Wypadające włosy po ciąży

MAM ja tez mam sporo na glowie :slight_smile: ale ja zawsze robie sobie szybkiego koczka na czubku glowy tzw sumokok :smiley: wiec tylko susze, koczek i juz :stuck_out_tongue:
A szamponu suchego uzylam raz…tez mialam jakies siwe wlosy, nie moglam tego wyczesac…wiec zrezygnowalam. Nie wiem moze to kwestia wprawy z tym szmponem :slight_smile:

A moze zalezy od firmy szamponu.
Mam to musisz miec rzeczywiscie sporo na glowie;) Chodz jak mialam wlosy do pasa to suszenie ich trwalo w nieskonczonosc i to mnie juz wkurzalo. Teraz nie susze calkiem tylko podsuszam, zeby potem same doschly bo wydaje mi sie ze wtedy nie robi sie taka szopa na glowie;)

Ja jak bym nie wysuszyła włosów suszarką to bym wyglądała jak pudel. Moje włosy wywijają sie w każdą stronę i sterczą jak chcą…

Ja czesto klade sie z mokra glowa spac, zeby nie obciazac ich suszeniem, ale mam tyle na glowie ze rano mam czesto jeszcze wigotne :smiley: No ale tak jak pisze sumokok na czubku glowy wiec nie musze ich ukladac, suszyc…chyba ze jest jakies wyjscie wludzi :smiley:

Ja suszę ale tylko dlatego ze włosy schną mi gooooodzinami:o a mam je dość długie wiec potem wszystko mam mokre, ubrania, poduszki itp

Ale chciałabym mieć tak dużo włosów. Mam cieniutkie, marne i żadnej fryzury nie mogę sobie zrobić… obciąć tylko na prosto, bo żadna inna nie wygląda. Ułożyć owszem jak sobie doczepie. Suszenie zajmuje mi średnio 2 minuty…

Jeśli kładę się z mokrymi włosami to nanie ręcznik i przykrywam głowę ręcznikiem bo mi zimno .staram się nie chodzić z mokrymi nie lubię mokrej bluzy i tego chłodu, dlatego od razu suszę

Ten suchy szampon,który miałam to Schauma. Bynajmniej na mojej głowie nie zdał egzaminu!
Jeśli chodzi o suszenie to lubię jak same wyschną,więc myję je wcześniej,aby nie kłaść się z mokrymi spać.
Podobnie jak Natka moja ulubioną fryzurą jest kok,który wygląda jak guz na czubku głowy,albo przypomina mi palmę.:slight_smile:

Ja preferuję przy dzieciach kucyk , chociaż po piątkowej wizycie u fryzjera wystarczy że zepnę z tyłu i mi nie przeszkadzają

Ja używałam suchych szamponów: Cameleo, Sayos i teraz mam Isanę z Rossmana i chyba najlepsza ta Isana jest :smiley:
Ja też w kucyk, bo mały jak złapie za włosy to masakra, nie dość, że wypadają to jeszcze wyrywa…

To Ty jesteś ekspertka widzę. Ja nie lubię pół środków i jeśli muszę mieć umyte włosy to po prostu je myje

Angel o ja uwielbiam palemke na glowie hahaha :smiley:
Hm no ja nie wiem kilka lat temu uzylam tego suchego szamponu, ale mam mega ciemne wlosy wiec moze dlatego sie nie sprawdzil nie wiem…a moze teraz sa lepsze? Moze sie skusze bo rzeczywiscie czasem s atakie sytuacje ze trzeba wyjsc niespodziewanie a tu tlusta glowa :smiley:

Ja po ciąży związuje po domu wlosy w warkocz nie przesxkadzaja wtedy szybko i ladnie :slight_smile: tez uwiebiam palemke na glowie ale po ciazach kondycja wlosow jest kiepska a takim kucem lamalam sobie wlosy wiec niefosc ze dwa wlody na krzyż to jeszcze polamane i kazdy w inna strone :slight_smile:

A co myślicie o wypadaniu włosów w ciąży:)? Mi wypadają. Po myciu jak czeszę to w ogóle dużo tracę. A w pierwszej ciąży praktycznie w ogóle mi nie wypadały. Ciąglę biorę witaminy, wyniki mam super. Hmm może za mało wit.a? W witaminach dla ciężarnej jej nie ma , bo jak wiadomo trzeba z nią uważać i do tego zimowy okres…
Może herbatka z pokrzywy co nieco wzmocni , dodatkowo zapobiega anemii , więc w ciąży dobra:)

Dziwne. Każdej z nas wypada po ciąży… Nie mam pojęcia dlaczego tak jest hmm Aż jestem ciekawa ;]

Mi na poczatku ciazy tez wypadaly ale wiadomo to szalejace hormony. A co do witamin i herbatki to nie wiem czy pokrzywe mozna pic w ciazy…trzeba by dopytac lekarza, a witamin tez sama bym nie dawkowala :slight_smile: Ja mysle ze po prostu dzialaja hormony i dlatego wlosy wypadają :slight_smile: Mysle ze im blizej konca tym mneij wlosów bedzie wyadalo :slight_smile:

Pokrzywe można , ale jak wszystko inne - z umiarem:) a witaminy łykam tylko te , które lekarz zalecił:) nic na własną rękę:) też myślę , że powoli przestaną wypadać. Codziennie spięte , więc pewnie się nieco łamią:) no i nie używam żadnych odżywek. Tylko zwykły szampon z ziaji do włosów normalnych:) (czasem taki dla dzieci) nie lubię używać teraz w ciąży za dużo kosmetyków :slight_smile: tylko to co niezbędne.
Do tego okres zimowy…myślę , że wiosna i brak czapek dobrze im zrobi:)

Patycja a moze sprobuj wcierke do wlosów? Albo szampon pokrzywowy :slight_smile:

Patrycja mam to samo :confused: włosy w ciąży wypadają mi na potęgę! Mąż sie denerwuje bo ciagle musi czyscic odpływ w brodziku tak zapychają. Do tego są wszedzie na ubraniach, w poscieli na poduszce po prostu dramat a mam bardzo długie wiec jest to uciazliwe :confused:

Marta ja znalaZłam pomysł na wlosy w brodziku…zalewam duza iloscia domestosa i po 30 min plucE… same sie rozpuszczaja hahha