Gratulacje. Teraz są takie neutralne kolory i ciuszki bez wzorów, że pasują i chłopcom i dziewczynkom. Sama nie miałabym problemu żeby ubrać dziewczynce szare czy czarne ubrania. A dla swojego synka mam białe, beżowe i żółte.
Jednak pamiętam, że starszy syn dostał kombinezon w serduszka i nie pasowało mi to, nie ubrałam mu więcej. Wygladal jak dziewczyna ![]()
My mieliśmy dla małej ubranka po siostrzeńcach, wiadomo że widać po niektórych że to chłopięce ale właśnie do domu to wszystko jedno jest. A i zdarzyło się że młody miał kombinezon fioletowy bo tylko taki udało się szwagierce dorwać więc aktualnie dla naszej idelany ![]()
Do mnie rózowy kolor dla chlopca.zdexydowanie nie przemawia. Synek mial jedynie jakies nadruki ma ciuchach gdzie byl różowy alcent.
Teraz w bruchu podobno dziewczynka ale na razie kupując cokolwiek stawiam na neutralne kolory
ale nooo np. Ostatnio nie moglam sie oprzec i kupilam piekny rożowy ręcznik. Mąż sie smieje, że aż sie boi żę wpadne w zakupowy różowy szał. Ale mam tez trochę rzeczy po Synku takich neutralnych także z tymi mniejszymi rozmiarami nie poszaleje ![]()
U mnie na odwrót - w domu starszy syn, a teraz czekamy na córkę
zostawiam wszystkie ciuszki w rozmiarze małym
w domu mi w ogóle nie będzie przeszkadzać niebieski wszędzie, pamiętam ile razy przebierałam starszaka i jak szybko kończyły się ciuszki ![]()