Mamusie, mam niespełna 3 miesięczną córeczkę która na drzemki (trwajace czasami 30min no max godzine ) usypiam albo na rękach albo na piłce . Córeczka waży juz ponad 5kg i robi sie to troszke uciazliwe dla kręgosłupa. Mamy jeszcze dostawke wiec czasem ja bujam w niej ale mega dlugo potrafi to trwać. Wiec zwykle wybieram piłke . Chciałabym niedługo zacząć lepszych metod dla mojego kręgosłupa. Macie może jakieś pomysły jak zacząć? Albo jak wy to robicie ?
Karmimy sie MM i córka malo kiedy zasypia przy butelce. Sama nw jak ją zmęczyć moze zeby zasnęła tym bujaniem w łóżeczku. Moze jakas karuzela do łóżeczka albo projektor gwiazd ?
Nie mam pomysłów bo moja niespełna 7msc nadal zasypia tylko tak jak piszesz - rączki i bujanie, ewentualnie na piersi bo u nas akurat bez mm.
Chętnie się dowiem jak można bez wielkich afer to zmienić bo u nas już prawie 8kg ![]()
Moja mala tez nie chciala spac i tez miala turbodrzemki . Ja przez jakis czas usypialam w chuscie i takie noszenie zdecydowanie dzialalo najlepiej i najszybciej . Napewno bylo mi wygodniej niz tak po prostu na rekach .
Teraz mala zasypia przy piesi , najczesciej jak sobie leżymy w lozku , tyle , ze my spimy razem .
A wlasnie problem z turbodrzemkami rozwiazal sie jak przestalam mala odkladac do kolyski i po prostu gdy spala lezalam lub spalam obok
To nasz synek od początku potrafił sam zasnąć, bez noszenia na rękach itd więc nie pomogę bo u nas problem z zasypianiem był tylko w okresie kolek.
Na pewno „zmęczenie” dziecka nie pomoże bo będzie zbyt zmęczony żeby zasnąć i będzie jeszcze gorzej. Nasz synek jak był orzebodzccowany czy niewyspany to właśnie miał problemy żeby usnąć.
To prawda! Nasza córka jak pominie jakąś drzemkę to na wieczór ma jeden z dwóch trybów: zasypia w 10 minut na piersi lub zasypia w 2h z walką i płaczem ![]()
Moja córeczka zasypia zawsze przy butelce , i jak widzę że się kręci to nawet już jej nie próbuje na siłę uspac bo wiem że to nic nie da i idę się z nią pobawić na macie, śpiewam i wolę 2h z nią się pobawić niż 2 h męczyć się żeby zasnęła , wtedy daje jej butelkę i zasypia
Pierwszego syna tak nosilam na rekach i bujalam jak usypialam. Problem w tym ze on urodzil sie 5kg, a nosilam go tak nawet jak wazyl 11 ![]()
Przy drugim dziecku powiedzialam ze musze cos zmienic.
Poczatki byly te same - lezenie na leniwca na mamie i odkladanie di lozeczka.
Z czasem ( syn mial jakies 3 moze 4 miesiace) siadalam w fotelu, puszczalam po cichutku melodie ( pianino, saksofon, kalimba) i usypial w ramionach ale nie musialam nosic i bujac.
Pozniej wypracowalam opcje ze on sie kladzie do lozeczka a ja siadam na podlodze i daje mu reke. On przytula sie do reki i usypia. Pozniej zamiast reki daje przytulanke ![]()
Najgorszej jak ktoś u nas jest w gościach i mówię że idę położyć synka (o 19) to słyszę komentarze że jak go dłużej przetrzymam to dłużej pośpi ale jest właśnie na odwrót, jak za mało śpi w ciągu dnia to ma problem ze snem w nocy i szybko się wybudza. Ostatnio ma 1 drzemkę w ciągu dnia taka 1,5 godzinna i idzie spać o 19 i wstaje o 8 a czasami później
Bardzo ważne jest reagowanie na pierwsze oznaki zmęczenia. Bardzo łatwo jest przeoczyć ten moment i później jest błędne koło bo dziecko jest śpiące a nie potrafi zasnąć.
U nas bardzo pomogło ciasne spowijanie, stosowaliśmy je do około 3-4 miesiące, dopóki mały nie zaczął się bardzo wiercić i mogło się to zrobić niebezpieczne i tak praktycznie od samego początku spaliśmy, i w noc i w dzień. Teraz mały na 5 miesięcy i na drzemki w ciągu dnia robię z niego małego krokiecika i też fajnie śpi.
Bardzo nam pomogło też przykładnie pieluszki do policzka dziecka, on się potrafił fajnie w nią wtulić i tez ładnie spał. Do tego puszczałam biały szum z telefonu, całkiem głośno co pomogło się maluchowi wyciszyć.
Muszę powiedzieć, że mały od pierwszych dni jest usypiany w łóżeczku, a nie na rękach.
I nie polecam właśnie żadnych zabawek przed snem ani projektorów bo przy drzemkach i spaniu pozbywamy się wszystkich bodźców a nie dokładamy
To u mnie na pokładzie 3 msc bobo które inaczej nie zaśnie jak tylko na rękach
też często mi śpi na rękach
walczymy z tym żeby powoli uczyć go odkładać na drzemki ale za każdym razem się budzi i od nowa . Więc też z chęcią posdpatrze patenty jak to go oduczyć
czytałam coś o czerwonym świetle i raz włączyliśmy ledy z czerwonym światłem to tła sie nimi rozruszał że gdy zaczął się płacz nic go nie dało rady uspokoić ![]()
Córka była na butli i usypiała bez problemu sama w łóżeczku. Synek jest cycoholikiem i niestety zasypia na rękach poprzez bujanie, a waży już prawie 10 kg. Ale zazwyczaj po uśpieniu odkładam do łóżka, raz się zdarzy że się nie wybudzi, a czasem kilak6razy go odkładam.
Ja właśnie wkrótce chcę też tak robić, ale obecnie idą małej 4 zęby więc ciężko cokolwiek zrobić z tym spaniem. Ale mam łóżko na tyle przy łóżeczku że jak w nocy się wierci to jej właśnie tak daję rękę i czasem działa ![]()
@Sylwiaa to u nas na szczęście nikt nic nie gada takiego i raczej wspierają że mamy stałe pory i tyle ![]()
A próbowałaś nosić córeczkę w chuście? Jest to o wiele lepsze dla kręgosłupa i daje wolne ręce… a dziecko lubi spać czując mamę… czy tatę.
Polecam też przejść się do fizjoterapeuty … trochę cię wymasuje i rozluźni co ci też pomoce na kręgosłup
@Michaska
Moja córeczka bardzo nie lubi nosic się w takiej pozycji jak w chuście najlepiej przodem do świata . Próba była niestety nieudana .
O tak fizjoterapeuta wleci jak tylko skończą sie na dobre kolki ze bede mogła ze spokojem ją zostawić bez krzyków.
Ale to super się czyta. Nie wpadłam na taki pomysl a teraz juz raczej za późno bo córka na rwkach usypia a jak próbowałam na łóżku z nia to nie wychodzi nam tak.
A wózek w domu?
Chusta też super sprawa przynajmniej wygodniejsza niż usypianie na rękach.
Nie wiem czy znasz kołyskę petidor jak dobrze pamiętam, podobno jest super ale droga bo chyba 2 tysiące ![]()
Może właśnie za długo nie śpi i później jest problem?
Rozumiem to faktycznie… jak tak piszesz to mi wygląda że córek za jest z tych wymagających dzieci czy li high need baby …. I może się okazać że żadne z sposobów mogą się nie sprawdzić. A może warto kupić kołyske do spania zamiast łóżeczka … skoro bujanie ja uspokaja i usypia
@Dlugozimaa no ta kołyska o której mowisz jest super ale nawet na Vinted 1000zł
jak skończyła miesiąc to właśnie zaczęły sie 30-40 minutowe drzemki . Próbuje je przedłużać bujając ewentualnie drzemka na rękach albo z nią sie kładę czasami to wychodzi i spi godzinke .
@Michaska właśnie tez tak myślę ze mam takie dzieciątko ale też licze ze skończą sie kolki to też moze jej ulży i sprobujemy jakos zasypiać inaczej ale nie wiem od czego zacząć.
No jak są kolki to też maluszek potrzebuje bliskości i masażów …. Chyba trzeba to przeczekać…. Ale te kolki na szczęście dłużej niż do 6 miesiąca nie trwają a i myślę że wcześniej się skończa …. I tak fajnie że masz sposób który pozwala ci uśpić maluszka i go wyciszyć
Nam też nie wychodzi… Czasem w nocy jak się wierci to wystarczy że jej dam rękę i ona się przytuli a ja ją pogłaskam to uśnie ale też niestety nie często.