Zabawy z dzieckiem w przedziale 6 -12

Z bliźniakami nie ma przelewem, trzeba sobie radzić, bo jakby dwójką uciekała na raz to nie wiadomo kogo łapać;)

Trudna decyzja byłaby..  niewiadomo co robić.. 

Mamuśka to zależy od dzieci od dnia ;) ja też widziałam tatę bliźniaków które świetnie się bawiły i on naprawdę fajnie je wychowuje głównie jego widziałam mama pracuje chyba, ale te maluchy też spokojne około 2 latek;) może to te same bliźniaczki;D 

Ja za to jak zawsze wychodzę z córką to zawsze głośno jak wychodzimy ;) bo zmęczona śpiąca albo głodna;) zresztą u nas z charakteru awanturnik;( pewnie też z boku mówią że sobie kiepsko radzę;(

Aniss to pewnie o mnie też tak myślą, bo zawsze ją muszę ciągnąć za rękę i awantura musi być;P

Ja też często łapie się na tym, że jest głośno gdy gdzieś się pojawiamy :D a jeszcze jak fochy dochodzą to już w ogóle jest ciekawie i nas każdy słyszy 

widzę że nie tylko u mnie tak jest :) 

Chcialabym odświeżyć ten watek… synek ma 6 miesiecy przychodzi ze zlobka, wiadomo ja musze ogarnac obiad, pierwszoklasistę do szkoly codziennie zajecia poza lekcyjne na 16 wiec szybka akcja… maly ok 16:30/17 drzemka… tak max do 17:30/18 i do 20 mamy czas na… no wlasnie… i tu problem bo nie wiem jak sie z nim bawic… wszysto jest na chwile… duzo czasu spedza na macie bo wiadomk tez cos chce ogarnac a jak z nim siadam to tylko na rece chce… chwila zabawa balonem z helem, rozwalanie wiezy itp. Macie jakies porady jak zajac na dluzej malucha?

Moze Zabawa „Gdzie jest…?” Pokaż nos, uszy, rączki, i pytaj „Gdzie jest rączka mamy?”
Oglądanie prostych obrazków i nazywanie rzeczy

U nas też to dobrze się sprawdzało, później weszły kolory i liczby do 10 :grinning:

Taki 6 miesieczniak umie juz pokazywac? To albo moje jeszcze nie na tym etapie🫣 albo macie tak wybitne dzieci🤩 serio… na razie robimy "“akuku” i tyle…

To samo pomyślałam :rofl: Mój 6-miesieczniak też jeszcze nie potrafi wskazywać, więc nie przejmuj się, nie tylko Twój tak ma :sweat_smile:

Pokazywac to az tak nie umie bardziej ja sie wyglupiam i pokazuje co gdzie jest :sweat_smile:

Aaa no to tak :sweat_smile: To fajnie działa na dziecko jeśli mu się opowiada co się rovi, np. skarpetkę ubiera itp.

U nas 4 dni placzu byly… ale tylko w domu bo w zlonku aniolek… i nowe umiejetnosci na weekend zdobyte
… czołganie sie po podlodze… wspinanie sie po szczebelkach w lozeczku na kolana… i raczkowanie… na razie jiezdarnie ale przejde kilka metrow :stuck_out_tongue_winking_eye: bedzie sie dzialo :face_with_peeking_eye:

Wow to mega ciekawie się robi ahhah

Przeraza mnie ;p jeszcze nie siada, a na czworakach i czołgajav sie przejdzie caly pokoj… najgorsze to wspinanie… nie wazne czy krzeslo, lawa czy lampka przy kanapie… normalnie oczy dookola glowy… przy pierwszym synku tak nie maialm ;p o kontaktach nie wspomne ;p