Zapytanie

Dzień dobry.
Mam pytanie do Pań, które wiedzą lepiej. Mój okres jest w miarę regularny. Ale w styczniu spóźnił się 10 dni, to przyszedł z bólem przez 2 dni, plamienie tyle o ile czyli prawie zero (plamienie- brązowy śluz). Plamienie występowało przez prawie 3 dni. W tym okresie przy sniadaniu mialam uczucie jakby mnie mdliło, ale wtedy jeszcze nie myślałam o tym tak bardzo. Testy 3 zrobione i wyszły negatywnie- w tamtym tygodniu. Dzisiaj test kolejny też negatywny. Okresu jak nie było tak nie ma.
Zapisana jestem do ginegologa na 8 luty. Bo zaczynam się bardzo martwić.
Chyba że to jakaś inna przypadłość.
Dziękuję serdecznie za każdą odpowiedź.

 

Dodatkowo to była jednorazowa sytuacja z tym plamieniem (niecałe 3 dni i to bardzo skąpo, tyle co jak sie wycierałam papierem to zobaczyłam, śluz zabarwiony na brązowo). Wcześniej nigdy czegoś takiego nie miałam. Więc i trochę się przestraszyłam.

 

 

W sobotę 04.02 zrobiłam Betę z krwi. Wynik <2,3. Czyli jak dobrze rozumiem- BRAK CIĄŻY??

 

Ps. 1 zdjęcie- planowo tak miałam dostać okres- 20 stycznia plus owulacja

 2 zdjecie- 27 stycznia plamienie, więc oznaczyłam że to okres. 

 

 

Jestem po wizycie u ginegologa. Wszystko ok. Żadnych torbieli, mięśniaków nie posiadam. 

Problemy związane ze stresem (a miałam dość duży stres). A plamienie było związane z owulacja. 

Dostałam tabletki na przyspieszenie miesiączki- orgametril- przez 5 dni po jednej tabletce. 

Ten cykl będę miała przyspieszony tabletkami, kolejne cykle już będą normalne. Ma wszystko wrócić do normy. 

Badania z krwi mam jeszcze zrobić bo jak planuję ciążę to lepiej zbadać się- prolaktyna, morfologia i tsh. 

Kolejne cykle- możemy starać się o potomka. 

Pozdrawiam 

Trudno mi doradzać, ale powiem Ci na swoim przykładzie, że miałam robiony test szpitalny, wyszedł negatywnie, a jednak w ciąży już byłam. Być może była to różnica dnia/dni, nie panietam dokładnie dat, po prostu cieszyłam się, że jednak się udało. Myślę, że wizyta rozwieje Twoje wątpliwości 

Dokładnie z wizyty napewno dowiesz się więcej ! 

Hmmm może byc tak jak pisze Lauren, może po prostu za szybko na test. Ja robiłam pierwszy test ponad tydzień po spodziewanej miesiączce i był ledwo widoczny cień, a 3 dni później już była mocna kreska, więc jak miesiączka się nie pojawi to jeszcze możesz spróbować raz zrobić test. 

Ostatnio jedna z dziewczyn też miała podobną przypadłość, w jej wypadku okazało się, że plamienie i ból był spowodowany pęknięciem torbieli

Co do torbieli na jajniku. W maju byłam na wizycie u ginehologa. Nic nie było, dr niczego nie zauważył. Cytologia ok. 

Czytając o objawach pękniętej torbieli- nic z tych objawów nie mam. Większość podpinam właśnie pod ciążę. 

Nigdy nie byłam w ciąży, mam prawie 38 lat i dlatego te moje pytania. 

Gdzieś przeczytałam że "test powinno sie zrobić po 28 dniach od przypuszczalnego zapłodnienia... to wychodzi na to że może faktycznie za wcześnie zrobiłam ten test bo też wyczytałam że jeśli konieta ma dłuższe cykle to też więcej ciut trzeba odczekać ze zrobieniem testu w innym wypadku wlaśnie może pokazywać fałszywie ujemny wynik". 

Test mozna juz zrobic w dniu planowej miesiaczki ale z testami roznie jest z tego co czytalam jak dziewczyny pisza ;) warto tez patrzec na wyniki testu czasami cien cienia w drugiej kresce a za kilka dni juz druga kreska mocno czerwona na tescie ;)

28 tydzien po zaplodnieniu? 

Hmmm tygodnie coazy liczy sie od ostatniej daty miesiaczki a nie od dnia zaplodnienia, 2 razy bylam w ciazy pierwsza ciaza potwierdzona w niespelna 6 tygodniu;) druga w 5 tez niepelnym;) 

Oczywiscie plamienia moga miec rozna przyczyne i warto to skonsultowac z lekarzem bez wzgledu na wynik testu.

Ale moga byc tez objawem implantacji zarodka poczytaj o tym;)  

Co do mdlosci... czasami pojawiaja sie prY innych dolegliwosciach niestety rowniez nie zawsze w zwiazku z ciaza ;( ale trzymam za ciebie kciuki aby sie ukazala ta druga kreseczka;)

 

moze czułość testu była mała, a może tak jak piszą dziewczyny, test wykonany za wcześnie - wystarczy, ze owulacja przesunęła się o dzień dwa i to już robi różnice :) koniecznie daj znac, jeśli mozesz, co powie Ci lekarz na wizycie. osobiscie z ciekawości pewnie powtarzalabym testy Co 2 dni ;)

Ja przy krótkich cyklach w wcześniejszych ciążach szybko testy mi wychodziły pozytywne. Teraz w 3 ciąży długo wychodziły negatywne ,aż w końcu pojawiła się ta 2 kreska. Być może jeszcze za niska beta żeby wykryło zwykły test ciążowy. A jeśli nie ciąża to czasem przy zaburzeniach hormonalnych mogą występować takie sytuacje. 

Mi w 4 t.c nawet lekarz nie był w stanie potwierdzić ciąży. Nie było widać nic. A po 2 tygodniach już serduszko biło.

Są różne testy na rynku , spróbować jakiś inny , są tez bardziej czule . 
Ale napewno wizyta u ginekologa rozwieje wątpliwości ;)

Być może za szybko wykonany test, wizyta u ginekologa powinna rozwiać wątpliwości

Dzisiaj zrobiłam Betę z krwi. Wynik <2,3

Dzisiaj zrobiłam betę, wynik <2,3

Ah :(

Tak się dzieje gdy test jest za szybko wykonany 

właśnie za szybko i dlatego 

test najlepiej robic nawet nie w dniu okresu lecz kilka dni po, a wizyta u lekarza zawsze najlepiej wszystko weryfikuje :)

mi każdy test wychodził pozytywny jak byłam w ciązy wiec nie miałam wątpliwości, potem potwierdzałam u gin zawsze i test z krwi beta

Wynik oznacza brak ciąży. Jeśli nadal ma Pani jakiekolwiek wątpliwości, warto poczekać do wizyty i skonsultować się ze swoim ginekologiem. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia. 

Proszę poczekać na badania u ginekologa. A może być to wiązane ze stresem.ì

Mi też zawsze jak byłam w ciąży test od razu pokazywał dwie kreski nawet jeżeli była bardzo Wczesna ciąża