Zakupy w Pepco

Po pochlebnych opiach wybrałam sie do pepco i wbrew mojemu wcześniejszemu myśleniu wyszłam stamtąd z pełna reklamówka. kupiłam fajne kompleciki dla córki i dla synka a dodatkowo śliniaki i gryzaki dla małego co zdziwiło mnie najbardziej…są to rzeczy firmy canpol które używaliśmy do tej pory (jeżeli chodzi o śliniaki).

iwona886 u mnie w Pepco jest bardzo dużo rzeczy Canpol-u, grzechotki do wózka, karuzele do łóżeczka, butelki, gryzaki itp. Oczywiście wybór jest bardzo duży i można kupić dobre rzeczy w niskiej cenie. Ostatnio kupiłam zawieszkę do wózka i okazało się, że jest dwa razy tańsza od podobnej którą zakupiła babcia - więc po co przepłacać.

To prawda zabawki maja naprawde fajne, kolorowe i wybór tez jest spory. jak jezdze do znajomych zawsze im dzieciom kupuje cos w pepco :slight_smile:

W Pepco jest na prawdę jest bardzo duży wybór produktów z Canpolu. Większość rzeczy mamy kupionych właśnie w Pepco skoro jest to dokładnie to samo co w innych sklepach to po co przepłacać. :wink:

Są tam też i inne renomowane firmy, jak można kupić taniej to dlaczego nie? Jak taki sam produkt to nie ma sensu płacić za niego więcej niż w innym droższym. Ostatnio też zastanawiałam się nad zakupem kombinezonu tam, ale i tak muszę poczekać:)

Ostatnio widziałam w Pepco te siateczki do podawania pokarmów, bodaj za 15 zł - najtańsze w internecie tyle kosztują, a trzeba jeszcze zapłacić za przesyłkę :slight_smile: Także miło mnie zaskoczyło Pepco :slight_smile:

Ja ostatnio w pepco nakupilam synkowi dużo ubranek. 8 bluzek, 8spodni, skarpetek z 5 par, czapkę, szalik, rękawiczki, kurtkę zimową i trepki po domu. I powiem tak…
2 pary spodni dresowych (10zl sztuka) od razu się zmechacily. po dwóch razach jak szmaty.
4 pary dresowych (20 zł.sztuka) jak nowe.
1 para jeansow za 30 zł. też jak nowa.
1 sztruksowe też koło 30 zł jak nowe.
Bluzy i bluzki. Od 8 do 25 zł za sztukę. Wszystkie jak nowe. Mimo że ma 2 tańsze, jedna biała druga taka zwykła z napisem to trzymają się świetnie. 6 ma droższych ale po prostu nie mogłam się oprzeć kreskowkom z mojego dzieciństwa. :slight_smile: scoobydoo, tom and jerry, myszka miki mnie rozczulily. Super się prezentują i nadal są jak nowe. :slight_smile:
kurtka dosłownie za grosze bo chyba 40 zł i też zdaje egzamin jak najbardziej. :slight_smile: czapka, szalik, rękawiczki nie pamiętam za ile, ale chyba całość około 25 zł też nadal stan idealny.
Trepki za 15 zł.porażka. rozmiary bardzo zawyżone i w ogóle jakieś takie nieforemne. Szybko się na nich zawiodłam.
skarpetki po 3 i 4 zł. Większość jak nowa. Niektóre tylko się zmechacily.
Podsumowując ostatnio miałam szczęście i na ogół jestem bardzo zadowolona. :slight_smile:
Rozmiar 98, już tak szybko nie rośnie to myślę, że póki pogoda na krótki rękaw się nie zrobi to mu stanowczo wystarczy. :slight_smile:

Siateczkę do spożywania pokarmów również kupiłam bo miałam juz taką do wymiany i faktycznie cena zaskoczyła bardzo…w innym sklepie patrzyłam była duzo droższa więc faktycznie po co przepłacać…

Moja znajoma również kupuje ubrania dla swojego malucha w Pepco, ponieważ nie są drogie i można często trafić na dobre gatunkowo. Ostatnio stwierdziła, że jeżeli dziecko założy ubranko 2 czy 3 razy to i tak warto a i wyrzucić nie będzie szkoda bo fortuny na nie nie wydaje.

Ja też widziałam siateczkę do owoców w Pepco. :slight_smile: Zwróciłam na nią uwagę.

Ginger masz rację za tą cenę jeśli nawet po kilku razach coś się stanie można wyrzucić i nie ma się wielkiego żalu.

Małgosiu, nawet wiem chyba o których spodniach mówisz, ale cóż drogie nie były, córa po domu chodzi, zniszczy je do końca i pójdą do kosza :slight_smile:
W pepco można trafić naprawdę fajnie, oczywiście nie zawsze, ale też nie ma co wymagać nie wiadomo czego np. za 10 zl :slight_smile:

Bardzo lubię robić zakupy w Pepco a ze mam go po drodze do pracy to często zagladam :slight_smile: . Jeśli chodzi o ubranka to nie narzekam jak potrzebowałam dla córeczki na ostatnią chwilę sukieneczki to weszłam do pepco i bez problemu kupiłam i cena mnie nie zbiła z nóg w co nie których sklepach jest z tym ciężko … Dla przykładu sukienka h&m wydalam na nią coś ok 80-90 zł cora założyła dwa razy po pracu zrobiła się nie potrafię określić nawet sama jaka wyjść z domu się w niej nie dało natomiast pepco sukieneczka nie droga 25-35 zł cora do tej pory w niej śmiga a wiec Reasumując moje wywody jak wiemy nie zawsze cena świadczy o jakości . Wracając do tematu uwielbiam w Pepco kupować ozdoby do włosów gumeczki,spinki, opaski i takie tam mają śliczne spory wybór no i oczywiście cena bardzo fajna .

Ostatnio w Pepco pojawiły się fajne ubranka dla maluszków na święta i jak to każda mama skósiłam się i kupiłam fajne półśpiochy. Przyniosłam zadowolona do domu i przymierzyłam ubierając małego. Co się okazało? Ściągacz niestety za szeroki i spodnie spadają. Dobrze, że mam paragon i nie urwałam metki to zwrócę do sklepu. Trochę się zniechęciłam :frowning:

Wczoraj wybrałam się do pepco i kupiłam śliczne spodnie dla synka z gwiazdkami na kolankach i takie w paski z guziczkami i pytanie czy te guziczki są solidnie przymocowane? Czy spotkalyscie się już z takimi? czy odrywają się i dla bezpieczeństwa odciąć ?.. Kurczę kupując nie pomyślałam wcześniej :frowning:

Iwona może sama spróbuj pociągnąć za te guziczki i sprawdź. Ale osobiście bym wzięła igłę i nitkę i sama dobrze je przyszyła, żeby mieć pewność. :slight_smile:

Dzięki Kasiu, wydają się być solidnie przymocowane ale nigdy nie wiadomo co małemu przyjdzie do głowy tym bardziej, że lubi bawić się sznurkami i guzikami przy ubraniach.

Najlepiej pociągnij i zobacz czy się nie odrywa albo nie wisi na jednej nitce , jak tak to je przyszyj lub całkiem odetnij .Jeszcze ani razu ,żaden guziczek nie oderwał się z ubranek małej .

Ja bym dla pewności przyszyła po swojemu. Nawet jak sobie często ubrania kupuje to muszę przysyzć po swojmu bo często szybko odpadają te guziki.

No więc posprawdzalam te guziki i faktycznie siedziały mocno ale i tak przeszylam nitką po swojemu :slight_smile:

Przede wszystkim sklep sklepowi nie równy. Nawet te w dużych miastach. W Zgierzu są większe niż na przykład w Łodzi. Ale szokiem było dla mnie Pepco w Lubaczowie. Pojechałam na wesele do kuzynki, a tam okazało się że będą jednak poprawiny, więc potrzebna mi była nowa kreacja. A na to miałam tylko poranek niedzielny, W tamtejszym Pepco było wszystko. Spodnie wyjściowe, buty, torebka wizytowa. Dodatkowo zapakowali mi nawet prezent dla chrześniaka o którym zapomniałam ze może być. Mają tam profesjonalne stoisko do pakowania prezentów http://www.rajapack.pl/opakowania-ozdobne/papier-do-pakowania-prezentow-celofan.html .