Wymiana łóżeczka na łóżko :))

W tym miesiącu chcemy kupić z mężem 2,5 letniemu synkowi łóżko dziecięce i zrezygnować z łóżeczka. Niedługo ma się pojawić jego siostrzyczka i chcieliśmy uniknąć sytuacji, że nagle jego łóżeczko zabieramy dla siostry. Mam pytanie, czy macie jakieś pomysły, jako oduczyć malca od łóżeczka i przyzwyczaić do spania w normalnym łóżku i jak zaadaptować dziecko do takiej sytuacji? Może któraś mama przerabiała już ten etap i może mi coś poradzić. Boję się, że jak zastąpimy łóżeczko łóżkiem to nie będzie chciał już spać w dzień, teraz robi nam ostre awantury ale, że nie może sam wyjść z łóżeczka to w większości wypadków poddaje się i w końcu zasypia :frowning:

Ja przerabiałam ten etap.Córka miała dwa latka jak kupiliśmy jej łóżko.
A wyglądało to u nas tak,że zanim kupiliśmy łóżko dużo jej opowiadałam jak to fajnie śpi się
na takim podobnym łóżku jak ma mama i tata.Jak bywaliśmy w sklepach z meblami
pokazywałam małej,że to są łóżka dla takich dzieciaczków jak ona.Potem był etap
pożegnania łóżeczka.A po południu przywieźli łóżko.Od razu jej rozłożyliśmy,Jula się oswajała.
Dodatkowym plusem było kupienie ładnej,kolorowej pościeli.I wieczorem zasnęła bez problemu
na swoim nowym łóżku.Przespała całą noc.
Teraz przynajmniej ma więcej miejsca do spania.A jej łóżko znajduje się przy naszym.

Nasza córeczka przeniosła się z łóżeczka do własnego łóżka na drugie urodzinki.Podobnie jak Dariolka opowiadałam jej jak to fajnie mieć swoje własne łóżeczko.Gdy kupiliśmy łóżko, wstawiliśmy go od razu do jej pokoju.Wcześniej spała w łóżeczku obok naszego łóżka.Gdy łóżko było już na swoim miejscu wybraliśmy się wspólnie na zakupy by mała mogla sama wybrać sobie pościel.Była bardzo szczęśliwa,że mogła sama zdecydować.Po upraniu pościeli nadszedł czas by wspólnie przygotować łóżko,Mała była bardzo podekscytowana,od razu bez problemu zasnęła w swoim łóżeczku.No i tak śpi do tej pory choć jak początkowo spała u siebie całą noc to teraz zdarza się,że znajdujemy ją rano u nas w nogach:)

Wiem ze moja siostra robiła tak samo jak piszą dziewczyny. Najlepiej na początku uświadomić dziecko, ze spanie w takim łóżku to nic strasznego, a dodatkowo pozwolić na to aby miało jakiś wybór np. kupienie własnej pościeli. Jak przygotowywali córkę do tego aby zmienić łóżeczko to mówili jej, ze te łóżeczko które ma dadzą innemu malutkiemu dzieciaczkowi, a jej kupią nowe takie jak ma mama i tata. I tak obyło się bez krzyków. Z tym ze na początku często mala znajdowali na podłodze.

No właśnie znajdowanie się na podłodze :slight_smile: Oglądałam na allegro są takie łóżka przejściowe, które mają wyjmowane boki drewniane na 3/4 długości łóżka, tak że dziecko może wychodzić samo a w nocy nie powinno wypaść na podłogę. O pościeli też myślałam i już nawet taką fajną kupiliśmy. A i dziękuję za poradę odnośnie opowiadania o nowym łóżeczku, też tego spróbuję :slight_smile:

To się zdarza…Z mężem łózko które zamawialiśmy córce było na zamówienie i chcieliśmy tak,
żeby z jednej strony był bok,a z drugiej jest nasze łóżko,więc uniknęliśmy spadania z łóżka.
Ale ale ten jeden bok jest drewniany i na noc do spania trzeba zakładać na niego jakiś koc
bo mała często w nocy główką uderzyła.

No z tym spadaniem w nocy mieli troszkę problem, ale skoro Wy macie takie łóżko z zabezpieczeniem to dobrze. Właśnie warto zwróci na to uwagę przy zakupie. Daj znać jak syn będzie po pierwszej nocy w nowym łóżko :slight_smile:

Mamunia, a jakie łóżko wybraliście dla starszej córci? czy jest to coś w stylu rozkładanego fotela (tzw. amerykanka), czy zwykłe lóżko?

bardzo fajne łóżko, magda :slight_smile:

Madziu ja na razie nie jestem w tym temacie ale łóżko obejrzałam z ciekawości.
Jest bardzo ładne i wygląda naprawdę solidnie. Ważne, że jest cale z drewna no i ta barierka jak dla mnie konieczność.
Jak już przyjdzie czas na Mateusza to też takie kupie

Moja córcia też miała około 2,5 roku jak przeszła z łóżeczka na łóżko. Pamiętam pierwszej nocy ślicznie położyła się do łóżka przykryła kołderką i usnęła. No, ale niestety to był tylko jednorazowy wybryk bo na drugi dzień już jej się nie podobał, ale jakoś poszło i ślicznie sypia w swoim własnym łóżku.

Wszystko to kwestia przyzwyczajenia. Zazwyczaj pierwsze noce trzeba się przemęczyć. My jak zaczęliśmy odkładać Mateusza do jego łóżeczka ( bo cały czas spał z nami ) to też byliśmy przygotowani na bunt. Na szczęście krótkotrwały :slight_smile:

Ja tez przymierzam sie do zmiany łóżeczka synkowi, mlodszy ma na razie kolyske, ale za 3 miesiące będzie trzeba zmienić na lozeczko, wiec Sebastian musi zostać swoje…i tez boje sie kursów do nas w nocy, ze nie będzie chcial spac bo teraz usypia wieczorem bo nie moze wyjsc stamtad… Podoba mi sie Madzia to lozeczko :slight_smile: jejku, aż stres mnie lapie na sama mysl o zmianie lozeczka :stuck_out_tongue:

mi tęż podoba się te łóżeczko widać że jest stabilne ma zabezpieczające barierki i duży schowek na pościel napewo pomyślimy o takim jak będziemy wymieniać łóżko dla naszej Niuni

Ja jestem bardzo zadowolona ze swojego. Kupiliśmy w Ikei . Ma 3 długości i rośnie razem z dzieckiem, co przy naszych niedużych pokojach sprawdziło się w 100%. Do tego dokupiliśmy barierkę ochronną – dziecko wyjdzie ale z pewnością nie spadnie. W tej chwili już takich nie robią ale znalazłam coś podobnego tutaj: Produkty - IKEA
Jeżeli chodzi o chęci, nie musieliśmy syna długo namawiać, wcześniej tak dużo o tym rozmawialiśmy że praktycznie nie mógł się doczekać spania w nowym łóżku.

Magda i jak tam sobie poradziliście z tą zmianą? Jest już nowe łózko? Co na to synek? :slight_smile:

Lipka wylądowałam na 1,5 tygodnia w szpitalu na podtrzymanie cięży niestety i musiałam przełożyć plany kupna. Jak mi się uda kupić to na pewno dam znać :slight_smile:

Anita może dzięki nowemu łóżeczku mała nauczy się sama zasypiać, albo po prostu przystaw do łóżeczka krzesło lub fotel gdzie przed spaniem będziesz czytać bajkę na dobranoc.

Problem polega na tym, ze zmieniamy mieszkanie :wink: i zastanawiam sie czy to dobry moment na takie zmiany;/ czy nie lepiej wziaść stare łózeczko do nowego wiekszego pokoju, aby czuła się bezpiecznie zabawki stare ale jak wiadomo nieco wiekszy pokoik moze czuć się nieswoją w nocy płakać;(
Ale z drugiej strony taki nowy pokój z nowym łózkiem moze bardziej jej się spodoba ale czy to nie zacześnei dla niespełna 2 latka. Doradzić innym jest łatwiej;) ale czasami z boku widzi się więcej :wink: niż taka nadopiekuńcza mama :wink:

Anita-1981 uważam że taki niespełna dwulatek jest za mały żeby iść do swojego pokoiku spać, tak zawsze będzie pod czujnym okiem mamy nawet jak w nocy się odkryje to będziesz czuwała myślę że przeprowadzka to i tak duże przeżycie dla dziecka a no swój pokoik przyjdzie jeszcze czas