U nas pół na pół, aby nie przebodźcować malucha.. z pewnością kolorowe i dziewczne zwracają na siebie duża uwagę, ale nie dają wytchnienia na chwilę wyciszenia zarówno dla dziecka jak i rodzica.
mam takie i takie, bardzo fajna opcja z drewnianymi
Mam drewniane ale i te nowoczesne nie mam jakiegoś parcia na zabawki dużo dostaliśmy i nie wybrzydzam
Moja córka skończyła pół roku więc za chwilę zaczną królować u nas interaktywne zabawki. Chociaż zastanawiam się czy są nam potrzebne bo ona tak gadali po swojemu że głowa mała hehe
Ja to już nie patrze na żadne zabawki bo wystarcza te które mamy w domu. Ma.z czego wybierać;)
Matko ja staram się tez nie , ale nie mogę się oprzeć hahah . A domu miejsca brak
Zabawek zawsze za dużo ,a i tak co chwilę patrzy się za czymś nowym ,albo jest okazja ,że dziecko dostaje w prezencie.
ja ostatnio kupiłam małej drewnianą kostkę edukacyjną z koralikami do przekręcania i przyznam że póki co sie nią bawi;) głównie ma zajecie jak jest na nocniku;) taka chwila skupienia;)
Ja sporo zabawek dostaję po innych dzieciach, więc trochę ich jest. Trochę drewnianych trochę plastikowych, ale nie wybrzydzam. Nawet jak się chwilę pobawi to nie szkoda.
Aniss ważne że siedzi i robi na nocniku :D a jak zabawka pomoże to nawet lepiej bo się na czymś skupi.
Ja też dostaje się córki dużo zabawek i fajnie się nimi bawi
Dostajemy po straszym dwa lata kuzynie
Fajnie jak takie zabawki jednak krążą po rodzinie:D
Jejku ja uwielbiam drewniane zabawki :D ale syn ma takie i takie ;) ale głównie są to jakieś układanki, czy puzzle ;)
U nas drewnianych nie ma ale zastanawiałam sie nad takim zakupem :)
Piękne potrafią być drewniane zabawki. Dzieci fajnie się nimi bawią, a dodatkowo pięknie wygladaja.
Ja mam kostkę edukacyjną drewniana pchacza i syn niestety nie jest niż narazie zainteresowany
Justys może dopiero przyjdzie mu Ochota na tego typu zabawki.
Ja bym przetrzymała jeszcze trochę zabawkę. Może za chwile się nią zainteresuje. :)
jUstyś jescze jest malutki u nas mała niebawem 2 latka ite zabawki czesto sie zmieniaja;) tez pchacz i jeździk jeszcze jest miimo iż zajmują dużo miejsca;) to czasami dostaje olśnienia że nimi można sie bawić;)
kostkę drewnianą kupiłam niedawno miała taką dżwiekowa ale już funkcje znała na pamiec i troche sie znudziła;) drewnianą jak dostała to sie czesto bawi
U nas tak było z niektórymi zabawkami, że nie był nimi synek od samego początku zainteresowany, a tu nagle pyk! I jakoś zaskoczył i zaczął się nimi bawić. Także czasem warto poczekać.