Czy wanienki z wbudowanym termometrem sprawdziły się u was? Jak ten termometr działa? Pokazuje stopnie czy tylko kolory?
Ja nie miałam takiej wanienki, miałam zwykły termometr do wody i położna jak przyszła za peirwszym razem i ówiłam jej , że mały płacze przy kąpieli stwierdziła, że woda jest za zimna, że mam sama sprawdzać wodę ręką, bo (to akurat była zima) maluszek nie lubi letniej wody a termometr pokazywał nam ok, a woda była dla synka za zimna i płakał . Dlatego myślę, że chyba najlepiej samemu sprawdzać wodę, my przynajmniej tak robimy:)
A wanienki polecacie z odpływem czy lepiej w całości?
Koleżanka miała z odpływem i jej zaczęło pokapywać. My mamy całą i mąż i tak odlewa wodę do wiaderka bo jak próbował wyneść po raz pierwszy to skręcając cała wanienka się przechyliła i wylała:) było wesoło, przynajmniej mnie, jemu chyba nie:) Także każda z nich ma swoje minusy. To zależy gdzie chcesz dziecko kąpać, jak daleko trzeba z wanienką chodzić.My kąpiemy w pokoju.
Ja miałam początkowo wanienkę z wbudowanym termometrem, która nie pokazywała akurat temperatury w stopniach Celsjusza, a jedynie buźki. I miało pokazywać zadowoloną minkę, jak temp miała około 38 stopni, a powyżej smutną minkę… U nas taka wanienka się nie sprawdziła, bo woda była chłodna nieraz i pokazywało zadowoloną minkę; ba, zdarzało się nawet, ze była ciutek za ciepła i była mina zadowolona… Dla mnie to strata pieniędzy. Nam ta wanienka popękała i kupiliśmy drugą, bez termometru. A wodę najlepiej jest sprawdzać dłonią lub łokciem, wtedy sama zobaczysz, czy Ciebie parzy woda, czy może jest z chłodna ![]()
A my mieliśmy wanienkę bez odpływu i sprawdzała się super. Jeśli na taką się zdecydujesz to pomyśl także o stelażu do wanienki, dlatego, że po jakimś czasie zacznie Ci siadać kręgosłup. Chyba, że masz jakiś dość wysoki stół, na którym możesz postawić wanienkę i nie będziesz musiała się pochylać nad dzieckiem. Stelaż=ulga dla kręgosłupa ![]()
U nas w sklepach wanienki z termometrem są w takiej cenie jak bez termometra, dlatego myślałam już o wbudowanym termometrze żeby dodatkowo nie kupować jeszcze termometra i szukać na niego miejsce. Ale chciałbym poznać więcej waszych opinii na ten temat. Niestety wśród znajomych nikt nie miał takiej wanienki więc nie mam do czego się odwołać.
Ja dzisiaj ogladalam wanienki do ktorych mozna wlozyc taki lezaczek zeby dziecko dobrze lezalo i nie zabardzo sie zamoczylo.
Tak jak pisze magiczny to te termometry czesto pokazuja zla temp dlatego najlepszy bedzie nasz lokiec.
No ja co do tego łokcia to nie jestem przekonana gdyż mój mąż inaczej odczuwa temperaturę wody a ja inaczej. A co do lezaczkow w wanienki to jestem na Nie. Dziecko powinno czuć dotyk a nie plastik czy gąbki.
Ja mam zwykłą wanienkę i dla mnie sprawdza się najlepiej, temperaturę wody sprawdzam ręką na oko.
Ja chce z tym lezaczkiem bo dla mnie bedzie to bezpieczniejsze niz trzymac w raczkach bo moze mala mi sie wyslizgnac itd. Nigdy nie mialam stycznosci z maluszkami a taka wanienke polecila mi polozna mowiac ze z czasem mozna ten lezak wyciagnac i jest zwykla wanienka. Wiadomo pierwsze dziecko a rece malo poradne z takim maluchem.
Leżaczek możesz sobie kupić chociaż ja jednak i tak uważam to za zbędny wydatek, tyle tylko że może jeszcze poczekaj aż będziesz już na szkole rodzenia i wtedy zobaczysz czy to chcesz. Do wanienki nie leje się tak dużo wody.
Ja mam wanienkę z budowanym termometrem właśnie. Tzn zamiast termometru są buźki. Uśmiechnięta jeśli woda ma temperaturę 36-38 stopni Smutną 40-42 stopnie i jeszcze jakaś buźka jeśli temperatura wynosi 32-34 stopnie. Jednak u nas my na te buźki patrzymy orientacyjnie a temperaturę i tak sprawdzamy łokciem. Jakoś nie do końca wierzę w te buźki i mam pewność dopiero kiedy sprawdzę sama na własnej skórze.
Wanienka ma też odpływ. I ten odpływ ma swoje plusy i minusy. Jak wszystko zresztą.
Niby się sprawdza ale czy jest niezbędny??? Poradzilibyśmy sobie i bez niego. Może w przyszłości byłby bardziej potrzebny ale na bieżącą chwilę nie do końca. Później jak dziecko jest większe i wanienkę wkłada się do wanny to można i odkręcić odpływ i woda spłynie sama.
Jeśli chodzi o leżaczki ja tak jak Monika jestem na nie. Jakoś wg mnie dziecko powinno być na moich rękach. Ma czuć mnie i ja jego a nie jakieś plastikowe podpórki. Gąbka to już zdecydowanie odpada ponieważ jest to tylko siedlisko bakterii i nic poza tym.
Monika jeśli ceny wanienek są takie same to możesz kupić ale zarówno odpływ jak i termometr nie jest do końca potrzebny w takiej wanience.
Z odpływem ciężko u nas znaleźć, jedynie na allegro. Ale ten termometr mnie kusi. A czy jak dziecko już większe i samo się bawi w wanience to czy u was jest ono zainteresowane tym termometrem czy raczej nie zwraca uwagi ?
Mam najzwyklejszą wanienkę, bez wbudowanego termometru i odpływu. Na początku temperaturę wody mierzyłam termometrem do kąpieli i dodatkowo sprawdzałam łokciem. Bardzo przydatny okazał się stojak do wanienki z regulowaną wysokością (coś na zasadzie deski do prasowania). Kiedy mała siedziała już stabilnie to zaczęliśmy wkładać Jej wanienkę do dużej wanny, co bardzo ułatwia mi kąpiele, szczególnie gdy jestem sama. Kręgosłup daje mi mi się we znaki i takie noszenie wody lub ciężkiej wanienki było dla mnie dużym obciążeniem. Teraz mała siedzi sobie bezpiecznie w wanience w dużej wannie i mam pewność, że nie wypadnie. Poza tym w łazience może chlapać wodą do woli, a wcześniej jak kąpaliśmy Ją w pokoju (w łazience nie było gdzie rozłożyć stojaka), to nieraz wszystko wokół było mokre.
Nie używałam leżaczków, gąbek, ani żadnych myjek.
Rowniez mam wanienke bez termometru i nawet go nie posiadam zawsze sprawdzam lokciem. I u nas tez bardzo sprawdzil sie stojak do wanienki i jestem bardzo z niego zadowolona. Jesli chodzi o wkladke to mam ja ale nie uzywam. Przy starszym synku uzylam ja moze dwa razy ale zdecydowanie lepiej mi sie mylo bez niej. O gabkach to juz nie musze pisac ze sa fuj i sa tylko siedliskiem bakterii. Uzywalam pieluszek tetrowych na spod aby dzieku bylo milej w cialko.
Mam wanienkę bez termometru, termometr mam osobno do wrzucenia do wody. Korzystałam z niego tylko na początku, bo teraz to już działam “na oko” ![]()
My mamy bez termometru. Jeśli wanienka miałaby wbudowany termometr z podziałką i pokazywała dokładną temperaturę to super. Jednak zwykle są to tylko kolorki lub buźki. Dlatego mamy osobno mały termometr kaczuszkę
Dzięki dokładnemu poznaniu temp wody wiemy jaką nasz maluch lubi i zawsze lejemy identyczną, w tych kolorkowych może być różnica nawet kilku stopni przy tym samym kolorze a dla dziecka to już jednak spora różnica, dlatego do mnie to nie przemawia ![]()
No i wanienkę mamy nakładaną na wanne ze wzgledu na to, że mamy maleńką łazienkę i nie było opcji wstawienia do niej stojaka z wanienką, a w pokoju kąpać nie chcieliśmy bo w zimie zawsze w małej łazience jest cieplej niż w pomieszczeniach, bo że nie dogrzewany mocno pokoi, żeby też nie przegrzać
wanienka ta ma odpływ ale jest on bezpośrednio do wanny ![]()
Jakbym miała kąpać w pokoju na stole itp to raczej obawiałabym się wypływu wody i nieszczelności w odpływowej ![]()
A czy stojaki do wanienek używacie? Ja uważam to za zbędne ale tak się zastanawiam gdzie będę kąpać. Łazienka mała, w pokoju to tylko na łóżku bo już na podłodze brak miejsca. Łóżko jednak jest ryzykowne że woda się wyleje. Hm…
Monika my kąpiemy Synka w pokoju. Wanienke ustawiamy na stole. Na łóżku bym sie nie zdecydowała właśnie z obawy, że wanienka się przechyli i maluch wypadnie. Dlatego na Twoim miejscu kupiłabym stelaż. Nie ryzykowałabym kąpać na łóżku.
A ja gdzieś czytałam jakieś opinie, ze te stelaże potrafią być zawodne i wanienka potrafi się ze stelaża ześlizgnąć. Moja siostra kąpała ustawiając wanienkę na dywanie na podłodze i nie było z tym żadnego problemu. Łóżko jest dosyć miękkie, więc wanienka może być niestabilna, ale jak nie ma wyjścia to trzeba coś wymyślić
My jeszcze nie wiem jak będziemy kąpać, ale pewnie albo na stole, albo na dywanie. W łazience raczej nie ma na to miejsca.
Co do wanienki z termometrem to też czytałam średnie opinie, że termometr niedokładny, że źle pokazuje itp.