Zastrzyk immunoglobuliny

A mój mąż nie zna swojej grupy krwi ciekawe czy go zaciągnąć do laboratorium ☺he

Kamwro wiem o czym mowisz. U nas tez jest konflikt właśnie. Przy poronieniu dostałam w szpitalu. A przy kolejnej ciąży wyszło takie zamieszanie bo odsyłali od jednego do drugiego że nie dostałam. Ale po porodzie też nie dostałam bo córeczka ma moja grupę krwi. Jednak przy drugiej ciąży ginekolog pilnuje tego i wspominał że w marcu na wizycie ustalimy podanie zastrzyku 

Ale to musi mąż specjalnie robić badania krwi? Bo z tego co rozumiem jak się robi test na przeciwciała to tam już i tak wychodzi czy się mylę? 

Kverve, nie tłumaczyła mi tego bo też o to nie pytałam. Wiem tylko, że na stronie internetowej mojego gabinetu jest informacja że gabinet ma niby umowę z NFZ. 

Laurczka nie wiem czy musi ale warto by było wiedzieć jaka ma grupę krwi do porodu ja wczoraj zagadalam powodzenil ze zrobi do porodu ☺

Nati a jego mama nie wie jaka ma grupę krwi? Rodzice powinni znać. A jak nie to niech pójdzie do laboratorium i zrobi badanie na grupę krwi 

Ani przy pierwszej ani przy drugiej nie pytali się mnie o grupę krwi męża. Najważniejsze chyba jest, że ja mam (-).

 

Wiem, że na stronie nfz jest wykaz placówek, które podają immunoglobulinę. Jakiś czas temu szukałam. Można wtedy odezwać się bezpośrednio do tej placówki.  

 Aneczka Wiesz my nigdy nie mieliśmy potrzeby żeby znali nasza grupę krwi żadnych zabiegów nie mieliśmy robionych to nie było takiej potrzeby. Moja mama też mojej nie znała bo nigdy nie miała powodow żeby robić

Dziewczyny, ja w książeczce zdrowia dziecka z dzieciństwa mam wpisana grupę B Rh- (pobrano z krwi pępowinowej), rzeczywista grupa krwi faktycznie taka jest. 

 

Krew pępowinowa może być inna niż grupa krwi noworodka? 

Marta ja mam właśnie minus. Bo ja mam grupę krwi 0 RH - a Mąż ma 0 RH + i mamy konflikt serologiczny. Warto żeby lekarz znał grupy krwi rodziców. I jak trzeba to reagował w porę niż okazało się że jest za późno. Przy pierwszym porodzie jest o tyle dobrze że jeszcze krew dziecka nie dostała się do naszego krwiobiegu. Ale jak by się dostała to przy drugiej ciąży już jest ryzyko 

Zawsze pytają przy porodzie o grupę krwi, ja swoją znam ale mojej drugiej połowy już nie bo nie miał badań robionych 

Monia może niech zrobi jeszcze zdąży moj mąż też będzie robił do porodu

Nati ale po co ma robić partner grupę krwi? Przecież jego jest niepotrzebna. W razie toczenia krew bierze się z banku krwi.. 

Warto znać grupę krwi swoją i meza. Jednak po porodzie warto żeby lerzzde widzieli czy trzeba podać zastrzyk czy nie. Czy rodzice mają konflikt. Przy kolejnej ciąży już lepiej pilnować tego żeby dostać i w trakcie ten zastrzyk bo jest większe ryzyko 

Dobra to go namowie jeszcze żeby zrobił :) 

Kverve moja Pani Doktor mówi ze warto mieć oby dwie tym bardziej ze w ksiazecce ciazy jest miejsce na wpisanie grupy krwi ojca

A wiecie ile kosztuje prywatnie? 

Monia podejrzewam że zależy od laboratorium i od miasta

Mi nic nie kazali takiego robić jeśli chodzi o męża. Także nie wiem . Ale powiem Wam, że mimo iż chodze prywanie, to moja dr np zapomniała mi powiedzieć, że na potwierdzenie grupy krwi mam mieć dwa badania, a ja no nie wiedziałam.. i zrobiłam wiecie jedno w labolatorium i nie zauważyłam, że pisze małym druczkiem :"nie potwierdzona" i gdyby nie koleżanka to by mi moja dr nawet nie powiedziała. A potem w szpitalu szał pewnie by był. 

Laurczka ja od razu dostałam 2 oryginały grupy krwi jedno mam przypiete to książeczki ciazy a drugi orginal schowany w badania. Monia u mnie to koszt 35 zl