Ja wagi nie kupowałam i nawet o niej nie myślałam. Uważam że szkoda kasy. U mnie co tydzień przychodzi położna (4 wizyty) która za każdym razem waży malucha. Do tego jest wizyta u pediatry gdzie również sprawdzają wagę dziecka. W moim przypadku maluch za mało przybierał to pediatra kazała przychodzić co tydzień na kontrolę. A jeśli chodzi o ważenie w domu to używaliśmy naszej zwykłej wagi. Najpierw mąż wchodził sam a potem z dzieckiem na rękach. Wiadomo nie jest ona super dokładna ale mniej więcej było widać ile przybrał.
Magda i lena to często masz położną moja co 2 tygodnie przychodziła.
U nas jak przy córce był problem z przybieraniem to też musiałam chodzić często na pomiar do przychodni i w sumie tylko tyle było z ważenia
Położna przyjeżdżała bez wagi ale nie było problemu żeby pojechać do przychodni, ważyła i zapisywała w siatkach centylowych
Osobiście nie zdecydowałabym się na zakup takiej wagi. Nie jest to duży koszt, ale jednak jest to już coś co po kilku miesiącach będzie leżało nie używane. A te kilka razy można nawet osobiście odwiedzić przychodnie. Po za tym u nas położna przed wizytą dzwoni, że będzie z tego co pamiętam przy pierwszym dziecku pytała czy posiadam czy ma wziąć. Ciekawe w sumie jak to teraz jest. I widzę, że kilka ciekawych pomysłów w razie co już jest :) na ważenie malucha.
Chyba, że jest konieczna do codziennej kontroli, bo jednak dziecko nie przybiera, to wtedy od ręki wydaje mi się, że można sobie kupić bo koszta są nie wielkie w porównaniu z innymi gadżetami wyprawkowymi.
U nas położna ważyła u mnie w domu córkę
Moja położna na pierwszą wizytę przyjechała bez wagi. ale jak powiedziałam jakie mam obawy itp to ustalilismy będzie przyjeżdżać z wagą i będziemy ważyć
Ja myślę że to zbędna rzecz w podstawowej wyprawce, niemniej jednak jeżeli ktos ma możliwość miejsce i budżet to zapewne jest to zakup do rozwazenia
Dla mnie to zakup obowiązkowy. Córeczkę ważyłam raz w tygodniu, bo miała problem z przybieraniem na wadze i przyjmowaniem pokarmu. Była dzięki temu przeze mnie monitorowana na bieżąco i nie musiałyśmy jeździć specjalnie do przychodni. Nawyk ważenia został nam do teraz. Córeczka ma 17 miesiecy i zawsze w niedzielę rano wskakuje na wagę.
MOim zdaniem położna powinna przyjeżdżać z wagą ja musiałam jechać do przychodni gdy na dworze zimnica, śnieg a w poczekalni siedziałam z noworodkiem z dziećmi chorymi dla mnie to było coś okropnego bo bałam sie, że zaraz coś od nich złapie
mazia ale to co polozna nie przyjezdzala do ciebie na patronaze ?
Myślę że to zbędna rzecz w podstawowej wyprawce. Nie jest to duży koszt ale po paru miesiącach zostanie rzucone to w kąt. A raczej położna powinna mieć ze sobą pod czas odwiedzić.
Chyba, że jest konieczna do codziennej kontroli, bo jednak dziecko nie przybiera, to wtedy od ręki wydaje mi się, że można sobie kupić.
Dziewczyny, jeszcze jest opcja wypożyczania takiej wagi, widziałam taką możliwość na stronie dlawcześniaka.pl
Uważam że dla maluszka urodzonego przed czasem taki wydatek jest uzasadniony
U mnie też położna przyjechała że swoją wagą. Każda położna z pewnością ma w swojej wyprawce i powinna zawsze z nia przyjeżdżać do dzieciaczków
Moja położna takiej wagi niestety nie miała i jakież było moje zdziwienie, kiedy mi powiedziała, że małej ważyć nie będziemy :(
Nie miałam takiej wagi. Położna przyjeżdżała z taka wagą jak wędkarska, do której miała doczepioną siatkę i w to wkładała dziecko. Ważyła w powietrzu. A przy okazji kazała robić zdjęcia, bo wyglądało to jakby bocian przyniósł tobołek z dzieckiem :D
Ważenia mieliśmy w przychodni przy okazji kontroli i szczepień.
ewabrz :D hit :D:D:D:D:D:D:D dobrze ze nie miala ze soba takiej wagi starej kuchennej na odwazniki :D... po co sobie zycie ulatwiac jak mozna utrudniac :P
Ewabrz nieźle. Moja to ze zwykłą waga dla noworodka przychodziła
Magdalena, ale jak to nie miała? Przecież ważenie noworodka jest bardzo ważne zwłaszcza na początku, żeby sprawdzić czy prawidłowo przybiera. To co w takim razie położna w książeczce zdrowia dziecka pisała na temat wagi?
Anabanana, no dokładanie, taka waga dla noworodka chyba znacznie poręczniejsza i dokładniejsza.:D
Ewa moja teraz też z taką chodziła. Synkowi się w niej podobało bo zaraz tako spokojny był
Jeśli dziecko ulewa, mało je to zaopatrzyłabym się w wagę, ale będąc w ciąży nie koniecznie. Jeśli dziecko miałoby jakiś problem z odżywianiem, przybieraniem to wazylabym go w przychodni i konsultowała z położna bądź pediatrą, ale to dlatego że przychodnia jest w pobliżu