Weto w sprawie pomocy Ukrainie

Też mam takie wrażenie że oni czasem mają lepiej jak my . I chodzą z podniesioną głową co to nie oni . No ja osobiście nie przepadam za nimi . I denerwuje mnie to że są już tyle lat a niektórzy dalej tylko po ukraińsku …

1 polubienie

Wielu osob zaimponował tą decyzją nowy prezydent. Od wybuchu wojny minęły już 3lata. Pomogliśmy im, mieli czas na adaptację, ogarnięcie sobie mieszkania, pracy itd. Teraz czas na samodzielność.

3 polubienia

Też się zgadzam z tą decyzją. Pomogliśmy jak mogliśmy, ale nie stać nas na utrzymywanie dwóch krajów. Ukraińcom należy się wszystko, mają nieraz lepiej od nas, a bardzo dużo czytam wypowiedzi Ukraińców jak narzekają na Polskę i Polaków. Zero wdzięczności. Znam dwóch Ukraińców, którzy przyjechali do Polski przed wojna i całkiem inne zachowanie, naprawdę się zasymilowali, pracują i są wdzięczni.

1 polubienie

Dokładnie… ale też tej pracy dla kobiet jest mniej bo wszędzie pracują Ukraince albo ogłoszenia że przyjmują Ukraińców… to też tak nie powinno być , że dla Polaków nie ma pracy

1 polubienie

Myślę, że to się rozwiąże samo z czasem. Teraz kiedy nie dostaną pomocy od państwa będą zmuszeni pracować za wiecej. Już się nie będą zgadzali pracować za mniej, bo nie bedzie ich stać na życie.

Ja to myślę że większość wyjedzie od nas i pojedzie gdzieś dalej, bo my przyjęliśmy prawie milion Ukraińców a ile z nich jest w ogóle bez papierów to inna sprawa

Siostra zakonna pisze otwarty list ,no dobrze i co ? A Polaków jak ona opisuje Ukraińców to nie ma ? Ilu ludziom woda domy zabrała rok temu, wtedy tez pismo pisala do prezydenta? Emeryci też niektórzy to na suchą bułkę nie mają po opłatach , niech listy siostra też pisze w tej sprawie.

A ile jest matek którym alimentów chłop nie płaci albo płaci po 20 zł miesięcznie ale płaci i pójdzie taka do pracy to przekracza dochody i od państwa jej się nie należy bo za dużo zarabia. Siostra tego nie widzi ? Właśnie ile ludzi domy straciło a ile w ogóle ludzi mieszka jeszcze bez toalety a co dopiero łazienki na granicy ubóstwa. Dla mnie to śmieszne. Ok pomogliśmy ale pora wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć żyć nie z zasiłków a z zarobionych pieniędzy no przecież ludziom którzy pracują tych pieniędzy nie zabiorą więc w czym problem

No też dużo facetów uciekło z wojny

1 polubienie

Dużo Ukraińców robiło też tak że dawali paszporty tylko żeby 800+ wziąć a są na Ukrainie…

1 polubienie

Sama takich znam. Przyjeżdżają do Polski zaraz za granicą robią zakupy żeby Polska kartą w Polsce zapłacić i jadą z powrotem na Ukrainę. Koleżanka z Przemyśla mi opowiadała że przyjeżdża do sklepu jedna i ma 2-3 karty ze sobą. Za każdą część zakupów płaci kartą kogoś innego. No i jak im to udowodnić? Była w sklepie? Była. Zakupy robi więc w czym problem

Zaraz po rozpoczęciu wojny leciałam do znajomej do Anglii byłam jeszcze w tedy w ciąży. Na lotnisku w Balicach 2/3 parkingu to takie fury na ukraińskich rejestracjach że ja za zelam się zastanawiać czy w ogóle w Polsce jestem. Pełno młodych chłopaków latających sobie po świecie i oni z wojny uciekli. Nawet mi ich żal nie było tylko taki wstręt do nich czułam

Szczerze to w mojej okolicy pracują Ukraińcy z prostego powodu. Polacy po prostu nie chcą. W moim zawodzie słyszałam miliony powodów. Ukrainiec, który nawet ma rodzinę w Polsce wyjeżdża na 3 tygodnie, weźmie każdą robotę jaką mu dasz, a jeszcze jak dawaliśmy mu jakiś dodatek za samodzielny załadunek i tym podobne, to przynosili czekoladki do biura, a Polak? Milion powodów. Chcę być co tydzień w domu, auto chce mieć na własność, żeby na urlopie stało pod jego domem, za mało płacą, za dużo każą robić, sam lądować nie będzie, jakby to była jakaś ujma, specjalnego towaru nie weźmie, bo nie będzie ryzykował. W zakładach produkcyjnych tak samo, nie przychodzą, bo a to za mało, a to zmiany nie takie, a to praca się nie podoba.

Ja znam tą drugą stronę medalu. Pracowałam z Ukraińcami w transporcie. Pewnie ok 70-80% naszych kierowców byli pochodzenia ukraińskiego. W momencie wybuchu wojny, o 8 rano mieliśmy już decyzję zarządu, że wysyłamy autobusy pod granicę, żeby ściągnąć najbliższe rodziny kierowców i opłacamy im hotele, bo ci zwyczajnie dzwonili, że się zwalniają i jadą na front. Od nas z biura chłopak również wyjechał, powiedział, że jego rodzina ciągle opowiadała o wojnie, i nie zostawi domu, żeby przyjechać do Polski. Walczył już pod Donbasem i nie ma zamiaru zostawiać kraju i rodziny i tym razem. Niektórych ściągnięcie rodziny nie przekonało. Niektórzy zostawili auta w Niemczech/Francji/Hiszpanii i wsiedli w pierwsze lepsze środki transportu i pojechali na Ukrainę.

Trochę generalnie ta wojna jest źle przedstawiana przez media. Są regiony objęte wojną, ale są też takie, które normalnie pracują, bawią się. Nie wiem, dlaczego ludzie tego nie rozumieją i się czasami dziwią, że ktoś prowadzi normalne życie, skoro w kraju jest wojna. Nie cały kraj jest nią objęty. Słyszałam opowieści z pierwszej ręki, od chłopaka, który od nas wyjechał, był w Polsce 2 lata temu na poligonie na jakimś szkoleniu. Był w Buczy, czy Buczynie, nie pamiętam jak się nazywa ta miejscowość, mówił, że ukraińskie wojsko płakało, jak przejeżdżało tamtędy… ciała leżały wszędzie, a z miejscowości nie zostało prawie nic… w restauracji pracowałam z kucharką, która jednego dnia przyszła do pracy i dostała telefon, że nie ma do czego wracać, bo zbombardowali jej dom, cały dobytek. Tam naprawdę dzieje się tragedia, giną niewinni ludzie, w tych regionach, które Rosja akurat atakuje.

1 polubienie

No tak,ale np u Michala w pracy jest kilku Ukraincow ktorzy nie chca w ogole umowy…bo mowia wprost ze maja takie dodatki ze wola miec wiecej na reke niz ubezpieczenie bo po co im :rofl:
W poprzedniej pracy moj maz pracowal krotko bo okazalo sie ze …m szefa nie stac na mojego meza :rofl: na jego miejsce zatrudnil Ukraińca oczywiscie bez umowu ktory pracuje poltora etatu no i oczywiscie tez ma wszystkie dodatki.

To takich też znam co wszystko zostawili i pojechali na Ukrainę , ale są tacy co domy tam kupują albo u nas…

1 polubienie

Ojejjj. To straszne :pensive: nie chciałabym przeżywać tego co oni

1 polubienie

W mojej poprzedniej pracy też w pewnym momencie zatrudnili Ukraińców na halę produkcyjną, bo taniej. Po czym po miesiącu się zwolnili, ale gdyby tego nie zrobili to pewnie szefostwo by ich zwolniło, bo w porównaniu do Polaków to się obijali. Nie mówię teraz, że każdy Ukrainiec taki jest, absolutnie, pewnie tam się trafiły takie egzemplarze. Ale ogólnie jestem za tym, że pracodawca powinien w miarę możliwości lepiej płacić, żeby Polacy chcieli pracować,a nie szukać taniej siły roboczej ze wschodu. Może u Ciebie to wygląda inaczej, ale w tej poprzedniej firmie dawali praktycznie najniższą krajową pracownikowi fizycznemu, który zaczynał pracę (dopiero później, jak okresowo dostawał podwyżki to jako tako lepiej zarabiał), więc potem nie dziwne, że ktoś tak nie chce pracować i stawia warunki.

No oczywiście , ale to powód żeby pobierlai pieniądze i je tam wywozili? Tu niech pracują z umową albo niech wracają pomagać odbudowywać swoje domostwa.
Czy po powodzi polacy wyjechali do Niemiec ? No raczej nie. Golymi rękami błoto z domow wyciągali.