Zaproszenia na chrzest

To ja nie mówię by nie dawać pieniędzy. Tylko warto dać pieniądze a dodatkowo co tam kupić żeby dziecko miało radość. Oczywiście po uzgodnieniu z rodzicami bo też nie chodzi o to by kupić coś byle jakiego

2 polubienia

Z jednej strony kasę dać jest łatwo , ja też lubię bo kupuje kartkę i wsadzam kasę i mam z głowy. Tylko właśnie jak idzie się do dwu czy trzy latka na urodziny z kopertą , która się wręcza rodzicom to dzieci nie mają już zabawy z rozpakowywania prezentów i samego ich dostawania. Dlatego ja zawsze dokupowałam czy to balon z helem czy książeczkę żeby coś dziecku wręczyć poza kopertą. I rozumiem że rodzice wolą kasę niż kolejną zabawkę czy coś co mogłoby się potworzyć.

2 polubienia

Ja lubię się zapytać co potrzeba , a jak co to pieniądze daje

Bo teraz jest też tak że wszystkiego mamy pełno, zabawek, gadżetów, ciuszkow… i jak ktoś pyta co kupić dla dziecka to tak naprawdę jak mam dostać jakieś rzeczy które będę omijać i nie korzystać to wolę kasę i z czasem coś kupić naprawdę nam w danym momencie potrzebnego :grinning: wiadomo że później jak będzie starsze dziecko to jasne że miło prezent żeby miał radość ale przy maluchu to aż nie ma takiego znaczenia mocno :blush:

No tak to prawda , sama teraz wiem jak to jest bo dostaje ciągle jakieś zabawki/gryzaki/książeczki w prezencie z i cieszę się, że kompletując wyprawkę nie kupowałam takich rzeczy bo już powoli nie mam gdzie tego trzymać .

1 polubienie

My dostaliśmy książeczkę i zabawkę na weselu od moje cioci dla mlodego :wink: ale jeszcze tego nie mieliśmy

Ja mam dużo zabawek które bym chciałam kupić synkowi w ulubionych na allegro - ale już ich nie kupuje bo wiem, ze zaraz będą jakieś okazje i dziadkowie będą pytać co kupić to im po prostu wysyłam screeny co będzie fajne i przydatne :grinning:

To się dobrze udało kupić :smiley:

I to jest właśnie super opcja , żeby podsyłać dziadkom itd . co mogliby kupić . Ja właśnie planuje tak robić bo moi rodzice są pierwszy raz dziadkami i są mocno w tyle jeżeli chodzi o dzieci i zabawki .

Mnie zawsze pytają co potrzebuje dla moldego i podaję każdemu coś żeby się nie duplikowało

1 polubienie

Mi jest zawsze głupio mówić co chce :face_with_peeking_eye: i zawsze mówię że nic nie trzeba hah

1 polubienie

Mam podobnie a zwlaszcza na urodziny
Tak naprawde bym moglapowiedziec czym dzieci sie bawia ale to potrafia byc drogie zabawki i nigdy nie podaje konkretnie bo jest mi glupio :wink::rofl:

1 polubienie

Dlatego fajnie mieć zrobioną listę z budżetem np. Od 50 do 300 zł :grinning:

1 polubienie

A mi nie jest głupio. Podaje jak mnie ktoś pyta co młody potrzebuje i jak będzie za drogo to proponuję że dołożę

1 polubienie

Mnie się zawsze mama pyta co potrzebuje, a teściowa to różnie

Ostatnio jak byłam u teściowej to jej powiedziałam co już mam , i że ubranek mam na kilka msc do przodu żeby mi tylko nic nie dała co się powieli :joy::joy:

1 polubienie

No ciekawe na ile to zrozumie :grin::see_no_evil:

1 polubienie

Jak się zbliżał dzień dziecka to siostra męża napisała że kupiła dla naszego synka zabawkę, ale miałam stresa ze to jakas zabawka która już mamy :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Jeszcze do tego pracuje w takim zakładzie gdzie robią drewniane zabawki :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: a ja szczególnie nie jestem fanką jakiś kotów z drewna więc się o to martwię że będzie zwozić małemu takie pierdoly :joy::joy:

No z tymi zabawkami zawsze jest problem ale my ustalamy i jakoś narazie to działa

1 polubienie