Waga dla maluszka

Mamy, czy waga dla niemowląt to istotny punkt w wyprawce? Macie? Planujecie taki zakup? 

 

Ja na początku w ogóle nie brałam pod uwagę zakupu takiej wagi, ale później dostałam w prezencie i co parę dni się ważymy. Jest to fajny gadżet, ale nie wiem czy bardzo konieczny, skoro w przychodni zawsze ważą i mierzą maluszki. Mnie się sprawdza na tyle, że mogę co chwilę sprawdzić, czy córeczka dobrze przybiera na wadze.

Ja tego nie bralam pod uwage nawet. Dopiero jak corka urodzila sie z niską masą to byly mysli bo jednak trzeba to bylo kontrolowa. Jednka nie kupilismy tylko wazylismy corke u lekarza, poloznaj no alvo stajac razem z dzieckiem czy wazac na wadze kuchennej :D 

Uważam, że to zbędny gadżet.. Przy każdej kontroli położna waży maleństwo, jedynie w sytuacjach gdzie bobas rodzi się wczesniakiem lub ma mała wagę to oczywiście możemy zastanowić się nad zakupem :) 

U wcześniaków, albo przy innych problemach gdzie kontrola wagi jest wskazana to warto mieć taką wagę dla własnego komfortu. U dzieci donoszonych, u których gołym okiem widać, że przybierają i nie trzeba liczyć ilości zjadanych posiłków taka waga nie ma racji bytu.

Ja nawet nie myślałam o tym w ciąży zeby zakupić wagę.Dziecko jest ważone na każdej wizycie u pediatry a z przyjściem na świat maleństwa te wizyty są częste więc nie było takiej potrzeby aby mieć ją w domu. 

Pierwsza córka jak nie przybierała na wadze to nam położna wagę pożyczyła 

Zbędny gadżet. Po porodzie odwiedzi was położna na pewno z wagą. Przy każdym szczepieniu, wizycie u lekarza dziecko też będzie ważone. Ja moją córkę ważę na zwykłej łazienkowej. Ważę się z nią o bez niej i mniej więcej wiem ile waży

Moze takie głupie trochę, ale na początku ważyłam malutką na wadze kuchennej, po prostu kładałam jakies naczynie podłużne np żaroodporne i na nie dziecko i pokazywało 

w tej chwili waze na normalnej wadze (dla swojej ciekawosci czy wszystko Ok) na zasadzie pierw ja wchodzę na wage, drugi raz wchodzę z dzieckiem na rękach i sobie odliczam :) 

dwarazyh, wcale nie glupie :) przeciez taka waga jest bardzo dokladna, swoja droga swietny pomysl :)

Uważam, że to zbędny punkt w wyprawce. Chyba, że ktoś ma za dużo pieniędzy.

 

Przede wszystkim jeśli jest problem z wagą, to zawsze można poprosić położną, aby wzięła ze sobą wagę na wizytę patronażową. 

Dodatkowo dziecko jest ważnone na każdej wizycie u lekarza i szczepieniu.

Jeżeli występuje problem z przybieraniem dziecka, to trzeba je ważyć i kontrolować ale w sposób racjonalny (raz na 2-3 dni w stałej porze), a mając wagę w domu możemy popaśc w paranoję i co chwila ważyć maluszka. A takie ważenie nie będzie miarodajne. 

Myślę że warto jak już wypożyczyć albo chodzić do przychodni ważyć. I tak codziennie nie powinno się dziecka ważyć tylko jak już raz w tygodniu to ile to przejść się zważyć 

Dwaray H też teraz tak swoją ważę :D u nas był problem  z przybieraniem przez pewien czas jak rozszezrałąm dietę to potem ta kontrola mi weszła w nawyk, ale teraz to ją zwazę raz na miesiac może dwa 

Przy pierwszym dziecku nie posiadałam, ładnie jadł, przybierał. Bratowa kupowała po porodzie jak mała była nie jadkiem i nie przybierała więc myślę że to zależy od dziecka, ale myślę że nie trzeba kupować podczas kompletowania wyprawki.

a na ta wage kuchenna co najlepiej postawic ? :D patrzalam i nawet dzis z wanienka nie zadzialalo :) przeciez w zaroodpornym nie bede dzieciaka wazyc :D:D:D

Iwusia, oj nie zawsze położna ma wagę. Mnie jak coś zapraszała do przychodni bo nie miała.

ja przykrywkę od żaroodpornego, bo jest płaska w miarę i podłużna, a co Ci szkodzi na tą chwilę (chociaż się nie chwieje jak np tacka i nie ugina)

Jak nie miałam wagi dziecięcej to stawałam razem z córką a później sama i odejmowalam. Wtedy mniej więcej widziałam czy córka przybiera na wadze 

Uważam że jeżeli są wskazania jak np wcześniaki gdzie trzeba tej wagi pilnować to bym się zdecydowała mój był wcześniakiem ale z waga nie było problemu wiec nie kupiłam. Na początku przychodziła położna na patronaż mieliśmy w sumie 6 wizyt na każdej był ważony, wizyty u pediatry tak samo. W razie czego mogłam podejść do położnej żeby zważyła dziecko . 

Zawsze tez mozna kupić z drugiej ręki. Ja teraz też nie planuje takiego zakupu chyba że będą jakieś wskazania 

dwarazyh :D no mi nic ale jak moj facet to zobaczyl to sie na mnie jak na wariatek patrzal i pytal czy bede kurczaka wazyc :D i tak jakos mnie cofnelo :D:D