nie słyszałam o tym pasku
Ja nie pomogę. U mnie nawet wywoływanie nie pomogło pod koniec 40 tyg i na początku 41.
U mnie z córką też wywoływany a z synem po prostu wody odeszły w nocy . Ale powiem wam że w tym dniu kiedy właśnie odeszły mi wody miałam tragiczny psychicznie dzień siedziałam na kanapie i płakałam mówiłam że mam już dosyć tej ciąży chcę żeby już było po wszystkim jakoś tak byłam po prostu zestresowana i zdenerwowana. I w tym dniu położyłam się spać i odeszły mi nagle wody :D
Na mnie okscytocyna działała bardzo :D W momencie urodziłam.
Ale z doświadczenia wiem ,że jak się bardzo chce urodzić to tym bardziej się blokuje. Ja tak miałam przy 3 porodzie. Na siłę chciałam urodzić (piłka ,spacery itd) jak się już robiło rozwarcie ,że tym bardziej się te skurcze uspakajały. Gdy się położyłam by odpocząć i nabrać sił w trakcie porodu to nagle ruszyło i postęp był ekspresowy.
Też nie słyszałam o tym pasku.
no ja Wam powiem, że ten pasek to też była dla mnie niespodzianka on mi wisiał w ogóle w matkach, ale miałam czuć trochę skurcze i jasne bolało coś tam, ale leżałam i było okej. Dopiero jak zaczęłam jeść obiad , wiec wstałam go się nasiliło i jadłam jadłam, aż w pewnym momencie zajarzyłam, że ja robię przerwy na oddech bo mnie tak boli i włączyłam apkę, a tam juz co 1.5 minuty skurcze. Dokończyłam i poszłam do położnych , już siły nabrane po obiadku można było rodzić :D
oksy dostałam przy pierwszym porodzie bo po znieczulenie mi się akcja zatrzymała i przy 7cm już mi dali jak się kończyło ZZO i w tedy poszło szybko
No ja chciałam bardzo... może faktycznie za bardzo dlatego nie ruszyło samo.
U mnie też synek nie chciał wychodzić więc nie wiem jak to jest jak niektóre kobiety opowiadają ze przyszło to tak nagle że ledwo do szpitala zdążyły. Ciekawe jak teraz będzie u Ciebie, czy drugie się bardziej pospieszy ;-)
Ja też.nie wiem jak można szybko urodzić chociaż obawiałam się, nze przy drugim porodzie pójdzie szybko ;) jednak swoje musiałam odczekać i wymęczyć się he
No ja dwa razy miałam szybką akcję ,więc przy trzecim porodzie bałam się ,że nie zdążę ;D A tu proszę ...męczyłam się od 20 do 4 nad ranem ;D
U mnie najpierw były skórcze przepowiadające przez 2 dni a później raptownie regularne co 3 min. 4 godz później syn był z nami
Ja właśnie też się zastanawiam jak to "juz" ma wyglądać. Za nic nie umiem sobie tego wyobrazić. Ale mówią, że nie da się ani przegapić ani pomylić z niczym innym. �
ja nie zapomne jak mi wody odeszly i co ciekawe pojawilo sie wczesniej mityczne magiczne klikniecie :)
jak jest regularnie to się kobieta nie pomylili gorzej jak te skurcze są , ale ciągle nieregularne.
Mi tez tak klikło i poszły te wody płodowe przy wstawaniu z łózka na skurczu. Przy drugim porodzie miałam przebijane przy 8.5cm ,a potem to już poszło mega szybko . Długo tego nie robiły bo czekały by mąż zdążył do szpitala bo miała godzine trasy, a w domu jeszcze córka , więc czekał na babcię
Ja nie czułam wcześniej żadnych nawet przepowiadających. Skurcze dopiero zaczęłam czuć no po lodówce jak już byłam ponieważ mi wody odeszły
ja w pierwszej w ogóle nie czułam skurczy. W 36tyg pojechałam do szpitala po liste rzeczy, które są potrzebne i na rozmowę z anestezjologiem, bo chciałam znieczulenie (finał finałów nie miałam i się cieszę ). przy okazji zrobili mi ktg bo musieli mieć do wywiadu. I wyszlo, że mam skurcze a ja nic nie czułam. Trzy dni mnie zostawili. W środę wyszłam a w pt wróciłam bo mi wody odeszły
Sama również miałam wywowylany poród, ale z tego co słyszałam, to sygnałem, że coś może się dziać jest np. biegunka, mdłości, nagły zastrzyk energii. Oprócz tego odpadnięcie czopa może świadczyć o tym, że za parę dni może zacząć się poród.
Nie da się pomylić z niczym innym naprawdę.
ja niestety nie wiem co to :( miałam dwa razy cc
Niestety też nie wiem, chociaż stawałam na głowie żeby poród zaczął się samoistnie.