Wycinanie migdałkow u 4 latka

Witam po wizycie u laryngologa dostalismy skierowanie na wycinanie migdałow gardlowych i podniebnych i drenaz uszy :frowning: czy wasze dzieci mialy takie zabiegi ? Jak przeszly taki zabieg ? I ile czekaliscie .Synek ma 4 latka … troche mnie to zmartwilo

O kurcze. Brat miał wycinane migdały ale to było 30 lat temu. Jedyne co pamiętam z tego okresu to to że ścigał się z jakimś chłopcem na wózkach inwalidzkich i rozwalili drzwi szklane. Składali się na połowę z rodzicami tego chłopca żeby odkupić :rofl::rofl: a tak na temat to wycięcie migdałków trwa krótko ale takim dzieciom robią zazwyczaj w znieczuleniu ogólnym. Później dieta ale pewnie dostaniesz zalecenia. A co jest przyczyną? Powracające infekcje czy bezdechy ?

To na pewno stresujący temat, ale te zabiegi są dość powszechne i zazwyczaj przebiegają spokojnie. Warto porozmawiać dokładnie z lekarzem

1 polubienie

Czesto choruje :frowning:

Nie mam doświadczenia w temacie , ale ogromnie trzymam za Ciebie kciuki bo domyślam się jak się czujesz . Ja płakałam nawet jak synowi zakładali wenflon . Także trzymam kciuki :crossed_fingers::crossed_fingers::crossed_fingers::crossed_fingers::orange_heart::orange_heart::orange_heart::orange_heart:

Nikt u mnie z rodziny ani moje dzieci nie mialy wycinanych migdalkow. Jednak nie wiem czy moj maz nie bedzie mial wycinanyxy wlasnie, bo podobno powinien miec jako dziecko no ale nikt nie pokierowal, przez co maz bardzi chrapie i ma bezdech. Aktualnie sie badamy. Z dwojga zlego mysle ze lepiej jako male dziecko bo malo bedzie pamietac.
Jako adaptacje do wydarzenia polecam ksiazke " Franklin idzie do szpitala" kupilam ja bo lubie serie Franklina a tam pieknie opisane wszystko co sie dzieje przer operacja itp i pozyczylam ostatnio ją kolezance bo jej 5letnia corka muala operacje i wlasnie dostalam wiadomosc ze Lenka w ogole sie nie bala i ciagle mowila pielęgniarkom: tak wiem, Franklin tez musial miec pezeswietlenie,

1 polubienie

U nas synek mial wycinany migdal gardlowy i zakladane dreny jak mial 3,5 roku. Sam zabieg trwal bardzo krotko, po kilku godzinach bylismy juz w domu. Pierwsze dni troche marudzil, gardlo go bolalo i ciezko bylo z jedzeniem, ale szybko doszedl do siebie. Oddycha teraz duzo lepiej i praktycznie zero infekcji. Na zabieg czekalismy ok 2 miesiecy. Wiem, ze to stres, ale dzieci zwykle znosza to lepiej niz my rodzice :slight_smile:

1 polubienie

To szybko 2 msc ? To super ze tak lagodnie to przeszedl :slight_smile:

To pocieszające, że dzieci tak szybko dochodzą do siebie, bo rodzicom te zabiegi zawsze wydają się straszniejsze niż są w rzeczywistości

1 polubienie

Trzymam kciuki, naprawdę da się to przejść, a później jest duża ulga dla dziecka i dla rodziców. :heart:

1 polubienie

Mój syn miał wycinany migdał oraz drenowane uszy. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania.
To było okolo 3 lata temu, czyli miał 5 lat. Na zabieg czekaliśmy kilka miesięcy. Warto szukać klinik, które mają umowę z NFZ bo tam jest krótszy czas oczekiwania niż w szpitalach.
Zabieg był krótki i bezbolesny. Dziecko jest wcześniej premedykowane żeby mogło spokojnie wjechać na salę operacyjną. A potem znieczulane więc nic nie pamięta. Najgorzej u nas było podczas wybudzania ze znieczulenia na sali pooperacyjnej, ponieważ syn był pobudzony bardzo. Nie umiałam go utrzymać na łóżku i miał przyczepioną kroplówkę. Musiał otrzymać lek, który go wyciszył.
Potem przejechalismy już na swoją salę i noc spedzilismy w klinice. Rano był wypis.
Syn już wcześniej wiedział, że po zabiegu bedzie mógł jeść lody! Więc był szczęśliwy. Wzięłam ze sobą laptopa, oglądaliśmy film, jedliśmy lody. To był mily czas :smiley: A syn do teraz wspomina i mówi, że było fajnie hehe

O to pocieszenie :wink: u nas jedynie szpital wchodzi w gre i czeka sie ponad rok :frowning: a bral wczzesniej jakies leki ? My mamy przepisane krople do nosa, krople doustne i zawiesina

Moja znajoma dość szybko doatała termin - sprawdzała terminy na stronie internetowej Informator o Terminach Leczenia Index i zgodnie z datami dzwoniła do placówek. Wiem jednak, ze ludzie czekają nawet rok na wizytę.

Sam zabieg trwa krótko, a dzieciaki dochodzą do siebie szybciej niż rodzic się spodziewa. Po wycięciu migdałków gardłowych i podniebiennych gardło może boleć kilka–kilkanaście dni, pomaga zimne jedzenie (lody, jogurty, chłodne napoje), a
po drenażu uszu ważne jest, by uważać z wodą – czasem lekarze zalecają specjalne zatyczki do kąpieli,

1 polubienie

To byl wowczas najkrótszy czas oczekiwania… a sprawdzalam kilka szpitali…

Mi sie udalo znalezc na listopad 2026 a tak to sie czeka nawet 3 lata :frowning: mozna zrobic prywatnie to czas 3 msc ale trzeba wydac ok 10 tys

Jestem ciekawa podobnie jak @ewelkar899_wp.pl czy na ten moment podajecie dziecku jakieś leki? Mam już parę przypadków po rodzinie czy znajomych, że dziecko miało mieć wycinany migdałek czy robiony drenaż uszu a obyło się bez tego, bo migdałek zmalał, wysięk ustąpił. Aczkolwiek jeśli żadne leki nie pomogły to nie ma co zwlekać z zabiegiem, bo może on pomóc dziecku.

No wlasnie poprzedni lekarz mowil ze moze da sie to lekami wyleczyc ale u nas jest 70% przerosniete migdaly a wiec duzo i nie wiem prwnie bez zabiegu sie nie obejdzie

U nas objawiało sie to głównie zapaleniem uszu, więc co chwila krople do uszu i nosa, antybiotyk w kroplach do uszu. Zwykle to nie pomagało i kończyło się na antybiotyku doustnym.
Syn miał zrobione RTG nosogardzieli i tam wyszedł bardzo przerośnięty migdał. Lekarz od razu skierował na zabieg. Nie ma co męczyć dziecko.

U nas niema problemow z uszami ,jedynie czesto kaszle a tak to zadnych innych objawow

U nas jest taki problem że syn ma dużo wosku w uszach mu się tworzy , macie jakieś sprawdzone do przeczyczszania uszu u dziecka ,