Zasady używania smoczka uspokajającego

To ja pamiętam jak starsza była w żłobku i był jeden chłopiec, co wręcz miał na każdym zdjęciu non stop smoczek a on był już w starszej grupie czyli miał ponad 2 lata prawie 3 ja byłam w szoku i trochę się bałam jak to wpłynie na moją córkę. Bo ona się odsmoczkowala w mając około półtora roku. Potem jeszcze gdzieś znalazła jakiś smoczek jak miała 2 lata i go użyła jak była chora

I po chorobie przestawiała się że go oddała? Właśnie w żłobku ciekawe jak dzieci reagują nawzajem jak jedno ma smoczek a drugie nie. Mojej koleżanki córka w żłobku potrafiła zasnąć bez a w domu cumlała normalnie do spania. Magia żłobka :sweat_smile:

1 polubienie

Powiedziała, że jej jednak niewygodnie

1 polubienie

Myślę że jak dziecko się oduczyło to raczej już nie wróci do tego z taką intensywnością

Dokładnie tak jak mówisz :blush:
@Sylwiaa moja córka bez smoczka nie uśnie, będzie płakać żeby jej dać i dopiero uśnie z smoczkiem . A jak uśnie to jej wyciągamy i odkladam na stolik żeby jak się obudzi w nocy z płaczem był w pogotowiu :smile:

1 polubienie

Oo to my też mamy w pogotowiu, dobrze że świecą w ciemności szybciej znaleźć można :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Dla mnie to naprawdę jest boskie z tym świeceniem w ciemności

To u mnie w pogotowiu musi być w nocy pierś…. Żaden smoczek nic tu nie poradzi🤣

2 polubienia

Mój synek teraz jest tak zafascynowany tymi świecącymi smoczkami że wyciąga go sobie z buzi i ogląda i tak długo ogląda aż zaśnie :joy:

No tak, dla dziecka to może być ciekawe

Haha! :sweat_smile: Pewnie się zastanawia jak to się dzieje, że on świeci :grin:

Dzieci lubią takie rzeczy :smiling_face_with_three_hearts:

U mnie tak niestety smoczki nie świecą w ciemnosci więc często jak szukam muszę na macankę albo przyświecam sobie :rofl:
@Michaska hahah no widzisz dobrze że to masz zawsze przy sobie i wiesz gdzie szukać :rofl:

:joy::joy::joy::joy: dokładnie, i nie muszę macanek robić

1 polubienie

Hahahah to prawda

Hahah dokładnie :rofl: ja żałuję że nie mogłam karmić piersią ale jak widzę jak córka martretuje smoczki , synek tak samo że w sumie lepiej że karmię ich butlą :rofl:

Mój na ten moment jest grzeczny i nie gryzie chodź ma 6 ząbków. Zobaczymy jak będzie dalej

U mnie starsza jak miała pierwszy ząb to później mnie tak męczyła że to był koszmar. Teraz mała też się bawi wszystkimi możliwymi gryzakami i to je wręcz maltretuje

Ja też się boję tego jak moja zeby dostanie :face_with_hand_over_mouth:

Mój też martretuje wszystko co mu się w rączki dostanie😅 biedne te zabawki i gryzaki, a do tego wszystkie obślinione🤣

1 polubienie