"Zabawki" lepsze niż ZABAWKI?

Moje dziecko (10 mcy) jest obecnie na etapie słuchawek od telefonów komórkowych i drzwi - mega pacyfikator - słuchawka w buzię i drzwi na balkon! Komórka oczywiście tylko moja bo widzi że ją używam - starą szybko porzucił. Piloty od tv - tylko te prawdziwe:) kable i wtyczki i myszka do komputera:) widzę że mój synek nie odstaje od reszty:)

I te wszystkie przedmioty lądują w buzi.

Tak Beata, masz rację lądują w buzi, a my z męźem się śmiejemy, źe ślina maluchów to jakaś toksyczna jest bo zabija urządzenia elektryczne ;). Traciliśmy przy Nikoli w ten sposób trzy telefony komórkowe…

My ostanio przez zabawy syna stracilismy akwarium bo go rozbil i moj telefon tez zostal calkowicie zniszczony.

Rolka papieru toaletowego - można ją rozwijać, odrywać papier po kawałku, potem jeszcze rozdrabniać, rozrzucać po całej łazience - zabawa super ;).
Oczywiście piloty, telefony, myszka od komputera, klucze - ostatnio właśnie ich szukałam po całym domu - zgadnijcie czemu ;).
No i ostatnio jesteśmy na etapie furtki - to chyba ulubiona zabawka Małego na placu zabaw;) - no ale przecież można ją otwierać, zamykać, przerzucać przez nią kamienie, bawić się klamką itp - więc co się dziwić, jak ma tyle zastosowań :wink:

Moja pierworodna nie da się oszukać starą komórką, a garnki i łopatka - czyli zestaw muzyczny, już dawno odeszły w niepamięć. W ogóle bardzo szybko traci zainteresowanie rzeczami, stąd non stop szuka nowych wrażeń. A mnie już głowa odpada od tego ustawicznego kręcenia za córką…

U nas obecnie zamiast walca do raczkowania świetnie sprawdza się pusta butelka po mineralnej… :slight_smile: mała zrobi dla niej wszystko i pójdzie za nią na koniec świata a butelka wciąż ucieka :slight_smile: pepertuum mobile…

U nas karton to tez super zabawka, mozna sie schowac, pomalowac flamastrami, zrobic domek dla lalek. Lepszej zabawki chyba nie ma;D

U nas ostatnio w ruch idą miski, garnki, patelnie.

U nas też żądzą kartony od kaszek nestle :wink:

Mój synek zamiast zabawek to woli przedmioty domowe typu: telefon,laptop,pilot od tv,garnki,gazety itd.Bardziej jest zainteresowany właśnie tymi przedmiotami,jak daje mu zabawki żeby się nimi bawił to chwilę się tym zainteresuje ale jak tylko zobaczy coś co go zaciekawi właśnie z tych wymienionych rzeczy to zabawki już idą na bok :slight_smile: To jest normalne i każde dziecko tak ma i woli bardziej takie rzeczy co my mamy w rękach .Dzieciaki są niemożliwe ;)))))

Nasza córka uwielbia wszelkie torby i reklamówki do których chowa swoje skarby (zabawki, gumki do włosów itp). Ostatnio super zabawą jest rownież chowanie rzeczy do poduszek ( np. bierze smoka i chowa go pod poszewkę - ogromną przyjemność sprawia jej zapinanie suwaka). Może również godzinami grzebać w moich kosmetykach. Lubi też domowe instrumenty (garnki albo marakasy zrobione z opakowań po jajkach z niespodzianką i ryżu). A czasami do szczęścia potrzebne jej 2 kubki lub inne pojemniki z których przelewa sobie wodę do picia.

Mój maluch bardzo szybko zainteresował się… tabletem multimedialnym., pilotem do telewizora oraz padem od konsoli do gier :wink: Ogólnie rzecz biorąc to interesuje się przedmiotami, które są często używane przez pozostałych członków rodziny. Dobrze, że na razie nie ma na tyle siły, żeby uszkodzić których z nich, bo trzeba przyznać, że w czasie zabaw nie traktuje tych przedmiotów ulgowo :smiley:

Długie kije, tatarak, kamienie to jest to, co mój siostrzeniec przynosi do domu notorycznie, wygrywają te dary natury z Lego itp.I świetnie, ze tak jest, przynajmniej zeby coś znaleźc musi być na swieżym powietrzu.

U nas gniazdka, kable komputer, tablet, telefon, ziemia z kwiatkow, kosz na smieci i puszki po piwie:)

moj synus bardzo lubi podbierać nam papcie ale sam swoich nie chce nosic ani nawet sie nimi bawic…:slight_smile:
do tego bardzo lubi telefony komorkowe wiec mu wynalezlismy jakis stary (rozladowany) i sie nim bawi bo dotychczas nasze stale lądowaly na ziemi…
uwielbia takze piloty od TV…z tym, ze tutaj starym pilotem nie jest zainteresowany, preferuje tego, ktorym rzeczywiscie da sie zmieniac programy i działa…mała mądrala nas rozpracowała :slight_smile:

8 miesięczny synek i jego hity: silikonowe foremki do robienia lodu, korale babci - zajmują go na godzinę, lejek, cukierki włożone do woreczka śniadaniowego, tubki od kremów

U nas to : pilot, ładowarki, plastikowy talerzyk, telefon, pasek od spodni męża, mój biustonosz :slight_smile: Podoba mu się jak klika na laptopie. Widzi jak to robi mama i on też tak chce.

Moja córa uwielbia gazety, wszelkie worki i woreczki, zwłaszcza z chusteczek nawilżanych i ostatnio hitem jest jej szczoteczka do włosów. Oczywiście bawi się tymi rzeczami pod naszym okiem. Dzisiaj też turlała sobie jabłko po łóżku :slight_smile:

oj sama pamietam z opowiadan rodzicow jak to ziemia i lyzeczka zastepowala mi najlepsze zabawki kupowane zagranicą;) ale coz…zabawki plastikowe to nie to samo :wink: