slysza wszystko.

Napisze cos co moze zszokowac ale jest brutalna prawda

  • moi sasiedzi nigdy nie zareagowali. A wiele razy powinni.
2 polubienia

No właśnie tu pani też pisała, że to jest przemoc w „dobrym domu, przemoc w białych rękawiczkach” więc podejrzewam, że może to właśnie przemoc psychiczną, niekoniecznie fizyczna. Napisała, że jest roztrzęsiona i nie chce o tym opowiadać, tylko pyta jak to zgłosić. Na ok 20 komentarzy, tylko jedna pani podała jej takie konkretne wskazówki…

Właśnie. Może po prostu nie zglaszać tego od razu nie wiadomo gdzie ale można anonimowo poprosić o sprawdzenie tego faktów w OPS. Zawsze lepiej zadziałać niż nie zadziałać. Ja raz miałam sytuację gdzie chłopak przede mną samochodem jechał od rowu do rowu, zwalniając, przyspieszając w ogóle dziwnie się zachowywał. Zadzwoniłam po policję bo akurat zjechał do jakiegoś Domi. Podałam numer rejestracyjny itp. i koleżanka policjantka która w sumie mnie bardzo zadziwiła bo wiedzieli że to ja zgłosiłam bo się przedstawiłam. Zadzwoniła do mnie i mówi że im dupę zawracam a chlop trzeźwy tylko smsa pisał. Powiedziałam jej w tedy czy jak by wjechał w jakieś dziecko to też by było ok. Miałam podejrzenie więc zgłosiłam. A oni są od tego żeby to sprawdzić bo to ich praca.

2 polubienia

W dwoch ciazach uczestniczyłam w grupach mamusiowych.
Przy starszym dziecku na grupie okazalo sie ze Viktorek ktory zostal skatowany przez ojca nie zyje. Jego matka byla na naszej grupie i pozwalala na zbyt wiele.

Teraz rowniez bylam na grupie mamusiowej i wlasnie roczne dziecko zostalo pozbawione mamy przez tatusia. Zadzgal nozem.

Bardzo mna to wstrząsnęło. I nie uwierze ze sasiedzi nic nie słyszeli, nie widzieli… bo to nie jest tak ze impuls i sie zabija. Zlosc i agresja narasta.
Czytalam artykul gdzie nie wypowiada sie sasiadka a kolezanka zmarlej mowiac " on byl w niej szalenczo zakochany ale cos sie zmienilo jak zaszla w ciaze, ciagle byly wielkie awantury, ona powinna odejsc od niego "

1 polubienie

Pani właśnie pisała, że nie chce od razu wzywać policji, że chce zgłosić to do opieki społecznej, bo przecież sprawdza i w razie potrzeby policję wezwą sami.
Co do tego komentarza, że dupę im zawracasz… to chyba jakaś kpina… :hear_no_evil: od tego są, żeby sprawdzić zgłoszenie.

1 polubienie

Właśnie u nas zaginął starszy pan, to mój tata też pół żartem pół serio mówił, że no tak, jak Gucio (taką miał ksywkę) zaginął, to nikt nie widział, ale jakby przychodziły do niego jakieś baby, to każdy sąsiad by wiedział jaka, kiedy i o której przyszła.

1 polubienie

No straszne to było. Gdyby kogoś zabił i był pijany to bym sobie nie wydatkowała tego. Lepiej zgłosić niż nie zgłosić

Ja zdecydowanie bym to zgłosiła. Mam nadzieję, że dzięki premierze filmu “dom dobry” ludzie przejrzą na oczy, że przemoc to nie tylko siniaki i podbite oczy. Często osoba, która doświadcza przemocy nie ma tyle siły, by coś z tym zrobić. A ktoś kto ma podejrzenia, że jest stosowana przemoc powinien czuć się odpowiedzialny, żeby to zgłosić.

1 polubienie

Ja pamiętam zgłosiłam kiedyś nawet, jak szedł jakiś facet poboczem, też się chwiał, ale było ciemno, późno, ja jechałam sama więc bałam się zatrzymać, bo kto wie czy pijany, czy może potrzebuje pomocy, bo np dostał udaru. Przejechałam może 5 km do domu, a jak wysiadłam już pod domem, to słyszałam z trasy syreny policyjne, więc bardzo szybko przyjechali sprawdzić, to oczywiście na plus, bo czy potrzebował pomocy, czy pijany, to była droga krajowa, więc mógł wpaść pod samochód…

1 polubienie

To pewnie jest tak że sąsiedzi słyszą ale nic z tym nie robią. Chociaż np mieszkając w domu jest ciężej to wyłapać. Każdy w pracy a wieczorami zajmuje się swoimi sprawami. Poza tym tacy ludzie świetnie się maskują i w okol sprawiają wrażenie bardzo opiekunczych. Poza tym jak jest jakaś awantura to w życiu nie zdarzy się tak że sąsiedzi wezwia policję. W bloku jest trochę łatwiej bo jednak słychać każdy krzyk.

1 polubienie

Takie sprawy trzeba zgłaszać a pomoc społeczna jest od tego żeby to sprawdzić, lepiej żyć z myślą że to był fałszywy alarm niż z tym że naprawdę cos się działo i się nie pomogło. W tych czasach panuje taka znieczulica u niektórych osób że aż strach :face_with_peeking_eye: mimo że wiadzą, mają dowody to siedzą cicho nigdy tego nie zrozumiem :disappointed: jeden ruch przypadkowej osoby a może pomóc dziecku :revolving_hearts: zawsze można zgłosić anonimowo…

1 polubienie

Ja dlatego jestem w szoku, że padło tyle komentarzy które mogą zniechęcić tą kobietę do zgłoszenia. Tym bardziej, że komentujące kobiety to też matki… o ja nawet jeśli miałabym dziecko w spektrum i przyszłaby do mnie opieka społeczna sprawdzić, bo było zgłoszenie od sąsiada, to chyba byłabym wdzięczna, że mieszkam w okolicy, w której sąsiedzi się interesują…

2 polubienia

No wlasnie wszystkie przytoczone sytuacje przeze mnie to sytuacje z blokow. Moja rowniez. Mieszkalam w kamienicy i choc mieszkan bylo tylko 6 to dalej uwazam ze powinni cos z tym zrobic.

1 polubienie

Dokładnie, u nas w sumie na wsi ale naprawdę ludzie to świnie nawet widzą jak matki pijane wożą rowerem dzieci i każdy ma w nosie ,bo znajoma, a co z tego jak dziecku naprawdę może stać się krzywda :face_with_peeking_eye: nie chcę nawet myśleć co takie maluchy czują :face_holding_back_tears:

Oczywiście jeśli jest taka sytuacja że dziecko może być krzywdzone to powinna to zgłosić do Opieki społecznej. Wiadomo zależy też w jakim wieku jest to dziecko . Bo czasami niemowlaki płaczą bo mają kolki. Jesli krzyku rodziców nie słychać to nie zglaszalabym a jeśli słychać awantury to może być to coś co budziło by moje podejrzenia.
Ogólnie sytuacja jest nie jasna bo nie wiadomo jak to widzi ta osoba która chce zgłosić ten fakt bo ona zna te osoby , wie jaki wiek jest dziecka . Jeśli chce zaproś ją tu na te forum niech dokładnie opisze sytuację

Jejku, wiadomo że to wszystko są trudne tematy i sytuacje, ale jeśli ktoś ma podejrzenia o przemocy i jest zaniepokojony, to zdecydowanie lepiej zgłosić tę sprawe niech specjalne jednostki sprawdzą to bo lepiej żeby okazało się że to fałszywy alarm niż by miało okazać się że pomoc nadeszła zbyt późno… :pleading_face:

Oczywiscie ze zgłosic , lepiej zeby ktos sprawdził i miec spokojne sumienie niz czekac az dojdzie do tragedii;(

Oczywiście, że zgłosić, kurczę lepiej zgłosić i niech się okaże że to fałszywy alarm niż gdyby tego nie zgłosić a faktycznie dziecku dzieje sie krzywda.
W Polsce już i tak panuje za duża znieczulica i ile było przypadków, że dziecko katowane w mieszkaniu a sąsiedzi to stopery w uszach i nie słyszą :confused:
w domu dziecka takie dziecko ma poczucie bezpieczeństwa i szanse na lepszą przyszłość.

Dobrze, że zabrałaś głos rozsądku! :heart_hands:

No normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera, jak czytam tam niektóre komentarze :hear_no_evil: