Wakacje u dziadków

Drogie mamy, co sądzicie o wakacjach u dziadków? Czy to dobry pomysł? Jaki wiek jest odpowiedni na pierwsze wakacje u dziadków? Jak długo powinny trwać? Jesteśmy ciekawi Waszego zdania :revolving_hearts: :heart:

2 polubienia

Wakacje u dziadków to super sprawa :blush: Myślę, że wszystko zależy od dziecka, jeśli czują się przy nich bezpiecznie, to już nawet 3–4-latek może pojechać na kilka dni.

1 polubienie

Tak, jak najbardziej! Mój syn ma 6 lat i najchętniej cały czas spędzałby u dziadków :blush: Czują się przy nim świetnie, a on u nich ma wakacje życia natura, luz i pełno miłości!

1 polubienie

Ojjjj wiele bym dala zeby moi synowie mogli nawet na weekend pojechac do dziadkow. Niestety my nie mamy takiej mozliwosci.
Osobiscie uwazam ze czas gdy rodzice sa tylko dla siebie tez jest wazny i… nam tego baaardzo brakuje :pensive: bo od 5 lat to w sumie max 5razy bylismy gdzies bez dzieci ( starszak byl wtedy u mojej siostry a mlodego nie bylo).

Wszystko w zaleznosci od tego ile dziecko ma lat, ile dziadkowie, jak daleko mieszkaja.

Wakacje u dziadkow to zawsze super pomysl, niezaleznie od wieku🥰! Jesli ktos ma taka mozliwosc i jeszcze ma dziadkow to trzeba korzystac. Sama spędzałam wakacje u dziadkow na wsi i do teraz wspominan z łezką w oku❤️

Zdecydowanie tak! Mój 7latek kocha czas u dziadków mógłby tam mieszkać całe wakacje :smile: To dla niego frajda, a dla mnie chwila oddechu. Dziadkowie też są zachwyceni

Zdecydowanie tak! O ile też dziadkowie szanują nasze zdanie w przypadku wychowania etc. Np: Nie chciałabym np zostawiać córki, której nie daje słodyczy, żeby u dziadków przez tydzień się nimi zajadała.
Ja córkę już zostawiłam na jedną noc, córka ma pięć miesięcy.

Jasne jak najbardziej. To duża przygoda dla dziecka. Może najpierw na 1-2 noce bo za długa rozłąka może być dla dziecka stresująca. Ale jak dobrze to znosi to może jechać na dłużej

Wszystko zależy od relacji z dziadkami , u moich rodziców dzieci już były mnóstwo razy na nockach ,u rodziców męża nigdy żaden nie spał nawet jeden dzień . Ale jak widzę po moim starszaku to sprawia mu to ogromną radość jak pozwolimy zostać spać u babci i dziadka . Ostatnio mój syn nieźle narozrabiał i powiedziałam mu że ja kary nie dam , ale ma sam wymyslec cos co będzie dla niego nie fajne i to będzie kara . Powiedział że nie pójdzie na nockę do babci

Ja bym nie mogła dać dziecka do teściowej niestety nie szanowała mojego wyboru że na początku nie daje dziecku słodyczy , a ona przy każdej okazji chciała na siłę mu podawać

Nas teściowie naciskali już od pierwszych urodzin, żeby wysłać córkę na wakacje do nich. Mieszkaja blisko, ale dla nas było to za wcześnie. Dopiero teraz, gdy córka skończyła 3 latka uważam, że jest gotowa pojechać na kilka dni do nich na wakacje. Jakieś pojedyncze nocowania u nich ma już za sobą, także myślę, że będzie to dla niej fajna odmiana :slight_smile:

Ale super, że córka miała już pojedyncze nocowania, to na pewno ułatwi sprawę

Tak, zdecydowanie :slight_smile: pewnie bez takiej “próby” nie zdecydowalibyśmy się na tygodniowe wakacje. To było przy okazji jakichś wesel czy innych imprez na które się wybieraliśmy i moi rodzice nie mogli zająć się córka. Mamy też ten komfort, że mieszkamy blisko i w razie czego zawsze możemy po nią podjechać, bo nie wiem czy tak od razu cały tydzień da radę :slight_smile: przekonamy się :smiley:

Moja córeczka była już w zeszłym roku (2latka) na pierwszych wakacjach u dziadków na tydzień. Wróciła zadowolona nic nie płakała. W tym roku też już była na tydzień. Była u moich rodziców u teściów raczej bym jej nie zostawiła na taki czas. Wiem że teściowa jej krzywdy nie zrobi ale nie podoba mi się jej podejście do wielu spraw. A zresztą córeczka lubi tam jechać ale na noc nie chce zostać więc pewnie by i tak tam nie została

Fajnie, że u Twoich rodziców czuje się tak swobodnie i bezpiecznie, skoro już w zeszłym roku tak dobrze sobie poradziła. Co do teściów, to bardzo rozsądne podejście. Skoro widzisz, że podejście teściowej Ci nie odpowiada, a córka sama nie chce tam zostawać na noc, to po co coś na siłę? Dziecko też wyczuwa atmosferę i swoje potrzeby. Jak będzie gotowa, to może kiedyś sama poprosi, a jak nie to też okej :blush:

Nawet jeśli nie cały tydzień, to nic na siłę, ważne że już ma dobre wspomnienia.

Wiele dzieci ciepło wspomina po latach takie wakacje :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

Wspaniale! Będą z tego piękne wspomnienia :heart:

Wszyscy zadowoleni, to najważniejsze :heart:

A dla rodzica? Jak sobie poradzić z tęsknotą za maluszkiem? :heart: