Wasze doświadczenia

Wyobraźcie sobie, że ja bardzo chciałam mieć dla siebie zdjęcie noworodka w moich ramionach po porodzie. No i położna zrobiła i samej mnie i mnie i mężowi, takiego ledwo wyjętego, lekko tylko otartego jeszcze z pępowina przytulonego do mnie, bo to naprawdę oddało tak cudne emocje i widać ile wysiłku trzeba było włożyć w poród.
No i mówię, wyślę mamie, tacie i siostrze, bo to takie pierwsze, to moja najbliższa rodzina, więc w sumie mogę im to pokazać. Wysłałam. Wysłałam też swojej przyjaciółce i dopiero ona mnie oświeciła, bo nikt tego nie widział, że na zdjęciu, za głową mojego dziecka jest mój cycek :rofl::rofl::rofl:
Także tak, po porodzie, jak zobaczy się malucha, to nic nie ma znaczenia :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Macie jakieś patenty, żeby dobrze wyglądać po wysiłku (czyt. Po porodzie)? :joy:

heheheh sietne pytanie ., chętnie dołączam się do pytania :wink:

Hahaha no klasyk! :joy: Po porodzie emocje są tak ogromne, że naprawdę człowiek nie zwraca uwagi na żadne „szczegóły” liczy się tylko ten malutki cud na rękach! :face_holding_back_tears: A takie zdjęcia, nawet z cyckiem w tle, są najpiękniejsze i najbardziej autentyczne. Pamiątka na całe życie! :heart::camera_flash:

Dokładnie! :smiling_face_with_three_hearts:
No i chociaż w domu się później z tego pośmialiśmy :rofl:
Ale mam pamiątkę z pierwszej dosłownie minuty mojego malucha :heart:

1 polubienie

W tych pierwszych chwilach liczy się tylko ten maleńki człowiek, którego w końcu trzymasz w ramionach. A te zdjęcia nawet niedoskonałe mają w sobie tyle emocji i prawdy, że są bezcenne :sparkling_heart:

U mnie też zdjecia były z cyckiem. Bo przecież kangurowanie jest na gołej klatce piersiowej i zaraz potem przystawienie do piersi.

Mi młodą wsadzili pod taką jednorazową koszule, ale żeby ją wsadzić, to tą koszulę rozdarli i nie widzieliśmy że ten cycek tam wystaje :rofl::rofl:

tez mam takie właśnie z cyckiem , byłam tak podekscytowana ze nawet nie zauważyłam jak do kuzynki poszło bo chciała zobaczyć małego jak się urodził ;p

To takie wyjątkowe momenty :smiley:

Przyjaciółką prawdę powie :rofl::rofl: zawsze spojrzy na coś czego inni nie widzą hihi. Cycek akurat w takich ujęciach jest najmniej ważny :crazy_face:

1 polubienie

Dla nas dzidzia najważniejsza, ale inni patrzą całościowo, czyli na wszystko :wink:

1 polubienie

No tak, dla mnie i tak najważniejsze, że mam zdjęcie z dzieckiem z pierwszych chwil. Nie leciało na Facebooka, więc później już mnie nie obchodziło, czy jest ten cycek, czy też nie :rofl::rofl::rofl:

A wogóle wstawiacie cos jeszcse na facebooka? Bo dla mnie ta era już minęła i prawie wogole tam nie wchodzę. Teraz jedynie instagram.

Ja w ogóle nigdzie nic nie wstawiam, jakoś nie jestem za tym dzieleniem się wszystkim w sieci. Wolę sobie coś przejrzeć niż publikować.

Ja odwiedzam , ale nie wstawiam. Też korzystam częściej z instagrama

Na Facebooka niee, ewentualnie na relację coś wrzucę sporadycznie jedno zdjęcie. Na insta to samo

no ja tez jak by bardziej teraz istagram, wchodzę a Facebooka przewarznie aby podejrzeć trochę relacji znajomych , a tak to nic tam sama osobiście nie wstawiam

Ja w sumie mam tylko dla messengera. Chociaż co raz wiecej osób przechodzi na WhatsApp. Ja sama też korzystam częściej.

WhattsApp jest pod tym względem lepszy ze zdjęcia i filmy wysyłane nie tracą jakości tak jak na messangerze :smiling_face: