Najczęściej chyba moja mama powtarzała że będąc w ciąży nie należy się przestraszyć czy też 'za mocno' się dotknąć bo dziecko będzie miało ślad.
Słyszałam o tym. I że nie można patrzeć przez dziurkę od klucza, bo dziecko będzie miało zeza… albo nie nosić łańcuszka na szyi, bo będzie okręcone pępowiną..
a jak ciężarna farbuje włosy, to dziecko urodzi się łyse ;)
nie wierzę w te przesądy :)
też ten przesąd słyszałam i też się w ciąży przestraszyłam myszy i złapałam się za twarz a córka piękna zdrowa i nic nie ma :)
Słyszałam o tym ale nie sprawdza się ;)
Nie wolno przejść pod słupem bo dziecko będzie owinięte pępowina
Nie wolno obciąć włosów bo dziecku mózg się nie rozwinie
Jeżeli mama wyglada pięknie to urodzi chłopca a jak źle to dziewczynkę
Zanim dziecko się urodzi nic nie wolno kupować ( ubranek , łóżeczka )bo przyniesie to nieszczęście
Jak kobieta ma zgagę to oznacza ze dziecku rosną włosy
Nie wolno nigdzie wychodzić z dzieckiem dopóki nie będzie ochrzczone tym bardziej na cmentarz bo opęta go szatan
Dotknięcie brzucha ciężarnej zaraża
w nic nie wierze i do niecnego się nie stosowałam ;)
Ja nie wierzę w przesądy. Jednak włosów nie obcięłam przed rokiem dla świętego spokoju. Tak to z synem wychodziłam przed chrztem i byłam na cmentarzu. Słyszałam jeszcze, że matka chrzestna nie moze byc w ciąży bo dzieci odbiorą sobie zdrowieczy życie. Także jak mama uderzy się to dziecko będzie miało znamię.
U mnie taka sytuacja: tak już pod koniec ciąży wyszłam z domu wyrzucić śmieci, kosze są oczywiście przy bramie która była otwarta bo mąż przyjechał z pracy. Wprost przed moje nogi wyskoczył pies sąsiada który zaczął warczec i szczekać na mnie. Stałam jak słup bo kompletnie się nie spodziewałam takiego ataku. Oczywiście złapałam się za brzuch, a później zaczęłam krzyczeć ze strachu. Nie lubię takich sytuacji kiedy na własnym podwórku muszę się bać bo ktoś nie umie upilnować swojego pupila. Córka urodziła się z plamką na brzuchu, tzw myszką i ma takie malutkie ciemniejsze miejsce na skórze. Myślę że to może rosnąć razem z masą ciała, może być też dziedziczne ale z najbliższej rodziny nikt nie ma lub nie widziałam. Możecie mnie 'zjeść' ale naprawdę nienawidzę tego psa, chociaż tylko mnie wystraszył to nic mi więcej nie zrobił ale też i mąż wtedy mi przebiegł z pomocą.
Ja słyszałam że w ciąży jak się oparzysz to dziecko będzie miała w tym samym miejscu ślad, oparzylam ale w rękę a synek ani śladu więc chyba to nie prawda
Nie wierze 😂😂
Nie wierzę w przesądy.
Ja też w to nie wierzę ;)
tez nie wierzę w przesądy ale czasami sie zastanawiam czy jednak cos tam sie nie sprawdzi xD
Ja nie wierzę, jeśli przesady by się sprawdzały, to moje dziecko będzie mega alkoholikiem, bo myjąc naczynia nieraz zmoczylam sobie brzuch :D
Tak samo córka nie odebrała mi urody, bo raczej mi wszyscy mówili że dobrze wyglądam, i czy nie będzie czasem chłopak :D
Pamiętam też że jeszcze na początku ciąży w pracy przechodziłam pochylając się pod czymś, i też mi mówiono żebym tak nie robiła bo się dziecko pępowina okręci:)
W sumie do roku czasu nie scinalismy włosów córce, ale to dlatego, że po prostu ze związanymi włoskami na górze jak fontanna wygląda uroczo :D
Nie, nie wierzę :) i skutecznie całą ciąże dyskutowałam z mamą i teściową na ich temat. Chociaż teraz czekam - ciekawe, czy mały przez wizytę u fryzjera urodzi się rudy �
Ja w trakcie ciąży nie farbowałam włosów ani ich nie ścinałam, nie chodziło o przesądy tylko o to żeby być jak najdalej od takich chemikaliów. Po porodzie zrobiłam sobie w końcu spa i odświeżylam kolor :) Córce fryzjerka skrocila włoski po roku i wyglądają teraz jak od rondla ścięte, po palemce ani śladu.
Nie wierze ;) Farbowałam włosy u fryzjera i moje dziecię nie jest rude 😂
To że niby nie można farbować włosów w ciąży? Pierwsze słyszę, też farbowałam i dziecko miało ciemne włosy a teraz widzę że jej jaśnieją
Bardziej chodzi o to że farbowanie ma szkodliwy wpływ substancje przekonają przez skórę od farby
Babcia mi powtarzała żebym nie malowała włosów w ciąży bo później takie będzie miało moje dziecko.
i co nie malowałaś ?
Malowałam bo nie wierze w przesądy.