Mi tez tak mowily
Bo właśnie dziś w szkole rodzenia polecili z naturalnych sposobów olej z migdałów plus mleko z piersi. Ogólnie mówią, że mleko matki na wszystko najlepsze:)
U nas mówiła położna na szkole rodzenia, żeby unikać emolientów, jeżeli dziecko nie ma problemów ze skórą. My używamy jednak do kąpieli płynu z emolientami, ale nie balsamuję synka po kąpieli za każdym razem, tylko przeważnie raz w tygodniu.
Nam lekarz emolienty proponował tylko w wyjątkowych sytuacjach (sucha skóra, krostki). A tak to najlepszy stary sposób mleko matki do wody :) Chociaż nie ukrywam, ze do kąpieli, zwłaszcza mycia włosków, stosowałam minimalne ilości łagodnego płynu :) dziecko od razu ładniej pachnie :D
dokładnie dobrze aby nie przyzwyczajać od początku dziecka do emolientów
To samo mówiła nam lekarka. Tylko stosować w przypadku konieczności
Ja niczego nie daję, myję córkę samą wodą póki co i potem tylko wycieram, nie smaruję niczym. Jedynie co to ostatnio jej głowę umyłam szamponem z emolium bo ma widoczną ciemieniuchę a pamiętam, że przy pierwszym synku nam właśnie ten szampon pomógł szybciej się z nią uporać.
My używamy od początku 2w1 żel i szampon od pierwszego dnia życia z OnlyBio w białej butelce na przemian z Hipp Babysanft Żel do mycia ciała i włosów. Hipp bardzo dobrze nawilża a OnlyBio pięknie pachnie. Nie używamy nic innego, żadnych olejków czy oliwek, bo Mała nie lubi.
a polecacie płyn żel 3w1 pinio z biedronki ? on jest po roku życia
Nie stosowałam tego Pinio nawet do starszych. Z babydream mam taki niebieski i fajnie się sprawdza do wanny
Pinio szczypal w oczy z tego co pamietam :)
Pini kupilam ostatnio pianke do mycia raczek ale szybko sie skonczyla;) ale patent taki ze wlalam niewiele jojnsona i reszta wody i piana dalej sie robi;) wiec w sumie fajna opcja;)
czyli warto kupić dla samego dozownika do pianki :)
Hehe szczerze to ta pianka schodzi bardzo szybko u mnie co chwila rece mala chce myc;) a jak sie kapie to ta pianka do wszystkiego ;) mycia lalek najlepiej ;) wiec w sumie sie oplaca zmieszac ten plyn z woda niz np. Sam j&j na dluzej starczy;) a naprawde duzo plynu nie leje wiecej wody a jednak dziala;)
Piankę to mamy z sylveco. Fajna i delikatna. Do mycia w sumie wszystkiego
Taka pianka może zachęca jeszcze dziecko do mycia rączek;) no i nie trzeba zachęcać skoro sama chce myc ;)
Dokładnie :) niby pianka a może pomóc i zmotywować :)
Ja żadnego żelu nic nie stosowałam do mycia noworodka jak już to czysta woda. Albo też dodawałam parę krople oliwki i tylko tyle.
Planuje kupić zel Hipp oraz olej z migdałów. Raczej nic wiecej
Bardzo lubiłam produkty od Sylveco, szczególnie te dla dzieci, mają dobry skład.