Wakacje

Hotel z basenem obowiazkowo w razie nie pogody najlepiej aby był jakiś pokój zabaw lub plac zabaw na powietrzu . Na Mazurach bardzo lubie hotel przystań :)

Dla dzieci takie rozwiązanie są najlepsze i potrzebne żeby właśnie dziś nie nudziły. Bo jednak jak nie ma pogody to dorosły zawsze sobie ten czas jakiś zorganizuje a dziecko jednak nie

My za dwa tygodnie jedziemy nad morze i właśnie mamy hotel z basenem i małpim gajej w razie niepogody, zawsze takie wybieramy ;) 

My wczoraj zakupiliśmy basen dla syna i stoi na działce :) wiec poki co to są nasze wypady nam morze teraz nie widzi mi się jechać wiedząc ile ludzi tam jest xd

Lisza to fakt ale są mniejsze miejscowości gdzie niema tłumów 

My zawsze wybieramy jakieś domki, tzn zawsze...dopiero 2 razy jechaliśmy z dziećmi. Ale ogólnie sami zawsze sobie wszystko ogarniamy, tak samo gdy byliśmy w Chorwacji przed dziećmi to też jakieś kwatery prywatne, wszystko we własnym zakresie. Ale dziś tak pomyślałam, że może taki wyjazd w ciepłe kraje all inclusive to wcale by nie był głupi pomysł przy dzieciach. Wtedy faktycznie można by było odpocząć, bo jedzonko gotowe, atrakcje na miejscu i nie trzeba myśleć co tu ugotować i na jaki czas żeby zdążyć zanim dzieci będą marudzić.

Zawsze temu byłam przeciwna bo lubię zwiedzać ale tak sobie dziś pomyślałam, że raz się chyba na taki wyjazd musimy wybrać żeby właśnie niczym się nie przejmować.

Ja nad polskie morze wolę jeździć zdecydowanie poza sezonem :) Bo w sezonie pogoda też nie jest pewna ,a ludzi mnóstwo :) 

Też zawsze wybieramy domki w ośrodkach gdzie zapewniają atrakcje dla dzieci :)Małpi gaj ,sale zabaw , basen :)

A za granicą taki all inclusive faktycznie jest wygodny patrząc ,że nie musisz się martwić o wyżywienie i łatwiej trafić w gusta dziecka :) Coś tam zawsze wybierze :) A finansowo wcale nie wychodzi jakoś dużo drożej patrząc ,że lepsze ośrodki w Polsce też kosztują ,a jeszcze obiady w restauracji opłacić dla każdego :) 

My teraz jak będziemy gdzieś wyjeżdżać musimy już patrzeć inaczej niz zwykle teraz podstawa bedzie żeby syn miał dla siebie tez zajęcie :)

Ja za polskim morzem nie przepadam niestety. Drogo i pogoda raczej kiepska a o wodzie już nie wspomnę mają brudna i zimna

My tez jedziemy do domu, ale wlasnmie z dostępem do wszystkiego ;) Ja tam wole góry i aktywnie spędzać czas, no ale mąż wybierał w tym roku :)

Lisa no teraz już wszystko pod dziecko :) My tak samo gdzie nie pojedziemy , wszystko pod syna wybieramy ;)

Mój to uwielbia jeździć nad jezioro ja tez od czasu do czasu nad morze żeby chociaż nawdychał się powietrza xd i w górę byłam raz i z chęcią bym wróciła tam jeszcze 

My jedziemy nad morze i mamy nocleg z pokojem zabaw i dużym placem zabaw. W sumie to syn wybrał nocleg. Szukałam domków ale trzeba wcześniej rezerwować bo nie ma za bardzo wolnych..

Domki zawsze dużo szybciej nieststy trzeba 

Ja to jednak odpuszczam wakacje w tym roku. Uważam że córka jest trochę za mała. Jak podrośnie to pójdziemy gdzieś.. może w przyszłym roku brata w Niemczech odwiedzimy 

My w tym roku po przeglądaniu jakieś dłuższe wyjazdu tez odpuszczamy ale jedno dniowe gdzies do zoo czy nad jezioro będziemy sobie jeździć 

Olaleksandra mysmy z synem tez nie jechali wcześnie ;) w tamtym roku byliśmy w górach to miał dwa lata i było super , sam wszędzie wchodził , także udały nam się bardzo wakacje ;) a wcześniej nie było sensu z nim jechać, bo to nie wakacje by były hehe ;) teraz jestem dobrej myśli , bo właśnie ma być małpi gaj, 3place zabaw, 200m od morza i znajomi z dzieciakami, tak mam nadzieje, ze będzie ok ;) 

Olaleksandra racja, ja w sumie też nie tęsknię. Ale synom byśmy chcieli pokazać więc pewnie kiedyś się wybierzemy choć nawet dziś z mężem rozmawialiśmy czy Chorwacja by nas nie wyszła podobnie jak polskie morze. A nie ukrywajmy do Chorwacji ciągnie nas bardziej :p

 

Jeśli chodzi o domki to miałam na myśli takie totalnie na uboczu, kwatery prywatne, bez dodatkowych atrakcji :)

 

My pierwszy raz byliśmy w zeszłym roku na wyjeździe z dziećmi, czyli starszy miał nie całe 3 a młodszy jakoś 10 mcy. I w sumie było całkiem ok, tylko młodszy był na etapie wstawania, więc trzeba było pilnować więcej ale to tak jak i w domu. Byli z nami jeszcze znajomi z synem na tym samym etapie :)

 

W tym roku młodzi już szaleli wokół domku bo ogród był spory to sobie na rowerkach mogli jeździć, cisza, spokój, droga szutrowa gdzie nawet samochody nie jeździły. Także nawet odpoczęliśmy :)

Dziewczyny może znacie jakiś fajny hotel w Karpaczu dla rodzin z dziećmi? Szukam czegoś fajnego 🙂

Ja niestety nigdy nie byłam w Karpaczu to nie doradcze. A w necie szukałas?

Nie byłam ale mega mi się marzy !