Uszkodzony produkt w sklepie

Ja kiedyś to bym się kłóciła o wszystko ale teraz to jak jest mała wartość to mi szkoda na to czasu i chęci tym bardziej że córcia zazwyczaj na zakupach się nudzi i przy kasie to już marudzi.

Paula niestety tak jest że jak jest sie z dzieckiem to nie raz sie macha ręką, bo szkoda na to wszystko czasu i nerwów swoich i dziecka, bo wiadomo długo w wózku nie wysiedzi;) czekania na kierownika i całej sytuacji... ;)

u nas wymusza kupienie czegoś 

Tak... jakby szybko można było to załatwić to co innego. U nas biedronce kiedyś pół godz czekałam na zwrot. Bo ta nie może, tamta nie może i trzeba czekać na kierowniczkę. 

 

Powiem Wam, że mimo wszystko mam już odrazę do tego sklepu. Tym bardziej, że we wsi obok się znajduje i praktycznie każdy każdego zna. A tu od razu atak. Jeszcze była wkurzona, że musi po szmatkę iść na zaplecze. Już tam nie pojadę. 

 

Jeśłi cena na półce jest niższa niż ta na paragonie to powinni zwrócić nadwyżkę. Mi raz tak za ketchup zwrócili 

Ja nie miałam problemu ze zwrotem pieniędzy w Lidlu jak i biedronce..  zachodziłam zaraz po wypakowaniu zakupów do samochodu i przejrzeniu paragonu do kasy. Miałam zwrot od ręki ale faktycznie kogoś wołali do zatwierdzenia..

Miałam podobną sytuację i ta rzecz szła w koszty sklepu. 
 

co do różnic na paragonie, najlepiej porównać ceny od razu po odejściu od kasy, ale szczerze, która z nas ma na to czas z małym dzieckiem? Nonczas jak czas, ale wystarczająco koncentracji i uwagi :)

 

czesto sprawdzam ceny ale w drodze jeśli nie ja prowadzę lub w domu na spokojnie 

W biedronce właśnie nie ma problemów ze zwrotem, ale czekanie na kierownika już jest problematyczne. Oni zawsze mają czas i też niejednokrotnie czekałam i czekałam 

Teraz w ogóle chyba zwroty robią jedynie na voucher bo ja tak ostatnio dostałam kasę 

ja ostatnio coś zwróciłam bo była inna cena na półce a inna cena na paragonie i wszystko mi oddali 

Ale to tak moga? Przeciez boutcher to blokowanie kasy na ich sklep .

Ja rzeczy nie zwracałam tylko oddali mi różnice w cenie z kasy ;)

Aniss mają tak w regulaminie sklepu i co im można zrobić? 

Ja też tak miałam jak oddawałam coś to mi dali voucher, to uważam, że nie jest sprawiedliwe i nie powinno się tak to odbywać...

Coraz częściej sklepy robią zwrot na vouchery. Mi też się to nie podoba ,bo to takie trochę kombinastorstwo i brak możliwości odzyskania swoich pieniędzy.

Kurcze to tak jak kiedys nie wiem cY pamietacie czasy gdzie bylo mozna zwrocic odziez ale tylko z mozliwoscia wymiany na inna ;/

ja papmietam, że kiedyś sinsay , house i sklepy z tej sieci przy zwrocie zawsze dawały voucher . Nie lubiłam tam kupować bo jak coś było nie tak to  zawsze był obowiązek kupić coś innego i jakby kasa dalej zablokowana, dopiero w pandemii to znieśli 

No cwaniaki są, bo jednak każdy wróci i tą kasę wykorzysta. 

Patent mieli dobry, ale ja nim coś tak kupiłam to milion razy się zastanawiałam,a i tego często zwracałam 

No takie kiepskie bo czasami wyszukamy jakas perelke w sklepie w ktorym sie nie ubieramy ale akurat cos sie spodoba a potem taki vouczer przy zwrocie to wyszukanie na sile co zamienic aby wykorzystac

Aniss no właśnie najgorzej jak nic nie wpadnie w oko, 

ja czasem z siostrami się wymieniam. 

Znam dziewczyny które kupują ubrania na jakąś okazję, nie obrywają metek i oddają je do sklepu.. ta metoda robi się dość popularna.. Może dlatego jest wymiana na inne ubranie lub Voyager zamiast zwrotu pieniędzy. Dla mnie byłoby mega głupio gdyby ktoś zobaczył schowana metkę pod ubraniem..

to ja bym się tak bała :D łatwo jednak taką sukienkę zniszczyć. Mój maż  pamiętam na studiach tak zrobił, ale potrzebował ciuchy do sesji zdjęciowej . Sesja zrobiona , ciuchy oddane do sklepu :D