Usypianie niemowlaka

Jak zasypiają wasze maluszk?

 

My na pokładzie mamy 4 miesięczną córeczkę, ktora zasypia tylko i wyłącznie na mnie 🙈

Żeby odłożyć ją do łóżeczka obok muszę odczekać dobrą godzinę, bo inaczej się obudzi 😅

Jest jeszcze malutka potrzebuje twojej bliskosci, do 18 wyrosnie;) a poki co delektuj sie tym stanem;D

 

U nas zasypia roznie a ma rok jednak najlepiej wtulona w ramiona moje lub meza ;) 

U nas sprawdza się zabawka alilo i kołysanki ale zasypia na mnie :) 

U nas 3 miesięczny synek zasypia albo na rękach albo w wózku jak jeździmy po całym pokoju. 

Trzeba się cieszyć tym że maluchy jeszcze chcą spać z nami i się przytulać

Macie stała rutynę ? Dzieci lubią rutynę. Swojego maluszka od początku nauczylam, ze mamy kąpiel, mleczko i spanie. Od samego początku odkładałam do łóżeczka i sam zasypiał. Może spróbuj odkładać do łóżeczka, włączać szumisia/karuzele ? Wiem, pierwsze razy będą ciężkie. Kto nie ryzykuje ten nie pile szampana ;) 

oj rutyna, podstawy rytmu dnia musz abyć zachowane;) ale niestety mimo to z zasypianiem jest różnie zwłaszcza w weekendy ;) wszystko sie rozjeżdza;) jak są 2 drzemki w ciągu dnia w weekend jest jedna;) bo zbyt wiele sie dzieje zbyt wiele osób w domu;) a przeciez nie można tego przespać;) 

dzieciom zawsze zasypia sie najlepiej u mamy :) jeśli Ci to nie przeszkadza to chwilo trwaj :D

ja jednak jestem z tych co odkładają do łożeczka lub wózka i dziecko zasypia samo lub odkładam po karmieniu spiące 

U nas od samego początku były wprowadzane rytuały, i od małego była kładzona w łóżeczku i do tej pory zasypia sama w nim. 

idziemka no ja własnie tak od małego pracuje na moja córą. wózek albo łóżeczko i zasypia sama. Wiadomo teraz jeszcze padnie przy cycu ale nie raz otworzy oczy, patrzy patrzy i zasypia potem  

U mnie zasypia na mnie, albo na piersi i wtedy ją odkładam. Ale często się jeszcze przebudzi. W łóżeczku włączam jej melodyjki, daję smoczka i głaszczę po główce i wtedy zasypia. Robimy tak codziennie na wieczór i mam wrażenie że już córcia wie że jak włączam melodyjki w karuzelce to pora spać. W ciągu dnia ich nie właczamy. W ciągu dnia usypia mi na spacerze i czasem na rękach.

U nas różnie bywało, jak mały zle się czuł, to zasypial na mnie, ale zazwyczaj u nas w łóżku lezac po prostu obok. teraz mu się coś przestawiło (moze

czuje przez skore, ze wyprowadzka blisko) i biega wieczorem do pokoju babci, zeby go polulała 

Dzieci też czują takie rzeczy więc nie ma się co dziwić że trochę niespokojny

U nas różnie bywa i nie działa rytuał,  przynajmniej narazie. Nieważne co zrobimy to syn zasypia po 23. Zarówno na rękach jak i leżąc w łóżeczku... z czasem będziemy wprowadzać zasypianie o 20 jak u starszego syna. 

Mój to śpi ze mną bo wisi na piersi pół nocy i poprostu nie daje rady sama fizycznie go non stop lulać i odkładać do łóżeczka . Jak już się wykąpiemy to czeka niecierpliwie aż położę się obok niego i damnpiers i wtedy zasypia ale każdy mój ruch jak chce zejść z łóżka to oczy odrazu w piec złotych . 
w dzień często śpi przy włączonym szumie badz śpi mi na rękach bo ciężko go odłożyć bo odrazu się budzi . A na spacerze to wózek musi być w ruchu bo jak za długo postoje to tez zaraz się budzi . Ma bardzo lekki sen . 

Malutka zasypiała przy wieczornym mleku i do łóżeczka, teraz chce się jeszcze chwilę pobawić po jedzeniu i nie zasypia odrazu. Lubię ją kolysac i tulic ale robi się ciężka więc często kładę ją do łóżeczka i włączamy misia, pozytywkę takie spokojne melodie z projektorem lub sama jej śpiewam.

Fajnie jak sie uda ze dziecko samo zasypia z pozytywka czy karuzelka to duze ulatwienie dla rodzicow o ile sie tak da;) bo nie kazdy maluch usnie w wozku czy w lozeczku ;/ te bardziej wymagajace vipy wola rece;)

u nas w początkach sam zasypiał, ale czym większy to chyba mu trudniej 

ja póki co uczę żeby zasypiała sama, nawet jak tak dłużej lezy i patrzy w wózku czy łożeczku to potem najczęściej uśnie. Ale to jeszcze mały berbeć 3 tygodniowy wiec moze dlatego. zobaczymy co bedzie potem. 

Może mały ale szybko uczy się;) wiadomo, że do dobrego to dziecko szybko przyzwyczaja się. Lepiej żeby dłużej poleżało w wózku/łóżeczku niż nosić za każdym razem i usypiac. Dziecko zmęczone jest jednak rozdrażnione i marudne.. najlepiej jak samo zasypia 

Ja od początku wprowadzałam rytuał -kąpiel, pielęgnacja, kołysanki i przytulanie i potem do łóżeczka i córka zasypiała sama i pięknie w nocy mi spała, ale do momentu. Wraz z 4miesiacem wszystko się posypało i trwa do teraz, czyli ponad 2 miesiące. Pomimo rytuałów, ciężko jej samej usnąć w łóżeczku, czasem muszę z godzinę, półtora posiedzieć przy jej łóżeczku i ją głaskać, śpiewać, trzymać za rączkę aż usnie (czasem wystarczy 10 min), ale w nocy potrafi wybudzić się z 6 razy z krzykiem, czasem tylko po to żebym dała jej smoczka, czasem trzeba dać wodę lub mleko, ale zdarza się,że będzie krzyczeć,aż nie wezmę ją na ręce (to sporadycznie)... Są lepsze lub gorsze noce, ale już nie wiem co robić :/ wszystkie porady z internetu wprowadzone w życie. Myślałam,że to ten słynny regres snu 4 miesiąca, ale żeby aż tak długo trwał? ;) Miała któraś z Was podobnie i coś doradzi? :)