Węzeł na pępowinie

Cała ciąża była bez zarzutu ,urodziłam córeczkę zdrową ponad 4 kilo-natomiast położna powiedziała że miałyśmy dużo szczęścia bo pepowina była związana na węzeł.przez pępowinę matka dostarcza przecież dziecku najważniejsze skladniki odżywcze dzięki którym dziecko przybiera na wadze.Ktoras mamusia miała też taki przypadek??

Ja na szczęście nie miałam tego przypadku. Jednak jest to bardzo niebezpieczne. To pępowina nas łączy z dzieckiem i to nią zaopatrujemy go w potrzebne składniki odżywcze. Pytanie jest kiedy węzeł się zacisnął i może nie był mocno zaciśnięty i transport nie został ograniczony przez to. 

Takie wezły można wykryć na USG dopplera. Tam bada się przepływy krwi i jeżeli USG tego nie wykryje to jest to już błąd w sztuce, który może doprowadzić do śmierci dziecka. Ja ze względu na problemy z równomiernym rozwojem poszczególnych części ciała miałam usg Dopplera, właśnie aby sprawdzić czy nie są zablokowane przepływy.

,ginekolog zawsze powtarzał że pępowina ok.Na prenatalnych też nic nie wyszło.Natomiast córka już w 7 miesiącu była obrucona głową w dół i się nie przemieszczała więc pewnie we wcześniejszej doszło do zawinięcia pępowiny.byc może nie była widoczna pępowina.

Pewnie nie było to widoczne na USG 2D. Miałaś dużo szczęścia ;) 

Dziwne, że na usg lekarz tego nie zauważył. Ale skoro wszystko jest ok, to należy się tylko cieszyć :) 

Jeżeli lekarz robił usg i mówił, że pempowina wporzadku to dziwne skoro był supel.. może nie robił przepływów. U nas na każdej wizycie były robione. Na szczęście wszystko u Ciebie skończyło się dobrze, więc pozostaje się cieszyć maleństwem  ;) A tak na marginesie mała miała 4kg więc super przybrała ;)

Weronika ale musiałaś być przestraszona ale najważniejsze że dzieciatku nic się nie stało , może dop na samym końcu przed porodem ta pępowina się zawinęła bo gdyby było to wcześniej to pewnie by się to mogło źle skończyć, mój mąż jak się miał rodzic to musieli zrobić szybko CC bo był owinięty pępowina i ledwo oddychał, naszczescie skończyło się dobrze i mam męża takiego a nie innego;)

U mnie w pierwszej ciąży wszystko było ok, a przy porodzie się okazało, że synek był owinięty pępowiną, mimo to urodziłam sn... teraz w drugiej mam badane przepływy na każdej wizycie i też wszystko wygląda dobrze, mam nadzieję, że tak też się zakończy 

Wydaje mi sie ze lekarz ktory prowadzil ciaze powinnien ci o tym tez powiedziec albo podczas usg powinnien takie sytuacje zauwazyc. Moze nie chcial ci tez tego mowic bo bys nic z tym nie mogla zrobic a twoj stres az do porodu by sie nie potrzebnie nasilal 

Dzieciaczki bardzo się wiercą w brzuchu, a pępowina może utworzyć węzeł w każdym momencie. Nie każdy węzeł uniemożliwia czy ogranicza przepływ tlenu i substancji odżywczych. Zdarzają się sytuacje gdy podczas akcji porodowej dochodzi do spadku tętna i wykonywane jest nagłe cięcie cesarskie, wówczas jedną z przyczyn może być węzeł prawdziwy na pępowinie (pod wpływem skurczu dochodzi do obniża się dziecka w kanale rodnym, a łożysko, jako przyczep pępowiny nadal jest w pierwotnym miejscu, co może powodować zacieśnianie się węzła i spadki tętna). Nie zawsze węzeł się zacieśnia i zdarza się, że noworodek może urodzić się fizjologicznie, nie dając objawów istniejącego węzła na pępowinie.

Takie problemy nawet w trakcie porodu się zdarzają.. 

Gugi.a mój lekarz nie robił przepływów.zreszta gdybym wiedziała to bym pewnie dążyła by zrobić.a córka naprawdę dużo przybrała ?

Paulinek w drugiej ciąży jak córka miała pępowinę zawinięta wokół szyji,ale urodziłam normalnie.

Weronisia to trochę dziwne, że, nigdy nie robił przepływów. Jak miałam robione na każdej wizycie. Powinien to sprawdzać bo to bardzo ważne. 

Weronisia to dziwne, może dlatego Ci mówił,  że wszystko okej. A może ten węzeł nie był scisniety na tyle by ograniczyć jej substancji odżywczych, bo urodziła się z piękna waga ;) 

wiem że na prenatalnych sprawdzali pępowinę, a mój ginekolog nie wiem czemu tego nie robił.Ale tak jak piszecie byc może węzeł nie był na tyle mocny i na usg nie wychodziły nieprawidłowości.

Bardzo możliwe, że pępowina zawiązała się dopiero pod koniec ciąży lub podczas porodu. Po prostu była ułożona w sposób węzełka i ten węzeł podczas porodu się zacieśnił. Z tego co Pani pisze dzidziuś urodził się zdrowy i silny, więc zdecydowanie przepływy były prawidłowe i otrzymał wszelkie potrzebne składniki odżywcze. Poród był monitorowany, więc w przypadku spadku tętna zostałaby podjęta decyzja o wykonaniu cięcia cesarskiego :)

Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze :) 

Teraz tylko się cieszyć malenstwem  ;)

Na całe szczescie coreczka zdrowa.

Położna 1234 córka była fioletowa (oczywiście kolor skóry podczas kangurowania wracał do swojego koloru)czy możliwe że to przez węzeł na pępowinie????