Zastrzyk immunoglobuliny

Aneczka, rozumiem. U mnie właśnie dziecko ma krew tatusia, a więc dostałam po porodzie zastrzyk i teraz też w kolejnej ciąży tzreba uważać.

Beata, jak dziecko ma krew matki przy konflikcie serologicznym to bardzo dobrze, bo wtedy wiemy, że nasz organizm nie traktował go jako pasożyta i nie wytworzył przeciwciał przeciwko. A jak ma krew ojca, więc trzeba matce podać po zastrzyk, aby potem nie było problemów. U dzieci z konfliktu bada się krew po porodzie, gdzie normalnie tego nie robią. Dodatkowo w ciąży nie znamy krwi dziecka, więc każdy wyciek krwi, uraz przy wypadku, coś co wygląda nawet niegroźnie wymaga konsultacji. Mnie ostrzegano, że jak coś by się mi przytrafiło to trzeba mieć badania krwi przy sobie i krzyczeć, że jest konflikt.

U nas na szczęście nie ma 

Misiowa mi ginekolog powiedział że jak będzie się kontrolowało sprawdzało w trakcie ciąży to nie powinno być problemów. Że wszystko powinno być ok. Nawet jakby córka miała taty krew. Jak ginekolog dobrze prowadzi ciążę to problem znika w pewnym sensie. 

Jejku a ciąży to się normalnie człowiek lekarzem staje . Tyle się uczy nowości 😂

Dziewczyny, już się w tym zamieszałam. Jak oboje z mężem mamy grupy dodatnie, to konfliktu nie ma, prawda?

Ewa u mnie maz ma - ja mam plus ale to ponoc kobieta nie moze miec minus o ile dobrze kojarzę 

Ewa jak macie ta sama to jest okej 😊😊

Ewa tak jest okej 😊

Laureczka lekarzami to się stajemy jak już dziecko trochę odchowamy :)  od razu wiem co podać co Go boli 

Ewa tak nie macie konfliktu. Ja mam RH- a mąż RH+ wiec my mamy konflikt

Okej bo nie wiem czemu ja miałam w głowie cały czas, że konflikt jest zawsze jak matka ma (-). Nie brałam ojca pod uwagę.

Aneczka, oczywiście, przy normalnej, fizjologicznej ciąży, bez komplikacji nie ma problemów. Jednak trzeba uważać, w pewnym sensie podwójnie jak jest dodatkowe zagrożenie.

 

Ewabrz, jak macie plusy to nie ma stresu. Nie musisz przyjmować zastrzyku, ani w ciąży, ani po, ani dziecku krwi też nie będą badać. Tak najlepiej ;) I dobrze myślisz, konflikt tylko w przypadku minusa u matki. Minus ojca się nie liczy.

 

Anita, kobieta może mieć minus jak i plus. Minus jest rzadszy w populacji, bo około 15% tylko go posiada. Dlatego ważna wtedy jest krew ojca, a w większości Rh dziedziczy się po ojcu, więc przy konflikcie spora szansa, że konflikt rzeczywiście wystąpi.

Misowa wszystko zależy od pierwszego porodu. Bo to przy porodzie krew się miesza matki z dziecka. Jak dziecko ma krew matki to przy drugim porodzie jest mniejsze ryzyko. Ale jak już dostanie się krew dziecka które ma inną grupę krwi niż mama to już różnie może być. Dlatego kontroluje się przeciwciała i podaje się w trakcie ciąży profilaktycznie immunoglobuline

Misiowa powiem ze nie rozumiem tego, moze dlatego nie jestem lekarzem;D

 

ja mam + mąż ma - a konfliktu nie ma

 

U mnie konfliktu nie bylo na szczescie 

To już lekarze najlepiej wiedzą czy musi być coś podane czy nie. Ważne żeby sobie przypilnowac badania 😊

aż spawałam jakie mamy grupy krwi :)

Anita konflikt jest wtedy gdy:

  • * ciężarna ma grupę krwi Rh-, a jej partner Rh+;
  • * dziecko odziedziczy po ojcu grupę krwi
  • * do krwiobiegu kobiety przedostanie się pewna ilość krwi dziecka (kiedy ma grupę krwi ojca)

Aneczka, nie zależy tylko od porodu. Owszem wtedy na pewno, ale i przy jakimś urazie może dojść do wycieku krwi i wtedy jest problem.

Anita, konflikt jest tylko możliwy jak matka ma minus, jak masz plus to krew ojca nie ma znaczenia. Nigdy konflikt mieć nie będziesz.

Dziewczyny, tylko, że różne grupy krwii nie gwarantują, że będzie konflikt :) On może wtedy wystąpić, ale nie musi. https://www.pbkm.pl/pregnancy-zone-2/choroby-w-ciazy/co-to-jest-konflikt-serologiczny-kiedy-wystepuje-i-jakie-sa-jego-skutki

 

Jeszcze wrócę do badań grupy krwii. To jakie badania i ile ich robić pewnie zależy od tego czy robimy na NFZ czy prywatnie - ktoś już o tym napisał. Ja robię prywatnie, wszystkie badania mam w pakiecie, a lekarka nie musi się z nich tłumaczyć, dlatego wszystkie badania muszę od nowa robić, mimo, że wiele mam z poprzednich ciąż :) Oczywiście ze względu na moje Rh (-), krew i przeciwciała będę miała badane kilkukrotnie. ALE! Pisałyście o tym, że badanie grupy krwii musi być dwukrotnie sprawdzone i mieć na wyniku "Potwierdzone". Sprawdziłam u siebie teraz. Grupę krwii miałam badaną raz (raz mi pobierali), sprawdzali ją w jednym labolatorium, a mimo to mam na wyniku napis "Potwierdzone".