Wsparcie ❤️‍🩹

To mu bardzo długo jeździmy ogdlamy i się zastanawiamy nie coś kupimy. Jako tak się boimy a i tak czasem się okazuje że czegoś nie dopatrzyliśmy

A to zawsze tak jest , jak już się coś używa to wtedy się dopiero wie że mogło być jednak inaczej

Ja tak samo podejmuje decyzje bardzo szybko i szybko wszystko kupuje, a mój mąż musi się zastanowić i przemyśleć.

Ja to też jestem z tych zastanawiających się :sweat_smile: zanim coś kupię :smile:

Ja niestety nie , i za dużo przez to ciuchów kupuje :laughing:

Ja zawsze nabiorę w koszyk , jest pełny a potem stopniowo opróżniam go do połowy :sweat_smile:

No jabtez sie zastanawiam zawsse kilma razy :grin::see_no_evil: a ile razy bylo tak ze wozrk pelen zakupow a jak szlam im blizej kasy to wozek pusty sie robil :sweat_smile: bo wyciagam i odkladam bo mowie sobie ze po co mi to :sweat_smile:

To ja kiedyś ubrań kupowałam tyle że matko , i większości nie chodziłam różne przyczyny dlaczego, a teraz 2 razy przemyślę czy aby na pewno tego potrzebuje . Jestem z siebie dumna haha

1 polubienie

Ja też kiedyś ciągle kupowałam ubrania dla siebie ale odkąd zaczęłam pracę zdalną to w sumie po domu chodzę w ciuchach sportowych i więcej teraz kupuje dla młodego niż dla siebie

1 polubienie

To też tak robię , taką segregację co jednak mi się nie przyda i nie kupuje :sweat_smile:

Ja mam dla siebie pełno ubrań i narazie nie dokupuje bo i tak gdzie mam trzymać , raz na jakiś czas sobie coś kupię bo jednak fajnie mieć coś nowego w szafie :sweat_smile:

Ja na razie nie kupuje, bo nie wrocilam do wagi sprzed ciazy, nie we wszystko sie mieszcze, wiec czekam :joy: moze sama spanie, a jak nie to zanim wroce do pracy to moze cos nowego kupie.
Ale z zakupow gdzie sie uparlam ze ma byc i koniec to mamy auto i dom :grin: i na nic mnie nie bylo stac :grin:

Ja wróciłam już do swojej wagi , schudłam bo zmniejszyłam tylko porcję obiadów dla siebie no i mniej słodyczy, ograniczyłam chleb i waga wróciła już, a do tego 3 dzieci🤣

1 polubienie

Właśnie ten chleb to taki cicha kaloria :joy: mnie w pierwszym trymestrze odrzuciło od niego i nie tyłam nic a jak już wrócił apetyt na chleb to waga w górę leciała :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Ja to wgl nie jem chleba :see_no_evil: a jak juz to graham :slight_smile: slodkoego nie jem pije wode no i chodzilam 2m na biezni i na wadze -8kg. Teraz bieznie odstawilam i chodze na dlugie spacery bo pogoda dopisuje alr waga stoi w miejscu :frowning: czasami spadnie max 1kg ale za chwile znowu na plusie jestem 1 kg i tak w kolko :see_no_evil:

Różnie działają te nasze organizmy :sob: a czymś zastępujesz chleb ?

To ja raz na dwa czy trzy tygodnie sama piekę z zakwasu który dostałam od teściowej i jest mega dobry i wiem co w nim jest. Ale też kupuję bo te 3 bochenki nie zawsze starczają

Ja się motam, bo ciągle mam 7 kg na plusie i za cholerę nie chce mi to spaść :confused: nie wiem może spadnie jak skończę karmić piersią :sweat_smile::face_with_peeking_eye: widziałam dużo takich filmików gdzie babeczki pokazywały że jak tylko skończyły karmić to nagle waga ładnie spadła

1 polubienie

Słyszałam to od kogoś , że organizm trzyma te kilogramy jako zapasy i po zakończeniu karmienia ładnie waga spada . Organizm wie co robi :face_holding_back_tears:

1 polubienie

O ciekawe