Zabawy z dzieckiem w przedziale 6 -12

J.Dziewulska ten kocyk to moja córa ma 2 latka i nadal każe się ciągać po domu bo to zastępuje sanki skoro śniegu nie ma to chociaż tak się bawiłyśmy

Tak jak napisała J.Dziewulska wystarczy odrobina fantazji i z niczego daje się zrobić super zabawki:)

dokładnie moje dziecko z każdego przedmiotu potrafi zrobić sobie zabawkę, a w przedziale 6-12 miesięcy to mali odkrywcy i każda rzecz jest interesująca i fascynująca i pokazana, dana do zabawy sprawie wiele radości. Teraz tak jak patrzę na syna to jemu wcale zabawki nie są potrzebne on by się bawił plastikową butelką, bo lubi gnieść i gryźć i łapać w rączki i nóżki, a jak mu rozłożyłam kocyk na panelach to specjalnie sam podciąga nogi i się rozjeżdża z kocem a jaką ma frajdę i nie pozwala się na dywan przeciągnąć, a półka szklana to idealna zabawa do stukania rączką. No a najlepsze to te zabawy gdzie się wygłupiamy łaskoczemy, robimy minki młody aż piszczy (piszczy na tyle głośno, że sąsiadka była czy nie da się ciszej;p)

można bawić się w śmieszne miny przed lustrem,miseczkami napełnionymi np makarone,mąką,jabłkiem (malec poznaje różne faktury),

My mamy ostatnio fazę na jazdę po piachu, po kamieniach i bęc. Czyli biorę małą na kolana i najpierw bujam ją na boki i jedziemy po piachu potem szybko po kamieniach czyli podskoki w górę i w dół a potem bach prawie na ziemię. Córcia jest zachwycona i bardzo się śmieje :slight_smile: jak jej tylko powiem po piachu to od razu buja się na boki :smiley:

Ostatnio grałam z kuzynem 7-letnim w grę "5 sekund’ super sprawa, gdzie zaangażowana może być cała rodzina, dziecko świetnie się przy tym rozwija .

Karolina a co to za gra? Pierwsze słyszę

Moja 5,5 miesięczna córeczka ma do zabawy gryzaki, grzechotki i inne. Po 3 miesiącu sprawdzać egzamin zaczęła mata edukacyjna z organkami przy stopach dzięki czemu pobudza to dziecka to ruszania nogami a wtedy gra różna muzyczka. Z czasem jej uwagę przyciągnęły również zawieszki na drążku które mogła łapać i ciągnąć je.

Teraz odkryłam całkiem przypadkiem, że nie ma nic bardziej fascynującego i sprawiającego radość mojej córci jak zwykły kocyk i bujanie jej w nim. Śmieje się wniebogłosy, gaworzy i ogólnie jest prze szczęśliwa.

Od kiedy zrobiła się bardzo wrażliwa na dotyk uwielbia wyżej wymienione " idzie raczek… " łaskotki, " prutki " robione buzią i tego typu wygłupy.

Uwielbia również słuchać piosenek dla dzieci. jej ulubione to: Misie Pysie, Musia A musia B, Jestem sobie przedszkolaczek,. Witaminki. Rain Rain Go away, Round and round. Nie lubi wolnych piosenek a rytmicznych. Zawsze uśmiecha się i gaworzy. Słucha z zaciekawieniem. Kiedy jej śpiewam sprawia jej to dodatkową frajdę

U nas bardzo fajnie sprawdza sie piosenka na jagody uspakaja synka i wogole lubi ja bardzo sluchac. Teraz jego glowne zainteresowanie to pelzanie po lozku :slight_smile:

U mnie teraz zaczęła sprawdzać się kostka edukacyjna smily gra, wydaje różne dźwięki synek bardzo się nią interesuje :slight_smile:
Zabawa w idzie raczek niebo raczek też rozwesela go bardzo.

Moja corka 1 lipca skonczyla pł roczku i od jakiegos czasu ( wczesniej ta zabawa nie interesowala ją ) lubi i smieje sie rowniez przy tym zabawe w AKUKU… Duze zainteresowanie wykazuje rowniez podczas zabaw w ktorych ktoś sie chowa i pokazuje ( kiedy np. tata kilka rzy pkazuje sie w tym samym miejscu i nagle pokaze sie z innej strony nasza corcia i tak w pierwszej chwili odwraca glowe w ta strone z ktorej razy pokazal jej sie tata)… Kiedy po chwili zorientuje sie ze tata jest z drugiej strony smieje sie i chce wiecej…

Oczywiście zabawy typu wygłupy ( gilgotki, podskoki z corka na rekach czy podrzucanie do gory, energiczne kołysanie, czy kolysanie w kocyku ) mogłyby twrać bez konca… Zabawa IDZIE RACZEK, NIEBORACZEK,. czy IDZIE KOMINIARZ PO DRABINIE rowniez sprawia mojej corci duzo frajdy i radosci…

Zawsze niezawodne w chwilach placzu w naszym przypadku okazuje sie rowniez podtrzymujac oczywiscie corcie pod poaszkami postawienie jej na nozki… Corcia bez oporow moze wtedy skakac dowoli i probowac ( jeszcze pokracznie i do tylu ) chodzić…

Od jakiegos czasu corcia uwielbia kiedy sie do niej klaska… śmieje sie w niebo glosy i sprawia jej to wielka radość.
Wszystkie przedmioty ktore chrzuszczą maja z jest strony wielkiie zainteresowanie.

Zabawą godna polecenia i poświecenia uwagi jest rowniez nauka… Podczas roznych czynnosci domowych duzo gestykulowac do malucha przez co bedzie chcial on nasladowac doroslych… Dziecko uczy sie i jednoczesnie ma frajde kiedy wlaczymy w to troche komizmu…

Corcia kiedy ktos przyjdzie i wyciaga do niej rece i wola ja ona rowniez odpowiada tym samym - wyciaga raczki i smieje sie…
Kiedy chce pic a w zaciegu jej wzroku lezy jej buteleczka wydaje specyficzne zawsze takie same dźwieki… Kiedy dostanie butelke czy nawet inny przedmiot ktorego sie domagala uspokaja sie…

U mnie świetnie teraz sprawdza się stoliczek edukacyjny z jednej strony jest pianinko, a z drugiej zabaweczki grające, które trzeba przesuwać, poruszać i grają. Moje chłopaczki chodzą dookoła i się tym bawią. Nieraz ten stoliczek traktują jak pchacz i chodzą z nim po pokoju:)

adamos, jak dobrze pamiętam to Twoje maluchy są niewiele starsze od mojej córci. Do tej pory nie pomyślałam o takim stoliczku, a faktycznie może być to fajna sprawa, chyba się rozejrzę.
Z zabaw córka uwielbia jak jej śpiewam, ale tak rytmicznie w zależności od tego, jak on akurat reaguje. Raczek nieboraczek również sprawdzony :slight_smile:

  1. Zegary
    Rozmawiają dwa zegary.
    Tak rozmawia zegar stary – bim bam, bim bam.
    (trzymamy dziecko za ręce i unosimy je naprzemiennie do słów „bim bam”
    I młodemu daje znak – tik tak, tik tak, tik tak.
    (poruszamy rączkami dziecko szybko i rytmicznie do słów „tik tak”.

  2. Koncert
    Tratata, tratata. Moja trąbka głośno gra!
    (składamy dłonie w tubę i naśladujemy odgłos trąbki)
    Bam bam bam, bam bam bam – teraz na bębenku gram!
    (uderzamy rytmicznie w kolana)
    Niech ten koncert trwa i trwa!
    Bam bam bam, tra ta ta!
    (naśladujemy ponownie instrumenty)

  3. Paluszki
    Pierwszy paluszek złapię.
    (łapiemy pierwszy paluszek dziecka)
    Drugi lekko podrapię.
    (drapiemy)
    Trzeci pościskam czule.
    (ściskamy)
    Czwarty rączką otulę.
    (zaciskamy naszą dłoń na paluszku dziecka.
    Piąty pomasuję.
    (masujemy)
    A rączkę pocałuję! Cmok cmok cmok!
    (całujemy rączkę)

  4. Spacerek
    Zaraz idę na spacerek – papa!
    Włożę czapkę i sweterek – papa!
    I spodenki i kalosze – papa!
    Jestem gotów już, o proszę – papa!
    (na każde słowo „papa” pokazujemy gest pożegnania)

  5. Zwierzaki
    Żabka kumka: kum kum kum.
    (chwytamy dziecko za pierwszy paluszek)
    Świnka chrumka: chrum chrum chrum.
    (chwytamy za drugi paliszek)
    Kózka meczy: me me me.
    (chwytamy za trzeci paluszek)
    Baran beczy: be be be.
    (chwytamy za czwarty paluszek)
    Każdy z nich już dobrze wie, że się z niunią (imię) bawić chce!
    (rytmicznie klaszczemy rączkami dziecka)

dobrej zabawy!

Te wierszyki są super! Jutro przetestuję z córą mimo, że pół roczku jeszcze nie ma

U nas sprawdza się jak czytam Loomotywe i dotykam nóżek raczki, np w pierwszym wagonie (łapię za paluszek) itd jeśli lokomotywa rusza to i nóżki ruszają do rowerka

Dzisiaj czytałam córce Ptasie radio: podobały jej się dziwne dźwięki.

Dokładnie ; ) bardzo fajne wierszyki , na pewno wykorzystam je do zabawy :wink:

Ptasie radio, aż zapomniałam o nim :slight_smile: Świetny wierszyk, jeszcze pamiętam go z dzieciństwa.
Fajne są też wierszyki z pokazywaniem.
Zielona Sowa ma fajną serię z wierszykami, w zależności od wieku.

Też mamy taką kostkę smilly gra ;)) super jest. Wierszyki tez dziewczyny super 

Dzięki za podzielenie się nowa zabawa :) 

Dziewczyny super wierszyki !