J.Dziewulska ten kocyk to moja córa ma 2 latka i nadal każe się ciągać po domu bo to zastępuje sanki skoro śniegu nie ma to chociaż tak się bawiłyśmy
Tak jak napisała J.Dziewulska wystarczy odrobina fantazji i z niczego daje się zrobić super zabawki:)
dokładnie moje dziecko z każdego przedmiotu potrafi zrobić sobie zabawkę, a w przedziale 6-12 miesięcy to mali odkrywcy i każda rzecz jest interesująca i fascynująca i pokazana, dana do zabawy sprawie wiele radości. Teraz tak jak patrzę na syna to jemu wcale zabawki nie są potrzebne on by się bawił plastikową butelką, bo lubi gnieść i gryźć i łapać w rączki i nóżki, a jak mu rozłożyłam kocyk na panelach to specjalnie sam podciąga nogi i się rozjeżdża z kocem a jaką ma frajdę i nie pozwala się na dywan przeciągnąć, a półka szklana to idealna zabawa do stukania rączką. No a najlepsze to te zabawy gdzie się wygłupiamy łaskoczemy, robimy minki młody aż piszczy (piszczy na tyle głośno, że sąsiadka była czy nie da się ciszej;p)
można bawić się w śmieszne miny przed lustrem,miseczkami napełnionymi np makarone,mąką,jabłkiem (malec poznaje różne faktury),
My mamy ostatnio fazę na jazdę po piachu, po kamieniach i bęc. Czyli biorę małą na kolana i najpierw bujam ją na boki i jedziemy po piachu potem szybko po kamieniach czyli podskoki w górę i w dół a potem bach prawie na ziemię. Córcia jest zachwycona i bardzo się śmieje
jak jej tylko powiem po piachu to od razu buja się na boki ![]()
Ostatnio grałam z kuzynem 7-letnim w grę "5 sekund’ super sprawa, gdzie zaangażowana może być cała rodzina, dziecko świetnie się przy tym rozwija .
Karolina a co to za gra? Pierwsze słyszę
Moja 5,5 miesięczna córeczka ma do zabawy gryzaki, grzechotki i inne. Po 3 miesiącu sprawdzać egzamin zaczęła mata edukacyjna z organkami przy stopach dzięki czemu pobudza to dziecka to ruszania nogami a wtedy gra różna muzyczka. Z czasem jej uwagę przyciągnęły również zawieszki na drążku które mogła łapać i ciągnąć je.
Teraz odkryłam całkiem przypadkiem, że nie ma nic bardziej fascynującego i sprawiającego radość mojej córci jak zwykły kocyk i bujanie jej w nim. Śmieje się wniebogłosy, gaworzy i ogólnie jest prze szczęśliwa.
Od kiedy zrobiła się bardzo wrażliwa na dotyk uwielbia wyżej wymienione " idzie raczek… " łaskotki, " prutki " robione buzią i tego typu wygłupy.
Uwielbia również słuchać piosenek dla dzieci. jej ulubione to: Misie Pysie, Musia A musia B, Jestem sobie przedszkolaczek,. Witaminki. Rain Rain Go away, Round and round. Nie lubi wolnych piosenek a rytmicznych. Zawsze uśmiecha się i gaworzy. Słucha z zaciekawieniem. Kiedy jej śpiewam sprawia jej to dodatkową frajdę
U nas bardzo fajnie sprawdza sie piosenka na jagody uspakaja synka i wogole lubi ja bardzo sluchac. Teraz jego glowne zainteresowanie to pelzanie po lozku ![]()
U mnie teraz zaczęła sprawdzać się kostka edukacyjna smily gra, wydaje różne dźwięki synek bardzo się nią interesuje ![]()
Zabawa w idzie raczek niebo raczek też rozwesela go bardzo.
Moja corka 1 lipca skonczyla pł roczku i od jakiegos czasu ( wczesniej ta zabawa nie interesowala ją ) lubi i smieje sie rowniez przy tym zabawe w AKUKU… Duze zainteresowanie wykazuje rowniez podczas zabaw w ktorych ktoś sie chowa i pokazuje ( kiedy np. tata kilka rzy pkazuje sie w tym samym miejscu i nagle pokaze sie z innej strony nasza corcia i tak w pierwszej chwili odwraca glowe w ta strone z ktorej razy pokazal jej sie tata)… Kiedy po chwili zorientuje sie ze tata jest z drugiej strony smieje sie i chce wiecej…
Oczywiście zabawy typu wygłupy ( gilgotki, podskoki z corka na rekach czy podrzucanie do gory, energiczne kołysanie, czy kolysanie w kocyku ) mogłyby twrać bez konca… Zabawa IDZIE RACZEK, NIEBORACZEK,. czy IDZIE KOMINIARZ PO DRABINIE rowniez sprawia mojej corci duzo frajdy i radosci…
Zawsze niezawodne w chwilach placzu w naszym przypadku okazuje sie rowniez podtrzymujac oczywiscie corcie pod poaszkami postawienie jej na nozki… Corcia bez oporow moze wtedy skakac dowoli i probowac ( jeszcze pokracznie i do tylu ) chodzić…
Od jakiegos czasu corcia uwielbia kiedy sie do niej klaska… śmieje sie w niebo glosy i sprawia jej to wielka radość.
Wszystkie przedmioty ktore chrzuszczą maja z jest strony wielkiie zainteresowanie.
Zabawą godna polecenia i poświecenia uwagi jest rowniez nauka… Podczas roznych czynnosci domowych duzo gestykulowac do malucha przez co bedzie chcial on nasladowac doroslych… Dziecko uczy sie i jednoczesnie ma frajde kiedy wlaczymy w to troche komizmu…
Corcia kiedy ktos przyjdzie i wyciaga do niej rece i wola ja ona rowniez odpowiada tym samym - wyciaga raczki i smieje sie…
Kiedy chce pic a w zaciegu jej wzroku lezy jej buteleczka wydaje specyficzne zawsze takie same dźwieki… Kiedy dostanie butelke czy nawet inny przedmiot ktorego sie domagala uspokaja sie…
U mnie świetnie teraz sprawdza się stoliczek edukacyjny z jednej strony jest pianinko, a z drugiej zabaweczki grające, które trzeba przesuwać, poruszać i grają. Moje chłopaczki chodzą dookoła i się tym bawią. Nieraz ten stoliczek traktują jak pchacz i chodzą z nim po pokoju:)
adamos, jak dobrze pamiętam to Twoje maluchy są niewiele starsze od mojej córci. Do tej pory nie pomyślałam o takim stoliczku, a faktycznie może być to fajna sprawa, chyba się rozejrzę.
Z zabaw córka uwielbia jak jej śpiewam, ale tak rytmicznie w zależności od tego, jak on akurat reaguje. Raczek nieboraczek również sprawdzony ![]()
-
Zegary
Rozmawiają dwa zegary.
Tak rozmawia zegar stary – bim bam, bim bam.
(trzymamy dziecko za ręce i unosimy je naprzemiennie do słów „bim bam”
I młodemu daje znak – tik tak, tik tak, tik tak.
(poruszamy rączkami dziecko szybko i rytmicznie do słów „tik tak”. -
Koncert
Tratata, tratata. Moja trąbka głośno gra!
(składamy dłonie w tubę i naśladujemy odgłos trąbki)
Bam bam bam, bam bam bam – teraz na bębenku gram!
(uderzamy rytmicznie w kolana)
Niech ten koncert trwa i trwa!
Bam bam bam, tra ta ta!
(naśladujemy ponownie instrumenty) -
Paluszki
Pierwszy paluszek złapię.
(łapiemy pierwszy paluszek dziecka)
Drugi lekko podrapię.
(drapiemy)
Trzeci pościskam czule.
(ściskamy)
Czwarty rączką otulę.
(zaciskamy naszą dłoń na paluszku dziecka.
Piąty pomasuję.
(masujemy)
A rączkę pocałuję! Cmok cmok cmok!
(całujemy rączkę) -
Spacerek
Zaraz idę na spacerek – papa!
Włożę czapkę i sweterek – papa!
I spodenki i kalosze – papa!
Jestem gotów już, o proszę – papa!
(na każde słowo „papa” pokazujemy gest pożegnania) -
Zwierzaki
Żabka kumka: kum kum kum.
(chwytamy dziecko za pierwszy paluszek)
Świnka chrumka: chrum chrum chrum.
(chwytamy za drugi paliszek)
Kózka meczy: me me me.
(chwytamy za trzeci paluszek)
Baran beczy: be be be.
(chwytamy za czwarty paluszek)
Każdy z nich już dobrze wie, że się z niunią (imię) bawić chce!
(rytmicznie klaszczemy rączkami dziecka)
dobrej zabawy!
Te wierszyki są super! Jutro przetestuję z córą mimo, że pół roczku jeszcze nie ma
U nas sprawdza się jak czytam Loomotywe i dotykam nóżek raczki, np w pierwszym wagonie (łapię za paluszek) itd jeśli lokomotywa rusza to i nóżki ruszają do rowerka
Dzisiaj czytałam córce Ptasie radio: podobały jej się dziwne dźwięki.
Dokładnie ; ) bardzo fajne wierszyki , na pewno wykorzystam je do zabawy ![]()
Ptasie radio, aż zapomniałam o nim
Świetny wierszyk, jeszcze pamiętam go z dzieciństwa.
Fajne są też wierszyki z pokazywaniem.
Zielona Sowa ma fajną serię z wierszykami, w zależności od wieku.
Też mamy taką kostkę smilly gra ;)) super jest. Wierszyki tez dziewczyny super
Dzięki za podzielenie się nowa zabawa :)
Dziewczyny super wierszyki !