Uwstecznienie umiejętności

Cześć dziewczyny!
Czy spotkałyście się u swoich maluszków z cofnięciem umiejętności?
Nasz prawie 5-miesięczny synek niedawno nauczył się obracać z pleców na brzuch i przez większość dnia chciał do tej pory leżeć na brzuszku.
Natomiast od 3 dni w ogóle się nie obraca i nie chce leżeć na brzuszku. Pogorszył mu się też bardzo sen- dużo pobudek w nocy i Wielka awantura jak trzeba iść na drzemkę. Czy to może być jakiś skok rozwojowy?
Martwi mnie to, że przestał się obracać. :face_with_diagonal_mouth:

Podejrzewam że to może być skok rozwojowy, moja córka miała między 3 a 4 miesiącem tak że zaczynała coś sobie gugac a po kilku dniach jak by zapomniała, też był problem ze spaniem po około 2 tyg. Wszystko zaczęło wracać do normy a teraz nie dość że gaworzy to i pokazuje jak potrafi piszczeć :grin::sweat_smile:

Z obrotami jesteśmy w tej samej sytuacji właśnie 1go będzie skończone 5mies.

Tak, podczas skokow rozwojowych dzieci nabywaja nowe umiejetnosci i na chwile zapominaja o tych starych lub te stare juz nie sa tak atrakcyjne jak te nowe. To minie :upside_down_face:

1 polubienie

Typowe dla skoku rozwojowego :slight_smile: poprostu stare rzeczy juz mu sie znudzily i szuka czegos nowego :slight_smile: poczekaj az zacznie oddawac odglosy terodaktyla albo bedzie pluc :see_no_evil::sweat_smile:

U nas to samo , skończyła corka 4 mce :slight_smile: z pleców idzie na brzuszek, a czasem zostanie w takiej dziwnej pozycji bo reke źle ulozy i lezy na boku ale tak jakby pod skosem , wtedy musze ja poprawiać bo leży ciałkiem na raczcce.
Ogólnie jest baaardzo spokojna i olacze tylko jak głodna badz jak sie jej nie spodoba ze idzie do dostawki , ale wtedy zajmuję ją zawieszkami i jeest ok :slight_smile:
Odgłosy u młodej takie ze hej , no chyba po ojcu bo on tez jak mówi ze sąsiedzi slyszą :smiley:

Oj tak mojej tak się spodobało plucie a jak ktoś robi prrff ustami to już całkiem nawet jak mąż do niej podchodzi to tak wygląda jak by mu pokazywała że tak ma robić :sweat_smile:

Tak to normalne. Dzieci podczas skoków rozwojowych zapominają co wcześniej umiały haha a później już robią to bez żadnego problemu i do tego dużo nowego się uczą

To prawdopodobnie skok rozwojowy :wink: obserwuj uważnie maluszka - za chwile wszystkie umiejętności ponownie zaprezentuje :grin:
Podczas rozwoju dzieciaki często “porzucają” posiadane umiejętności na rzecz nauki nowych

Przy skoku rozwojowym to normalne. Dziecko ćwiczy nowe umiejętności, te które już umie nie są dla niego juz tak ciekawe, więc może ich wykonywać mniej, bądź wcale, to minie :sweat_smile:

Moja tak ma z rozwojem mowy, nauczyła się baba mama i mówiła non stop po czym zaczęła ćwiczyć pozycję do czworaków i już pojedyncze ma słychać :upside_down_face:
Poobserwuj, jak będzie długa niechęć do leżenia i brak obrotów w ogóle to możesz interweniować i szukać przyczyny bo może brzuszek czy coś. Ale raczej to aktualizacja systemu :smile:

Tak jak dziewczyny piszą :wink: skok rozwojowy potrafi nieźle namieszać , ale wszystko wróci do normy , nie martw się :wink:

U nas okazało się po kontroli u fizjo, że napięcie go blokuje i mieliśmy ćwiczenia do zrobienia pomogło i tak sobie chodzimy co jakiś czas na kontrolę by sprawdzać sytuację

Ale też warto odwiedzic fizjoterapeutę, który oceni sytuację.
Skup się rownież na śnie dziecka aby spało jak najdłużej. Zbyt krótkie drzemki nie regenerują i mogą sprawić, że dziecko wolniej się rozwija.

1 polubienie

Może to tylko chwilowe, może coś mu przeszkadza albo pozycja się znudziła :grinning:

No tak konieczna jest zawsze obserwacja bo zbyt długi brak nauczonych umiejętności też nie jest dobry. Ja bym jeszcze oprócz napięcia myślała czy jeśli na brzuszku nie chce nagle leżeć czy coś się nie stało że pobolewa. Moja miała tak że nie lubiła leżeć na brzuchu bo jej się ulewało

1 polubienie

Ale to miał jakąś umiejętność i się ona cofnęła czy w ogóle czegoś nie robił i dlatego skontrolowaliście?

ja też mam wrażenie, że mój niemowlak nie lubi na brzuszku…

Moja do 3 miesiąca się darła na brzuchu, potem jak jej to ulewanie się zmniejszyło było lepiej ale po chwili był krzyk. Ja już załamana byłam ćwiczyłam z nią mięśnie brzuszka, kładłam na czymś innym niż mata bo jedynie lubiła na tym brzuszku być jak leżała na nas albo na półce jak mąż z nią ćwiczył. I nagle któregoś dnia po prostu polozylam ja na brzuchu i było super i zabawki i wszystko jej się podobało. Nie wiem o co chodziło do tej pory :see_no_evil:

Czasami tak jest… u nas na brzuszku pozni zaczal lezec bo poorpstu nie mogl… mial mostek drutowany… i dopiero jak mial jakies 4m moglam zaczac go klasc to tez pare sekund i placz… ale nie poddalam sie i kladalm go praktycznie kilka razy dziennie po kilka sekund i tak z dnia na dzien coraz dluzej lezal :slight_smile:

1 polubienie