Wsparcie ❤️‍🩹

Właśnie ja u córki też wyczuwałam rybę przez pierwsze kilka dni a później już nie, ale może spróbuję teraz ten co podesłałaś :face_with_hand_over_mouth:
Ja też lubię sprawdzać u Pana Tabletki :smiling_face:
@Mamusia1 dziecko musi nabyć odporność, nie ma co się chować w domku i nie wychodzić, bo w ten sposób nie nabędzie odporności. Jak zachoruje to trzeba to przetrwać ale z czasem będzie bardziej odporne :smiling_face:

1 polubienie

A macie cos sprawdzonego dla niemowlakow? Chcialabym synkowi zaczac juz cos podawac bo w luty czeka nas adaptacja…

Jeju ja też miałam w życiu już tyle złych rzeczy ze nie wiem czy to tylko mnie się trafia czy co

Też się zastanawiałam nad tym smakiem a jaką dawkę Wit C dajesz?

Ja się spotkałam z opinią że tego neosine pediatrzy nie polecają bo zmusza organizm do produkcji kwasu moczowego i ogólnie w ogóle nie działa na wsparcie organizmu tylko niepotrzebnie go obciąża więc już nie podaję małemu co się bojw. A też podawałam córce zawsze przy przeziębieniu. Konsultowałam z 3 periatrami i wszyscy mi powiedzieli że lepiej podać witaminę C niż ten lek.

1 polubienie

Może obciążać, zależy wlasnie jak się podaje. Ja zaczynam brac przed sezonem infekcyjnym, wlasnie teraz, kończę opakowanie i już później nie biorę nawet przy infekcjach. :sweat_smile:
@Michaska wiesz co nie wiem jaka tam jest dokładnie dawka. Kupiłam Juvit chyba, bo z tego mamy też Wit D i daje tak jak na ulotce napisane :rofl: no i do tego właśnie tran, Wit D, probiotyk tylko przy infekcjach/po infekcji. :smiling_face:

Wiesz co nie nie chcę ci tutaj pisać co masz robić a co nie. Ale lek neosine teoretycznie jest wspomagający przy infekcji. Nie powinno się go podawać profilaktycznie nawet chyba w ulotce to pisze. On działa na zasadzie takiej że zmusza nasz organizm do produkcji leukocytów żeby walczyły z wirusami ale jeżeli ich nie ma w organizmie to z czym mają walczyć? Ozywiście rob jak chcesz mnie nic do tego :slightly_smiling_face: tylko pisze co wiem :smiling_face:

Ja slyszlam o tym leku ze obciąż nerki i wcale odporności nie podnosić :frowning: natomiast teściowa dawała córce i obeszło sie bez przeziębienia więc nie wiem :woman_shrugging:t2:

Ja też dawałam wcześniej córce ale już nie daję od dłuższego czasu

Że też nie ma chyba nic takiego żeby dawać tym dzieciom :pleading_face: jedynie jeszcze tran jest taki w miarę

Ja daję juvit multi

1 polubienie

Jak się zagłębiałam, to nie znalazłam takich informacji, a na samym leku jest napisane, że jest na wsparcie odporności.
Ale poczytam więcej, może dogrzebie się do czegoś ciekawego :sweat_smile:

Rozumiem. Jak chce kupić teraz tran i spróbować mu dawać wlasnie i zobaczymy jaki da to efekt. A często choruje Twoja młoda?

Oo my tez mamy witaminkę D z tej firmy. Ostatnio Synek zaczął ją troche wypluwac i teraz nie wiem czy wiecej mu jej podawac, czy uznac, ze napewno cos tam sie wchłonęło…:thinking:

1 polubienie

Pan tabletka w sumie pisze że nie szkodzi ale też że nie pomaga :neutral_face::neutral_face:

1 polubienie

Często korzystacie z jego analiz ? Sprawdza wam się to ?

Ja bardzo często bo jest po ludzku wyjaśnione co zawiera a co nie. Jest jeszcze jedna strona nazywa się SROKAO zresztą pan Tabletka też czasem podkreśla że jej opinię są dobre. Ja to lubię to masz wszystko rozpisane co jest co bo jednak to że przeczytasz skład to nie znaczy że wiesz co tam jest napisane :rofl::rofl:

2 polubienia

To nie znałam tej drugiej mimo że zaglądam na pana tabletkę

1 polubienie

Ja na pana tabletkę zagłosowałam w ciąży :face_with_peeking_eye: teraz dawno nic nie czytałam , i też faktycznie nie znalazłam tej drugiej stronki ! Wszystko zapisane!

Teraz już jakoś dajemy radę bez chorób. Chyba ostatnim razem była chora na przełomie czerwca/lipca. W sumie nie była to taka typowa choroba, miała biegunke, Ale nic poza tym. Wychodziły jej też zęby, więc może to od tego? Ale dla bezpieczeństwa swojego i innych dzieci została wtedy w domku. No i nie wyobrażam sobie dać jej z biegunka do żłobka, gdzie panie nie mają czasu przewijać co 10 minut jednego maluszka.
Tak w sumie to chora nie była i tak jakoś często. Najciężej przeszła rotawirusa i RSV, tu już skończyło się szpitalem i zapaleniem płuc. :pleading_face:
@Sylwia96 wiesz co ja sama nie zwiększałam dawek. Zdarzyło nam się jednego dnia nie dać, bo gdzieś zapomnieliśmy. Zdarzyło się podać w mleku, którego córka nie wypiła w całości, a zdarzało się też, że wypluwała, bo miała okres wypluwania każdego syropu, kropli, witamin itp